Witam mam problem z odpaleniem jak mam zatankowane na full odpala za 2 razem. Problem znika jak w baku jest około 3/4.
Dodam ze byly podejrzenia ze padła pompa w baku rok temu i była wyciągnięta na sprawdzenie moze coś zle złożyli? Co sądzicie?
Wersja do druku
Witam mam problem z odpaleniem jak mam zatankowane na full odpala za 2 razem. Problem znika jak w baku jest około 3/4.
Dodam ze byly podejrzenia ze padła pompa w baku rok temu i była wyciągnięta na sprawdzenie moze coś zle złożyli? Co sądzicie?
Odkęć korek wlewu i sprawdz.Może odpowietrznik zatkany
Ja bym zaczął od wymiany filtra paliwa. Gdzieś kilka razy spotkałem się z podobnym problemem + czasami gaśnięcie podczas jazdy i właśnie filtr (często niemarkowy) był problemem.
Pod spodem, nie pamiętam tylko którą płytę trzeba ściągnąć. Na pewno któraś z tych mniejszych bocznych; o ile dobrze kojarzę, to jest pod kierowcą.
Dla jasności - wymieniasz oczywiście sam wkład.
Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
Oczywiście jak tylko czas i pogoda pozwoli dla pewności wymienię filter ale czy nie jest tak ze jak filter jest przypchany to problem z odpaleniem by występował bez względu na ilość paliwa w baku?
W mojej poprzedniej furze Kangoo 1.9D jak zapchal sie filtr paliwa to samochod nie wkrecal sie na obroty. Jechal ok tak do 2000 obr a potem szarpal co bylo spowodowane za mala iloscia paliwa. Ja bym sie przyjrzal temu odpowietrzeniu.
Filter wymieniony dzisiaj zatankowałem do pełna i lipa jak auto postoi to trzeba kilka razy startować zeby odpalił. Im dłużej stoi tym więcej trzeba kręcić. Próbowałem te otwór wentylacyjny przepchnąć ale boje sie ze coś przedziurawie albo rozłącza jakieś wężyki.
https://uploads.tapatalk-cdn.com/201...136d4d58be.jpg
Chodzi o ten otworek pod wlewem? Czego można użyć? Jak sie do tego dostać od środka wystarczy nadkole sciągnąć?
A zrób takie testy:
1. Zatankuj do pełna, nie dokręcaj korka - zgodnie z pomysłem od jaro5. Sprawdź, jak auto odpala po określonym postoju. Jak ten trick nie zadziała, to przejść do #2, bo to znaczy, że nie jest to korek.
2. Włącz kilka razy zapłon bez włączania silnika --> mam na myśli uruchomienie procesu odpowietrzania silnika. Sprawdź wtedy jak się odpala.
Ok dzieki tak zrobie. Mnie zastanawia tylko to ze jak strzelil mi lancych i jeszcze w warsztacie o tym nie wiedzieli to pompa w baku byla podejrzana bo auto przy probie odpalenia zachowywalo sie jakby nie mialo paliwa. I oni ta pompe wyjeli do sprawdzenia okazalo sie ze jest sprawna i wlozyli spowrotem. Byc moze cos zle podlaczyli
jaro ma rację, zalałeś kiedyś odpowietrznik i nigdy się do końca nie udrożni sam
a na full dolewasz mu jeszcze
trzeba to przedmuchać sprężonym powietrzem
filtr paliwa jest bezsensownym pomysłem, czemu niby tylko na full mialby nie przepuszczać :)
Odpowietrza się zbiornik poprzez rurę do zbiornika węglowego, z którego idzie do kolektora dolotowego. To jest obieg zamknięty, bo zbiornik musi być szczelny. Ten otworek pod wlewem jest tylko jakby Ci się za dużo nalało I żeby spłynęło, a nie wylało się na zewnątrz po błotniku.
Zrób jak jaro pisze. Po zatankowaniu na full odpal auto bez korka wlewowego I powinno być od strzała.
Przerabiałem temat. Któregoś razu przetankowałem auto na siłę tankując pod korek mimo tego że pistolet odbijał. Potem samochód się krztusił i prawie gasł a z nadkola śmierdziało benzyną. Okazało się że nalało się paliwa do odpowietrznika zbiornika i zatkał się on. Wystarczyło przedmuchać sprężonym powietrzem i było OK. Od tej pory tankowanie tylko do pierwszego odbicia.
Wszystko Ok ale nadal nie wiem gdzie jest ten odpowietrznik mógłby ktoś napisać dokładnie gdzie jest ta rurka w która trzeba dmuchnąć zeby go udrożnić?
a możesz sobie odpalić realoem I zobaczyć na schematach jak to wygląda?
Na INTERNETACH też można popaczeć.
Mogę ale jedyne co znalazłem to jest ta rurka z postu wyżej i nie mogę znaleźć dodatkowego odpowietrzania.
Zadałem pytanie bo ktoś wyżej opisał ze miał podobny problem i przedmuchal sprężonym powietrzem wiec chyba nie jest cieżko napisać gdzie jest ta rurka w która dmuchnął powietrzem zamiast poszukaj w realoem
przedmuchał, ale nie to auto...
Jeśli nalało się do wspomnianego odpowietrznika, to wystarczy pojeździć trochę na odkręconym korku. Samo powinno się udrożnić podciśnieniem z kolektora, czy też bardziej odmy. Żeby jednak auto nie chciało zapalić, to trzeba naprawdę sporo paliwa wyjeździć i odpowietrznik w korku, a w zasadzie zawór zwrotny, który wpuszcza tylko powietrze do zbiornika, musiałby być niedrożny. Zgodnie z tą rurką, którą podajecie "z internetów" tym bardziej auto nie powinno odpalać, bo gazy są zasysane ze zbiornika paliwa. Poza tym, nie wiem, czy to rozwiązanie nie obowiązywało dopiero od normy euro 5.
ok, ale nie jest w e65 tak jak w starszych, że masz opary odprowadzane do komory silnika I tam odpowietrzane przez filtr węglowy w dolot? Taki układ jest szczelny I raz zalany między zbiornikiem a komorą silnika się nigdy nie odpowietrzy...
Wąż idzie ku górze do zbiornika oraz ku górze w komorze silnika, więc zalany, trzyma paliwo w środkowej części.
Chyba, że w e65 to się zmieniło...