witam.
mam pytanie dotyczące klapek w kolektorze ssącym mojego silnika.gdzieś w necie trochę czytałem o ich urywaniu.problem dotyczył e39 i e60 przed liftem.ciekawi mnie jak to się ma do mojego silnika???
ma ktoś wiedzę na ten temat?
pozdrawiam.
Wersja do druku
witam.
mam pytanie dotyczące klapek w kolektorze ssącym mojego silnika.gdzieś w necie trochę czytałem o ich urywaniu.problem dotyczył e39 i e60 przed liftem.ciekawi mnie jak to się ma do mojego silnika???
ma ktoś wiedzę na ten temat?
pozdrawiam.
:x cisza :x
szkoda.
kumpel ostatnio w e60 wysadził silnik jak mu się klapka zerwała.
Ja szczerze mówiąc nie znam się na mechanice, ale robię up tematu. Może ktoś odpowie coś na temat tych klapek.
Z tymi klapkami to jest tak:
Kolektor ssący ma 2 kanały na cylinder (jeden kanał na 1 zawór) i jeden z kanałów jest dławiony przez system przepustniczek z klapkami i te klapki czasem potrafią się urwać a silnik je zassie :shock:
Niestety nie ma możliwości obrony przed oberwaniem - no chyba że nowy kolektor (około 1500 PLN- jak dobrze pamiętam)
a po FL nic tam nie poprawili?
Po FL był nowszy silnik i podobno je tam poprawili. Problemy (teoretycznie, bo jak wiemy poliftowe silniki są w miarę świeże i dobrze się trzymają) są popularne wśród jednostek 218KM.
Warto temat sprawdzić, ja na pewno nie przepuściłbym tej sprawy liczac, że klapka sie urwaie i przeleci przez silnik i turbo nie rozwalajac niczego pod drodze.
Jeśli jest tak że one się po prostu mogą urwać i rozwalić silnik to jest MASSAKRA jakaś. Przez taką duperele zeby sie takie rzeczy działy????
Na forum bmw-klub.pl jest cala litania na 20-kilka stron na ten temat, wraz ze zdjęciami i informacjami od ludzi ktorym się to przytrafiło.
właśnie,dlatego postanowiłęm podpytać tutaj,jako,że tam problem dotyczył e39,e60.moja jednostka napędowa fabrycznie 231KM powiększona do 265KM równierz podobno fabrycznie.mam 100ówkę najechaną,więc chyba nie ma się jeszcze czym martwić.
popytam w ASO.
Silniki w E60 to są przeciez te same silniki, ktore montuje BMW w innych autach i żadnej innej filozofii tutaj nie ma.
Z wersją poliftowa raczej będziesz miał spokój, ale podczas dużego przeglądu czy raz za jakiś czas warto tam zajrzeć (kwestia czy można zaufać mechanikowi, ze na pewno to sprawdzi, ja już jestem tak wyczulony ze chcialbym przy tym osobiscie byc i zobaczyc na wlasne oczy).
ja wiem,że to te same silniki,nie miałem jednak pewności co do ich osprzętu i elektroniki.
będę w serwisie w piątek na wymianę oleju i serwis klimatyzacji,spróbuję zapytać jak oni postrzegają ten problem.
póki co jest dzida.oby tak dalej.
To mi stracha napędziliście bo właśnie zakupiłem e65 730d, a tu takie rzeczy. ;(
problem,który tu poruszyłem wcale nie musi dotyczyć Ciebie.wszystko zależy w jakiej kondycji masz silnik i jakie tankujesz paliwo.
Identyczny problem mają właściciele Opla Omegi 2,5DTI silnik robiony przez BMW dla Opla. Od tego się właściwie zaczęło bo w tych autach bardzo szybko to się rozlatywało. Gdzieś słyszałem, że później to poprawili ale dowodów nie mam, wydaje mi się że w BMW szybko to poprawili ale skoro mówicie, że w E60 był ten problem to już nie wiem :/