Czy ktoś miał do czynienia z tarczami hamulcowymi firmy kraft?
Wersja do druku
Czy ktoś miał do czynienia z tarczami hamulcowymi firmy kraft?
Ja mialem i stwierdzam ze wiecej wytrzymaly niz zimermann 😂
A one nie są z sera?
Ja miałem takie kiedyś w sprinterze. Komplet z klockami. Padły po miesiącu ,klocki szybciej.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nie rozumiem, po co ten sarkazm ? Z drugiej strony kolega który zakłada temat winien wiedzieć, że kraft to ogólnie c****ia.
Nie kupuj krafta. To jest loteria albo się uda albo nie. Ja osobiście wymieniłem na krafta i biły mi podczas hamowania. Nie pottzecna robota i czas.
Ja kupiłem Textara PRO+ i też padły po 2kkm i co ? Trzecia odmowa reklamacji i skończy sie w sądzie jak tak dalej pójdzie. Nie wierzę już w marki premium. Taka sama loteria jak przy częściach ekonomicznych.
Następne jakie kupię to Mikoda GT albo Rotinger GT. Jeden i drugi Polski producent. Mikoda w E39 3.0d wytrzymały 80kkm perfekcyjnie bez najmniejszego drgnięcia przy hamowaniu. Ja wiem ,ze w necie ile ludzi tyle opinii ale sam doświadczam coraz częściej, że za nazwę tylko płacę a otrzymuję produkt na poziomie made in China. Czasy uczciwości się skończyły a producentom premium Niemieckim to już tylko chyba w tych Niemczech tylko konta w banku zostały.
@Darekbb ja mogę Ci polecić z doświadczenia Mikodę i sam się zastanawiam co mnie podkusiło na tego cholernego Textara. Jak wywalczę zwrot kasy to też kupię Mikodę aczkolwiek musze zasięgnąć jeszcze opinii na temat Rotingera.
http://www.mikoda.pl/mikoda/ http://www.rotinger.pl/
Miro rotingery miałem w a8d2 złego słowa nie dam powiedzieć za komplet juz nie pamiętam ale coś koło 600zł zapłaciłem,złosliwi powiedzą ze to tarcze do Calibry ale guzik prawda.
od 8 lat prowadze własna działałnosc i serwuje auta, tarcze zakładam czesto meyle i najtanszego max geara i naprawde nie pamietam kiedy miałem reklamacje ze cos sie dla kogos zwichrowało czy za wczesnie skonczyło, czesto nawet nie informuje co wkładam bo klienta nawet nie interesuje, mowie ze tanie i dobre i nigdy nie miałem reklmacji. Jak juz załoze textara czy boscha to wiem ze zaraz cos bedzie sie działo. A jak 1/5 wraca ze cos bije, a reklamacja oczywiscie NIGDY nie uznana bo to złym montaz czy zła eksploatacja,
Wiec kolego jak chesz naprawde dobrej rady to zakladaj max geara , zapłacis grosze i bedziesz naprawde zadowolony. Kupisz zestaw w Auto Partnerze.
mówcie i piszcie sobie co chcecie, ja sprzedałem tego i założyłe, naprawde tysiące i swoje wiem i nikt mi nic innego nie wmówi .
@Krzywy191 Ty naprawdę twierdzisz ,że w E65 Maxgear wytrzyma i się nie pokrzywi ????
Jest w ogóle dostępny do tego modelu???
do e65 730 jest dostępny, indeks 19-2525 a czy się nie pokrzywi, kto to wie, ATE tez może się pokrzywić, ale jak bym zakładał do siebie to bym takie założył, jak na razie w moim x5 4.4 jeżdzą i nic się nie dzieje. Z dużymi i szybki autami jest roznie i ciężko cos mieć 100%pewnosc, w sumie nigdy nie ma 100%. Ja wiem jedno ze za tą kase na pewno nie kupi się nic lepszego. A jeżeli chodzi o max geara to tylko klocki tarcze i sprężyny. Nic więcej, reszta to badziew, zawias, czujniki, zarowki i inne elementy to szajs porównywalny z Kraftem czy hartem , wiadomo -towar bredowy. Ale hamulce polecam w 100%.
Ja mam rotingery nawiercane i szczerze mówiąc dupy nie urywają
Szybko się grzeją i hamulec gumowy ale podejrzewam że trzeba porządnie odpowietrzyć układ bo poprzednik wymieniał pompę DSC.
Sam system DSC działa bez zarzutu ale czuję że nie zostało to porządnie odpowietrzone bo jeżdżąc E65 czuje znaczną róznicę. W E38 muszę używać siły a E65 sama masa mojej nogi powoduje mocne hamowanie.
Więc jako tako, powodów aby oskarżyć same tarcze Rotingera niema .. Są proste i nie biją ? ....
kolega zalozyl w volvo xc90 caly przod z textara, pokrzywilo mu po 4tys km, pojechal do ASO aby zalozyc oryginal. Powiedzieli ze nie ma sensu robic samego przodu bo jak hamulce to komplet, zalozyli nowy przod, nowy tyl + reperaturki zaciskow, zaplacil chyba z 3tys i juz jezdzi tak z rok czasu i jest OK, moze cos w tym jest...
A czy ludzie mają świadomość jak powinno się postępować po wymianie tarcz hamulcowych? Przez pierwsze 200km nie powinno się gwałtownie hamować tarcze muszą się odpowiednio ułożyć i dotrzeć. Ile osób robi tak, że zakłada byle gówno i pierwsze co to w pędzel bo trzeba sprawdzić jakie super heble kupiłem a potem się dziwi czemu biją i są pokrzywione. Druga sprawa montaż. Nie wolno stosować żadnych past miedzianych lub innych specyfików pod nowe tarcze bo to jest też ogromna większość przypadków uszkodzenia tarcz. Nowe tarcze po montażu powinno się dokręcić za pomocą odpowiednio krótkich śrub by docisnąć tarczę do piasty i sprawdzić czujnikiem zegarowym bicie. Zdarza się że powierzchnia piasty jest źle wyczyszczona i nawet najbardziej droga i perfekcyjna tarcza ułoży się niewłaściwie. Ilu mechaników tak robi? Ktoś powie przesada. Zgadzam się bo na pierwszym montażu nikt tak nie robi ale ile osób wymienia tarczę razem z nowymi piastami i łożyskami?
Informacji w poście Kriss88 to chyba standard przy wymianie tarcz. Nie wyobrażam sobie, żeby "pałować" tarcze tuż po montażu lub nie wyczyścić piasty przed montażem.