Koledzy, ma ktoś jakieś doświadczenia? Możecie coś polecić? Byłem w dzieciństwie i niestety nawet nie pamiętam w jakim pensjonacie mieszkaliśmy...
Wersja do druku
Koledzy, ma ktoś jakieś doświadczenia? Możecie coś polecić? Byłem w dzieciństwie i niestety nawet nie pamiętam w jakim pensjonacie mieszkaliśmy...
Byłem jeden raz, chyba z 15 lat temu i obiecałem sobie, że więcej nie pojadę. Drożyzna, chamstwo i disco polo.
Ja byłem chyba 3 albo 4 lata tamu i tak jak napisal Irek.
Nigdy więcej ...
Tuczi popieram w całej rozciągłości. Niestety byłem tam w tym roku służbowo i mogę tylko potwierdzić - to jest dramat. Nie znoszę tej tandety, straganów, mnóstwa reklam i oszukanego jedzenia za kosmiczne pieniądze. No i tych tłumów "miłośników gór". Zresztą jest to sytuacja podobna jak w kurortach nadmorskich.
Bardzo lubię podróżować po Polsce i znam wiele fajnych miejsc. Nigdy z własnej woli nie pojadę do Zakopanego. Nie dam zarobić tym oszustom.
Bylem dwa razy ok. 5 lat temu i nie polecam.
Brak szacunku dla klienta, powrót Zakopane - Kraków trwał 5 godzin.
Ja się nie wybiorę nigdy więcej.
Zakopane, to taki dupny targ z górami w tle, gdzie wszystko kosztuje razy 10, korki jak w centrum Warszawy, jest brudno i tandetnie. Byłem dwa lata temu z żoną i po dwóch dniach ewakuowaliśmy się na Słowację. Nigdy więcej.
Moje zdanie jest takie :
Sylwester w górach OK, ale nie w Zakopcu - Zjeżdża się tam najgorsze chamstwo i buractwo jakie jest, bo to stolyca Tatr i trza się pokazać.
A przecież jest tyle innych miejscowości i tyle innych pensjonatów w których da się spędzić miło czas, płacąc normalne ceny,
nie stojąć ileś godzin w korku, bawiąc się dobrze i w dobrym towarzystwie.
Dokładnie jak pisza koledzy,z rodziną zły pomysł.Za kawalera byłem pare razy,ale to inne cele były wtedy.
Nie no lecielibyśmy w 4 osoby, średnia wieku 25lat :) ale jak odradzacie, to będzie trzeba jeszcze się zastanowić :)
Wszystko zależy co na tym wyjeździe ma być priorytetem. Bizantyjska balanga czy krajobrazy i atmosfera. Jeśli balanga to pewnie nie będziesz zawiedziony chociaż wydasz pewnie ze 3 razy tyle co zwykle, jeśli krajobrazy i atmosfera to jak napisał Adasio - są lesze miejsca na takie Sylwestrowe wypady niż Zakopane.
Atmosfera i balangi, nad Polskie morze jeździmy zawsze do Międzyzdrojów, gdzie też wszyscy mówią, że drogo, tłoczno itp :) najbliżej mam do Karpacza, Szklarskiej Poręby ale te miejscowości znam na wylot :)