Zamieszczone przez
Velocityraptor
He he.
Zakup 750 (jak i każdego innego auta powyżej 250 KM mocy, a tym bardziej prawie 20-letniego) nie powinien mieć (i nie ma) NIC wspólnego z rozsądkiem. Z rozsądku to kupuje się VW Golfa, albo używaną Fabię.
Może dogadaj się z kolegą, żeby Ci to auto na 7 dni pożyczył. Pojeździj i będziesz widział i czuł w jakim jest ono faktycznie stanie.
Co do kosztów 750 to nie ma tragedii (poza np. uszczelkami, o których pisali koledzy wyżej), a na pewno nie jest droższy w utrzymaniu niż dzisiejsze diesle.
Radość z jazdy (jak Ci nic nie telepie ani nie szarpie) bezcenna.