Panowie czy ta skrzynia dziala prawidlowo?
Wersja do druku
Panowie czy ta skrzynia dziala prawidlowo?
Jak nikt nie wie to moze chociaz
U mnie nie ma tak jak na filmiku. Miałem podobny efekt, tyle że obroty znacznie bardziej spadały i auto wtedy w ogóle na gaz nie reagowało. Po zjechaniu na wymianę uszczelniaczy okazało się, że mam zajechane wszystkie wałki. Szczegóły w TYM wątku.
Na pocieszenie powiem, że to było spowodowane najprawdopodobniej z mojej winy, ale o tym też tam przeczytasz.
U mnie tak nie ma. Zacznij od resetowania i nauki adaptacji skrzyni na benzynie.
Oki zrobie reset i zobaczymy.. Ile km na PB wystarczy? Po resecie rozumiem pojezdzic w najrozniejszych "stylach" jazdy?
Po resecie ważne jest by jeździć delikatnie na niskich obrotach i na wszystkich biegach. Ja u siebie zrobiłem tak może 10km.
@mbmastermx
Rozumiem ze charzun ma zresetować sterownik skrzyni biegów - tylko co ma świeża adaptacja z jazda na benzynie ?
Tego typu objawy raczej nie ustąpią po takim zabiegu.
Jazda adaptacyjna wygląda także inaczej niż opisujesz:
kasujemy wartości adaptacyjne skrzyni poprzez np. inpa
na rozgrzanym silniku i skrzyni rozpędzamy auto do wskoczenia 6tego biegu i puszczamy gaz
silnik powinien wyhamować auto do 1szego biegu
powtarzamy ten zabieg 6-7 razy
WAŻNE ! Skasowanie wartości adaptacyjnych w nielicznych przypadkach potrafi "rozsypać" oprogramowanie sterownika.
Zachowanie skrzyni zaraz po skasowaniu będzie zawsze gorsze niż przed.
Oczywiście, że ma. Błędne zachowanie silnika będzie wprowadzało zamęt w adaptacji skrzyni. Jak Chrzanu wspomniał w innym poście jakieś problemy z gazem są więc lepiej nauczyć skrzynie poprawnych wartości silnika itd. niż np bujania obrotów na gazie.
U mnie po resecie skrzynia od razu pracowała jak masełko. Ani jednego najmniejszego szarpnięcia, i jest idealnie do tej pory.Cytat:
Zachowanie skrzyni zaraz po skasowaniu będzie zawsze gorsze niż przed.
No więc jestem po resecie.w?
Czy ja coś źle kombinuje czy jak skrzynia zmieni bieg to obroty spadają !? Bo chyba tak jest !?
Ja odnoszę się do tego postu a tutaj ani słowa o zlej pracy na LPG.
O jakim resecie wy Panowie mówicie ? Czym go zrobiliście ?
Inpa - transmission - Active - Adaptive ... czy jakos tak..
Ewidentnie bylo widac ze sie zresetowala bo zupelnie inaczej zaczela sie zachowywac przez pierwsze km i troche czasem szarpnela.. A teraz jest juz jak przed resetem
Nie wiem ja się tam nie znam jakoś wielce na skrzyni ale wg mnie to na tym filmie wszystko jest OK
Przecież przy zmianie biegów nawet jak trzymamy gaz obroty minimalnie spadną (widać to na filmie)
Zauwaz co się dzieje w 7 sekundzie.. to nie jest zmiana biegu.. SKrzynia zmienila na 3 bieg i jak juz "ciągnęła" to obroty silnika zamiast rowno rosnąc to jeszcze troche spadaja i dopiero rosną.. w tym momencie jest ogolne zamulenie.. Jesli natomiast jade dosyc ostro albo calkiem daje w palnik to wszystko zachowuje się normalnie..
Charzun zrobiłeś już uszczelniacze, a jak nie zrobiłeś, to czy "wspomogłeś" się czymś, żeby nie dymił? Pytanie może nie na temat, ale tylko z pozoru.
Jedyne co widze na filmi to że masz wciśniety mocno gaz - wnioskując po ekonomizerze - a auto średnio przyspiesza. Dzisiaj chwile zerknąłem u siebie i auto ostro się zbiera przy mniejszym wychyleniu w/w ekonomizera. Ale może to tylko takie moje wyobrażenie. Film a rzeczywistość to dwie różne sprawy.
Obejrzałem jeszcze raz i chyba wiem o co Ci chodzi. Przy ok 7 sekundzie podczas zmiany biegu widzę jakby obroty poczły delikatnie do góry i dopiero w dół !? Ja bym to nazwal poślizgiem.
Dokladnie.. Od rana pojezdzilem i wychodzi to na poslizg 3 biegu lecz jadac agresywniej poslizgu nie ma..
Aldik ja mam 20 cali felgi moze przez to wydaje Ci sie ze auto slabo przyspiesza.. Na 18 zupelnie inna jazda jest. (moze tez jest ekonomizer przestawiony aby nie bylo przeklamania spalania lpg bo na wyswietlaczu mam 19l a w rzeczywistosci spalil 19.5 LPG)
Damned z uszczelniaczami nic nie robilemi i nic procz oleju nie lalem. Na wiosne mam zamiar robic jak tylko pogoda bedzie pozwalala na jazde motocyklem.
To było raczej delikatne przyspieszanie. Do 100km/h miałeś 20 sekund. Pytałem o uszczelniacze, bo jak ja miałem walnięte i dolałem do oleju "uszlachetniacza" - czytaj - popsułem olej, po około 2tyś km miałem podobny (ale mocniejszy efekt). Po naprawie efekt nie powrócił. Najprawdopodobniej w moim przypadku silnik był źle "wysterowywany". Może u Ciebie to też nie jest wina skrzyni biegów? Zawsze masz ten efekt w tym samym miejscu, czy przy różnych prędkościach?
No u mnie skończyło się na ich wymianie, ale mi takie wahnięcia zdarzały się losowo przy różnych prędkościach. Auto zwyczajnie przestawało reagować na gaz, ale nie było żadnego szarpania itp. tak, jakbym puścił nogę z gazu.
A co do skrzyni, to poszczególne biegi mogą się uślizgiwać? Myślałem, że to tyczy się tylko konwertera.
U mnie sie tylko 3 bieg tak uslizguje ale jak dodam wiecej gazu to obroty nie spadaja lecz zatrzymuja sie na chwile i dopiero dalej ida w gore a jak depne mocno to wszystko wydaje sie oki.. Kurcze u mnie czasem nie ma reakcji na gaz wlasnie bodajze na 3 biegu jak jade pod gorke.. Silnik ostro zamula czuc jakby nie mial sily a jak coraz glebiej lecz powoli dodaje gaz to w pewnym momencie redukuje i wystrzela jak z procy.. Sprobuje tą sytuacje dzisiaj nagrac..
U mnie jest podobnie, że delikatne dodanie gazu zwiększa jedynie spalanie chwilowe, ale gwałtownego przyspieszenia nie czuć, dopóki nie zredukuje i obroty nie wejdą powyżej 2500.
Dziwne, bo zgodnie z TYM wykresem, już przy 1500 RPM powinien mieć wystarczający moment do dobrego przyspieszenia.
U mnie sie zgadza z tym wykresem bo jak go cisne to do 3500 obr jedzie bo jedzie ale powyzej tego nagle dostaje takiego strzala i idzie ostro.
Najfajniej jest dodac gwaltownie gazu z miejsca i wylaczyc kontrole lecz nie ciagnac go do maks obrotow bo wtedy skrzynia zamula.. Tylko szkoda ze podobno tak mozna szybko zajechac skrzynie/konwerter?
Wiadomo, że przy dużym obciążeniu (dużo Nm) ani skrzynia, ani konwerter lekkiego życia nie mają i na bank się szybciej zużywają. W Twoim przypadku jest chyba jednak ewidentnie uślizg na konwerterze. Tu niech ktoś inny zaznajomiony w temacie się wypowie.
Pierwsza moja mysl tez taka byla.. Tylko czemu dzieje sie to tylko na 3 biegu? probowalem w rozny sposob jezdzic, przyspieszac, hamowac silnikiem i dodawac gazu itd itd.. i tylko na 3 biegu sie to robi..
A moglibyscie sprawdzic o ile w waszych autach spadaja obroty silnika po zdjeciu nogi z gazu? Chodzi mi o to ze np. jedziemy 100km/h i mamy ok 1900 obr/min na rownej drodze i zdejmujemy noge z gazu (nastepuje hamowanie silnikiem) i do jakich obrotow spada od razu po zdjeciu nogi z gazu? Bo u mnie mam wrazenie ze spada za bardzo bo kiedy hamuje silnikiem i pozniej dodam dosc mocno gazu to obroty rosna i spadaja szybko o ok 200 i dopiero ciagnie.. Czyli wychodzi na to jakby konwertek uslizgnal sie o te 200obr.. Wydaje mi sie ze w konwerterze jest nieunikniony poslizg ale pewnie jest jakas jego tolerancja..? nie wiem czy mnie zrozumienie ale jasniej chyba nie umiem ;)
Ja stawiam na skrzynie, hmm chociaż może konwenter hmm...
A jest jakis sposob na sprawdzenie konwertera?
Jest niby "stall test", ale on nie jest przyjazny konwerterowi i wiele osób odradza jego robienie.
Co do opadania obrotów po odjęciu gazu. U mnie potrafi opaść i o 500 jak go depnę i gdy się zacznie wkręcać, gwałtownie puszczę gaz.
W sumie tak czy siak skrzynie trzeba rozebrać, może warto wymienić konwenter a i przy okazji przejrzeć tarczki, złe wymienić. Przy okazji nowy filtr, olej, przy okazji tulejki mechatronika i przy okazji płytkę. Hmm wiem wiem dużo tych przy okazji. Ale robiąc to kompeleksowo masz pewnosć sukcesu i spokojnej jazdy przez wiele km. Jest jeszcze opcja olej i jeździć jak zacznie wywalać błąd skrzyni, proponowany wyłącznie dlatego iż widze, że objaw nie jest jakiś tragiczny do przeżycia..
Aldik wlasnie chcialem o to zapytac czy lepiej robic od razu czy poczekac az sie bardziej posypie.. A narazie kase zbierac na generalny remont skrzyni? Bo pewnie regeneracja konwertera i wymiana tarzczek, mechatronika, oleju itd to pewnie z 8tys wyniesie?
Ja zaraz po zakupie auta w 2010 roku robiłem skrzynie. Wiadomo olej, miska, tarczki na jednym biegu, hydrokinetyk i tio wyszło 4800 brutto ( w tym 500 programowanie w aso które guzik zmieniło:) ). Do dzisiaj jest ok :) U mnie głupiała przy zmianie chyba z 4 na 3 i przy ponad 200 nie wiedział co ma zrobić - ale dokładnie juz nie pamietam jak to było, wywalało wtedy bład skrzyni i wchodziła w tryb awaryjny ..
Pytanie awaria którą masz wpłynie na pogorszenie stanu skrzyni czy nie !? Ja chyba bym poczekał przynajmniej aż zacznie błąd wywalać :)
Mysle ze bedzie gorzej bo jednak cos tam sie uslizguje.. Czas pokaze..
Gorzej to będzie na bank, oby tylko co innego się przez to nie uszkadzało - ale myśle, że nie..
Chlopaki mam kolejne pytania odnosnie skrzyni...
Czy skrzynia podczas jazdy na "D" po zatrzymaniu się do zera powinna zredukowac na "1" czy moze zejsc tylko do drugiego biegu i z niego ruszyc? Zdazyla mi sie kilka razy sytuacja gdzie ruszala z drugiego biegu, a raz chciala ruszyc z "2" ale chyba uznala ze chce ostrzej ruszyc i zredukowala na "1" z szarpnieciem..
Druga sprawa w jaki sposob sprawdzic czy uslizguje się sprzeglo czy tarczki w skrzyni? Za cholere nie moge tego wyczuc
U mnie zawsze rusza z 1
Chyba zawsze schodzi, no i to jak to w e65 twardo niestety.
Czyli cos mam skiepszczone... :/
Czeka cię remont mechatronica. Wszystkie części do dostania u Sebka. Koszt około 1200zł. Ja planuje remont na marzec-kwiecień bo garaż mam nie grzany.
Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
Charzun a po czym wnioskujesz, że nie schodzi na 1? Ogólnie jak skrzynia chodzi płynnie, to nie tak łatwo wyczaić, na którym biegu jest aktualnie.