https://drive.google.com/open?id=1Tj...cRKTxbPwetb5T2
https://drive.google.com/open?id=1r-...lImZP1VmhUn2Hf
Taka informacja na fejsbuku mi się przed chwilą pokazała z mojej okolicy. Ciekawe czy wada fabryczna samochodu?
Wersja do druku
https://drive.google.com/open?id=1Tj...cRKTxbPwetb5T2
https://drive.google.com/open?id=1r-...lImZP1VmhUn2Hf
Taka informacja na fejsbuku mi się przed chwilą pokazała z mojej okolicy. Ciekawe czy wada fabryczna samochodu?
Najbardziej podatne na pożar były F10, ciekawe czy ta sama przyczyna w tej siódemce.
Czyżby EGR?
Dzisiaj wiemy trochę więcej:
http://tarnowskieg.pl/wiadomosci/w-l...fE_m75M8hp4ygc
Tłumaczenie z przebitą oponą chyba słabe - RunFlat raczej?
Tak to jest jak się komuś wejdzie w drogę :)
Swoja droga SMY mówi wszystko miasto cudów
Ja lubię życie na krawędzi i nie mam runflatów ;)
damned1 za młodu https://www.youtube.com/watch?v=8nd5n5KVOUo
Taką stronkę mi dziś FB podsunął:
https://www.facebook.com/bmwpozewzbiorowy/
ciekawe, jak się sytuacja rozwinie.
Oby coś z tego wyszło !
To z innej beczki :RpS_biggrin:
https://www.facebook.com/BrandweerMW...type=3&theater
U nas jeszcze chłodno to jesteśmy przed "sezonem" fajczących się BMW po parkingach. W ogóle to co wkleiłeś dotyczy benzyn o_O
Przestańcie siać panikę !!!
Jakoś od 10 lat bo od tego czasu są BMW seria F nic nikomu nie mówił a ostatnio wysyp to znaczy że co? Że płoną po 10 latach?
Bzdura i tyle
Bzdury to Ty wypisujesz. BMW dało dupy z chłodniczką EGR i oni bardzo dobrze o tym wiedzą, problem w tym, że nie mają części, bo producent nie wyrabia z produkcją
Wydaje Ci się:
https://www.naszraciborz.pl/site/art/1/0/72160
ach tak wieszacie psy
części produkuje podwykonawca, a nie BMW. Nawalił w designie pewnie, wyszło po latach i trzeba to poprawić. A że kosztowne, może skomplikowane to będzie trwało.
normalna sprawa jak się pracuje w poważnym przemyśle, u mnie w GE też są takie kwiatki, a nawet większe. Zauważcie, że 737 też w Boeingu spadają, ze względu na zły algorytm softu, to jest dopiero problem. A softu Boeing nie robił sam, więc to jest również błąd podwykonawcy.
ten nie ma problemów, co nic nie robi
Odpowiedzialność ponosi BMW i nie ma znaczenia kto im robi części.
Zarabiają na tym KROCIE , więc i odpowiadają za to.:amen:
akurat automotive to najmniej dochodowy przemysł ciężki, więc nie są to krocie
odpowiedzialność na końcu ponosi oczywiście ostatnia instancja, czyli producent auta, ale nie on jest winny tego design'u zapewne, więc nie wieszajcie tak psów, bo przecież miacie wiele innych marek aut. Nikt chyba nie zmusza do jazdy BMW, które jest takie okropne
To jest wiadome ,dlatego miałem na myśli koncern BMW.
https://www.youtube.com/watch?v=EPRKjHWROrI To też fajny film :first:
Może ktoś powiedzieć co takiego czyni ta chłodniczka że auto staje w płomieniach? Co się dzieje i czy można temu zapobiec?
Przecieka -> płyn wycieka i się nagrzewa -> następuje samozapłon -> dużo plastiku w około -> auto staje w płomieniach. Zapobiega się poprzez wymianę na taką, która nie przecieka. Objawy lekkie: ubywa płynu. Objawy krytyczne: gdy auto jest rozgrzane spod maski daje topionym plastikiem.
Mówisz?
A ja myślę że BMW postępuje fair bo auta z możliwością wystąpienia tej awarii są spisane a ich właściciele są wołani do aso na naprawę!
Jedyną prawda która tu wyartykułowałeś to to że na ową część należy czekać i to długo,
- bo czy spalone bmw spaliło się przez egr nie wiemy :)
- czy każde bmw serii F ma tym problem tez nie wiemy :)
- czy awaria ta występuje akurat po 10 latach tez nie wiemy a może po 3 a może po 6 a może wcale :)
możliwości jest od groma i ciut ciut a jakoś na forum nie słyszałem by komuś przez tą awarię spaliło lub prawie spaliło się auto.
Tak że ja akurat wcale pewny nie jestem czy akurat to było przyczyną :) bo może być ich od groma!
A sadza jest palna? [emoji6]
A jak wytłumaczysz przypadek gdzie auto trafiło na warsztat z dziurą w kolektorze ssącym, a po zawiewzieniu auta do ASO, klient dowiedział się że jego nr VIN nie podlega akcji serwisowej?
Dodam jeszcze że auto miało już wymienianą chlodniczkę egr. Data produkcji wskazuje na element, który jest poprawiony(wg ASO), a jednak też nawalił
https://pl.wikipedia.org/wiki/Glikol_etylenowy
Można go rozgrzać do takich temperatur, że nastąpi samozapłon. Glikol jest stosowany w płynach chłodzących.
W każdym razie trzeba co jakiś czas kontrolować sytuacje, jak zacznie śmierdzieć z pod maski to trzeba myśleć o chłodniczce :) :) :) Aby nie przegapić momentu :)
Akcja obejmuje N47 B47 N57 na EGR. Z tego co wiem to F01 miały montowany silnik diesla N57. Więc dobrze wziąć telefonik w łapke i zadzwonić do serwisu , podać vin i sprawdzić czy jest objęty akcją czy nie.
Tak mi się wydaje czytając ten temat i Wasze wypowiedzi, że siedzicie na piwie w knajpie i poza to miejsce nosa nie wytykacie. W necie grzmi o tym wszędzie. Ostatnia bawarka zjarała się kilka dni temu. A jak ktoś dalej nie widzi problemu to poczytajcie
https://www.facebook.com/bmwpozewzbiorowy/
Panowie widziałem gdzieś zdjęcie lub filmik z pokazaną pracą i nagrzewaniem się całej chłodniczki egr n57 i nie mogę tego namierzyć, kojarzy ktoś?
Jeżeli tak proszę o wrzucenie tutaj będę wdzięczny, coś u mnie czuć właśnie topionym plastikiem lub izolacją z pod maski, płynu nie ubywa ale chciałbym wiedzieć w które miejsce lać wodą w razie W, jestem nad morzem a jeszcze muszę wrócić. Smród pojawia się jak się zatrzymam z kratek wentylacyjnych i trwa chwilę im dłużej stoję tym jakby mniejszy, dziwne że pod maską mniej go czuć niż w środku. Fakt jest taki że padł mi też wentylator klimy dzień przed wyjazdem na wakacje, niestety okazało się że to sterownik silnika i nie dało rady naprawić przed wyjazdem. Całą drogę nad morze jechaliśmy bez włączonej klimy a test zegarów nie pokazał więcej niż 97stC i to tylko raz przez chwilę, z reguły 88 do 93stC. Mam obawy co do rogi powrotnej i chciałbym zgłębić jak najwięcej wiedzy co i jak, wszelkie info mile widziane jeżeli mogę coś sprawdzić bez większego rozbierania to piszcie. Nie wiem czy to może skutek padniętego wentylatora ale zapach raczej pojawiał się już wcześniej przed tym jak jeszcze wentylator działał, wcześniej myślałem że to deska nagrzewa się od słońca i tak śmierdzi ale teraz już sam nie wiem. Jak uda mi się wrócić to pierwsze co robię to czyszczę całą chłodniczkę i jeszcze raz kolektor ssący, zawór z klapką na chłodnicy egr działa ale nie mam pewności co z tą rurką (baypasem) podobno lubi się zatkać a ten filmik to jakoś obrazował, dzięki za podpowiedzi.
NA tym filmiku jest pokazane mniej więcej jak dochodzi do pożaru. https://www.youtube.com/watch?v=kcW5xMkJPS4 Wydaje mi się, że jak czujesz zapach spalenizny w aucie to po otworzeniu maski również powinno dać się wyczuć jakiś smród lub tak jak na filmie powinno być to widoczne. JA bym zajrzał pod maskę ale po przejechaniu dłuższego odcinka żeby wszystko było mocno rozgrzane. BYć może po dłuższym postoju tego nie czujesz bo trochę się wychładza ;0
Ooo fajnie rozjaśnił mi sytuację ten filmik, czuję jakby topiony plastik lub izolację. Dziś odpaliłem auto i w zasadzie po kilku chwilach już czułem ten zapach ale bardzo słabo w okolicach lewego narożnika chłodnicy wody tam gdzie dolot przepływomierz itp, dodam że temperatura silnika nie doszła jeszcze nawet do 50stC. Może to coś powiązane z uszkodzeniem wentylatora, jak maska jest otwarta to w aucie nie śmierdzi więc na 99,9% to pod maską. Jechałem od siebie nad morze prawie 700km i jak się zatrzymywałem to od razu podnosiłem maskę i sprawdzałem, trochę śmierdziało i za chwilę coraz mniej, jeżeli zatrzymywałem się na światłach zapach od razu pojawiał się w aucie przez kratki wentylacyjne ale stojąc tak przez chwilę zapach się zmniejszał, dziwne to.
Jesteśmy w Rowach tutaj słabo z ASO ale wiem że dla mnie nie ma akcji wymiany egr. Po za tym jak zobaczą niesprawny wentylator to żadna akcja mi nie pomoże. Jestem umówiony na naprawę sterownika silnika bo z niego nie wychodzą impulsy do załączenia wentylatora u siebie po powrocie, ale muszę bezpiecznie wrócić, no i czy to rozwiąże temat nie wiadomo.
Masakra jakaś , wspólczuję sytuacji .
p.s. po co sprzedałeś e38 :baby:
Tak to bywa, na szczęście filmik od słowika mnie uspokoił bo nic takiego się nie dzieje, jest raczej normalnie po za tym smrodem. W przyszłym tygodniu planujemy małą wycieczkę to postaram się namierzyć co tak śmierdzi i skąd.
Panowie jeszcze jedno pytanko, ze trzy tygodnie temu w drodze do Kielc pojawił mi się raz check engine z komunikatem że mogę jechać dalej ale pełna moc może być ograniczona i żeby sprawdzić problem w najbliższym aso. Sprawdzając błąd kompem w opisie było żeby sprawdzić dolot pod kątem szczelności lub przepływkę. Błąd na razie więcej się nie pojawił ale może jest gdzieś na tyle mała nieszczelność że nie powoduje błędu z jakiś smród się wydobywa, jeżeli tak to czy z dolotu może śmierdzieć "topionym plastikiem" ewentualnie czy są jakieś typowe miejsca które się rozszczelniają?
Co o tym myślicie?
Wk..e takie urlopy jak myślisz o aucie. Ja wyjeżdząjąc na Chorwacje miałem zonka, jeszcze w Katowicach nagle stracił moc po ostrym hamowaniu bo jakiś debil zajechał mi drogę. Zgasiłem i odpaliłem i juz nic się nie stalo ale ponad tysiąc km mysłisz czy sie powtórzy . A ja lubie rozkminiac jak wiecie, więc no, wiadomo ! :)
A co do pytania, hmm chyba do czasu aż nie rozbierzesz przynajmniej osłony i moze kilku plastików to się nie dowiesz. Skoro na bank śmierdzi z komory silnika to w końcu napotkasz coś nadpalonego. Hmm.
No chyba nie ma wyjścia :)