Stoję przed dylematem zakupu auta z takim silnikiem
N62/TU
4.0
302 HP
rocznik 2005
Czy warto wchodzić w ten temat oraz jakie są problemy cz tym motorem i jakie najczęściej oraz jak to w praktyce wychodzi...
???
Wersja do druku
Stoję przed dylematem zakupu auta z takim silnikiem
N62/TU
4.0
302 HP
rocznik 2005
Czy warto wchodzić w ten temat oraz jakie są problemy cz tym motorem i jakie najczęściej oraz jak to w praktyce wychodzi...
???
Mi sie wydaje ze kwestią najwazniejsza jest jak byl wczesniej serwisowany i uzytjowany, n62 nie należą do najwytrzymalszych jednostek i na start przewaznie trzeba poprawic fabryke o ile juz ktos tego nie zrobil wcześniej.
Jest wiele elementow na ktore warto zwrocic uwagę:
-Zapocenie silnika olejem w szczegolnosci w okolicy cewek (potrafi sie bardzo zemscic) oraz podstawy alternatora - uszczelka za 10zl ale wymiana dosyc utrudniona
-dymienie na zimnym silniku na niebiesko i przy przegazówkach, uszczelniacze z gównolitu
-osławiony valvetronic - bez kompa się nie obejdzie
-stan ukladu chłodzenia - ewentualne wycieki
-katalizatory - ciezko sprawdzić ich wydajnosc ale na kompie powinno cokolwiek pokazac - sam przeszedłem batalie z tym cholerstwem
-ASB - dosyć pancerna alw tez wymaga odpowiedniego traktowania - sprawdzać na zimnym i cieplym - jest o tym kilka tematow
Silnik jak i caly samochód generalnie wdzieczny ale i kapryśny, wszelakie zaniedbania, druciarstwo, januszowanie wychodzi mu bokiem razem z kasą z portfela uzytkownika
Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
Prawie 70 kucy wincyj i wiekszy moment, ale tez znacznie wyzsze spalanie, mialem okazje jezdzic e66 750i i jakiejs niesamowitej roznicy nie czulem (w porównaniu do mojej e65 745i) w porownaniu do 4 litrowki mozna by jednak odczuc roznice.
Osobiście wzialbym wiekszy silnik, ale to tylko i wyłącznie z czystej ekstrawagancji a nie z jakichś racjonalnych względów.
Jesli potrzebujesz samochodu do jazdy w trasy, weź 4 litry, wystarczający zapas mocy, umiarkowane spalanie
Jeśli chcesz sie poscigać to daruj sobie e65/66, ciężka locha jedynie spod swiatel mozesz nie jednemu nosa utrzeć, w zakretach to jak bys kosciolem skrecal (wersja z dynamic drive troche lepiej), lepsze 545i e60 w manualu i jest szatan
Lecz jesli chcesz 4.8 litra bo chesz i koniec to wez 4.8 litra - w innym wypadku imo jesto to przerost formy nad treścią.
Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
Akurat spalanie przy tym silniku to rzecz najmniej istotna. Jeśli jesteś zdecydowany aby kupić 7er z n62 to kup to które będzie w najlepszym stanie.
Oj będzie ,będzie różnica ,szczególnie jak się zesra a N62 lubi dokuczyć . :)
nomp.. jak wszystko ;)
A czy ktoś miał doczynienia z tym silnikiem 4.0 ??
a jeśli nie n62 to jaki ?? :)
a to inna bajka wogóle... w dodatu LPG nie ma racji bytu w Fokach.
Ale mi generalnie chodzi czy ktoś posiadał 4.0 i jakie miał z nim bolączki..?? bo kwestie różnicy mocy juz ustaliliśmy.
Mi osobiście ropniak do 7er nie podchodzi... poza tym taki doskonały to on też nie jest, a m54 w e65 to nogami bedzie trzeba odpychać - ale to tylko moje zdanie
Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
730i to kompromis, ale jeśli nie potrzebujesz wiecznie zap...dzielać to mocy ma w sam raz, a przynajmniej silnik będzie tani w eksploatacji. Ale jeśli "ma być ogień z rury" to bierz 750i.
Ja miałem 750 z lpg prawie 2 lata, zrobiłem jakieś 27000 km i nic się nie działo.
760i!!! :P
740i i 750i to niemal te same silniki. Identyczny rozrząd ze sterowaniem, identyczna "rurka", przepustnica i wiele innych rzeczy. Niech Ci posiadacze 750-tek opowiedzą o swoich przygodach i będziesz miał mniej więcej zarys jak to wygląda w przypadku 740i.
Moim skromnym zdaniem, różnica będzie niewielka między oboma silnikami. Miałem okazję jeździć 740i i bardzo dobrze radzi sobie z masą auta.
W 740i oszczędzisz natomiast na filtrach, bo jest tylko jeden.
Ja użytkuję 750i od 2013 r i powiem tak silnik jak i auto nie przysporzyło mi żadnych problemów. Owszem uszczelniałem kapy zaworowe jak i słynną uszczelkę pod podstawą alternatora. Ale akurat te uszczelki jak i słynne rury mają wszystkie V. Miałem tez 745i i niech mi nikt nie mówi że różnicy nie czuł jak jeździł bo to bzdura bo i moment lepszy jak i ponad 30 kucy więcej a to daje różnicę.
No właśnie takie informacje juz cos mowia..
Natomiast 750 w dobrym (przynajmniej zeby na poczatku nie dokładać) jest ciezko znaleźć...
Wiec kompromisem dla mnie sadze było by fajne wyposażenie auta a silnik zeby był sprawny itd.
Wiesz ja już jeżdżę moją od 2013 r czasem mnie korci by zmienić mam bogato wyposażoną tylko tanio nie oddam :)