http://img379.imageshack.us/my.php?i...oto0025rd8.jpg
Wersja do druku
Fotki nie działają
ale sie porobiło jeszcze raz spróbuje
http://img379.imageshack.us/my.php?i...oto0025rd8.jpg
http://img518.imageshack.us/my.php?i...oto0024ay8.jpg
http://img518.imageshack.us/my.php?i...oto0023lw2.jpg
sorki za bałagan no to jeszcze raz jechałem do pracy i na skrzyżowaniu poleciałem bokiem przy próbie skręcenia w lewo
Niefart. jak zjuż będziesz wiedział co z naprawą to napisz jakie koszta. Ja kiedyś poszedłem E34 bokiem przez rondo i wytargałem znak razem z podstawą betonową :)
Współczuję. ;(
Słyszałem w dzienniku, Że tam u was to jakiś horror z pogodą. :x
Brzydko brzydko ...
Uuuuuuu przykrość się stała ;(
Ja przez ostanie dni baaardzo doceniłem Quattro w swoim prawokierownicznym :) Audi :)
Pogoda w UK spłatała niezłe figle kierowcom . Tutaj praktycznie nikt nie jeździ na zimówkach :D bo zim nie ma :) A jednak są :)
Wiadomo już jakie uszkodzenia ?
pozdrawiam
bosman
nie jeszcze nic nie wiem o uszkodzeniach ale myśle że od koniec tygodnia już coś bede wiedział dam znać jutro mają podstawic auto zastępcze tyle wiem auto stoi w atoryzowanym serwisie, także koszta będą :shock:
yo hohoho :) następnym razem trzeba walić prosto w dzioba, mniejsze zniszczenia.
512 ƒ rocznie jest to już ze zniszkami na maxa a 490 zł rocznie to płaciłem za poloneza 1500
Masz ubezpieczenie comprehensieve ,czy third party fire and theft ?
pozdrawiam
bosman
tak mam comprehensieve przydało sie teraz :P
No to super . Płacisz własny excess na accidental damage i masz auto remontowane w ASO za free (z ubezpieczenia) niezależnie od kosztów jakie poniosą :)
pozdrawiam
bosman
Napisz jak atakowałeś krawężnik ,na wciśniętym heblu czy jakoś inaczej wbiłeś się kołem ,że tak tragicznie to wygląda ?? Przyjrzyj się bardzo uważnie teraz dla sanek przedniego zawieszenia czy one nie ucierpiały podczas tego zdarzenia ...
Cytat:
Zamieszczone przez bosman
He he Ja w swojej celice mialem Third party fire and theft,bo miala 17 grupe insurance!!!!!
Ogolnie szkoda siudemki Ach ta zima w angli...
o kurcze współczuje
jednak napęd na tył i taka pogoda to złe połączenia
ja teraz po dwóch tygodniach w naszych pięknych górach stwierdziłem że kupie drugie auto audice quattro na takie wypady, bo parę razy też bym siedział na jakimś krawężniku czy słupie, a z parkingu to mnie 10 osób wypychało ;/
Polecam Quattro :) Ja się pozbywam swojej Szkotki (kiera po prawicy) 2.5 TDI 180 PS 2002. Jak coś to pisz PW.Cytat:
Zamieszczone przez Saillupus
A gdzie byłeś , że aż tak nie dało rady jechać ?
pozdrawiam
bosman
Cos mi sie wydaje ze wahacze to masz w aucie z jakiejs nedznej podroby... stad tak sie kolo zlozylo, na oryginale pojechalbys dalej ;) (no ewentualnie po zalozeniu zapasowki)
A od kiedy to auta z napedem na 4 sa ponad prawami fizyki?? :DCytat:
Zamieszczone przez Saillupus
Quattro czy nie nad kraweznikiem nie przeleci a w poslizg wpadnie tak samo jak kazde inne auto- o tym co i jak decyduje sam operator "maszyny" i tu (no moze poza wyjazdem z zaspy) zadne quattro nie pomoze ;)
widze że zaskoczyła Cie zima jak resztę anglików :) do mnie dzwonili z pracy żebym sobie odpuścił wczoraj kursy bo "straszna" zimna (strzasznej to oni jeszcze nie widzieli) ... ale jak na Polaka przystało pokazałem że w takich warunkach można bezpiecznie sie poruszać :)
pozdrawiam :)
P.S
Jak wysoki masz excess ?
ale jak jest ślisko to dziewczynki z napędem na przód czy 4x4 szli jak burza a ja po parę razy musiałem kombinować.... jeden koleś mi wywalił teks że takim autem to się w góry nie jeździ ;/
więc quattro się przydaje... a na czysty lód to faktycznie nic nie pomoże ;)
a byłem w szklarskiej jak co roku ;)
W garażu posiadam i tył napęd i quattro lecz przyznam ,że czasami zimą wolałem wyciągnąć audi bo bmw po prostu nie dawała rady i nie chodzi tylko o wyjazd z zaspy ale o cała sterowność auta ... gdyby tylko mniej te maszyny paliły :)
a co z kontrola trakcji? ja ma 750 i na śniegu jakoś ciężko ja wprowadzić w stan niekontrolowany :) a 1000km po śniegu zrobiłem w styczniu
chyba ze ciebie wyniosło z zakrętu.... ale w zakręcie ja u siebie mogę pełen gaz wcisnąć i pojedzie prosto..
edit:
prosto miałem na myśli skręci i nie poleci bokiem
I to jest ten ból w tylnym napędzie ... Quattro po prostu skręci ....Cytat:
Zamieszczone przez Johnny_Bravo
jeżeli w zakręt 3x40 na śniegu czy lodzie przy 100Km/h to nawet gąsienica poleci prosto :)
lecz jeżeli ten sam zakręt weźmiemy 5km/h to jednośladem się wyrobimy :)
Wszystko to pojęcie względne, Q4 może wydawać się lepsze, a zdecydowanie lepsze pod górę.
Wg mnie kierowca -> prędkość -> wynik przejazdu :)
dlaczego zatrzymałem sie na krawężniku
1.skręcałem w lewo a z naprzeciwka jechał człowiek rowerem i zobaczyłem go w ostatniej chwili i żeby nie pier....w niego odpusciłem kierownice i zachwile dociągnołem i to był błąd :sad:
2.należy panowie przestać wierzyć że abs dsc asc+t zrobi wszystko gdy pod śniegiem jest lód a opony mamy letnie o rozmiarze 255
pozdrowienia i szerokich dróg bez krawężników ;)
też mam 750, nawet z dobrymi zimówkami... ale jakos ta kontrola trakcji mnie z zakrętów nie wyprowadza... Latem owszem pomagała skutecznie - bez jej wyłączenia tył trzymał się kursu, ale zimą co chwilę ucieka i zmusza do kontry :P I wcale nie musi być śniegu co z resztą widział obecny tu na forum Olo, nawet delikatny łuk na czarnym asfalcie przy temperaturze w okolicach 0 stopni skończył się niechcianym bokiem mimo włączonej trakcji i niedużej prędkości. Uważam, że auta RWD są wymagające dla kierowcy, ale ja akurat lubię jak mi tył ucieka :DCytat:
Zamieszczone przez Johnny_Bravo
po prostu zimą trzeba więcej uwagi im poświęcać :)
swoją drogą nawet zimówki 225 są trochę za szerokie na śnieg więc nie ma się co dziwić
najlepiej defendera i koła od roweru ;p
Panowie jaka Audi to profanacja :P
Polecam 335ix i wszystko jasne,albo stare e30 325ix.Chyba nie jezdziliscie takim sprzetem?
A Audi hmmmm(jest OK),ale ja tam lubie bokami polatac :cool:
...No takie około 2tonowe autko to ciezej jednak zatrzymac..tym bardziej na letnich 225 na sniegu.Wiem po sobie ze czasem jak popada temperatura wzrosie i jak sie powoli to wszystko roztapia to opony zalepia ze ciezko z parkingu wyjechac...dobrze ze wiosna niedlugo...
Ps.wahacze wcale niemusialy byc zlej firmy zeby sie kolo tak cofneło...Poprostu odpowiednia sila i kąt i wszystko sie podda :(
Na ori podda sie owszem ale felga... a dopiero potem wahacze- w zal od kata uderzenia jeden sie zegnie a drugi aluminiowy peknie (w podrobie te alu- nigdy nie sa alu...) :]Cytat:
Zamieszczone przez e32maaaciek
auto do odbioru w piątek 13 :D koszt naprawy koło 1500ƒ,jeżeli zaczną we wtorek bo jak nie to sie przedłuży :sad: teraz poruszam sie fokusem kilku miesięcznym 1.6 d dramat :razz: głośno w tym wozidle i siedzi sie jak w tranzicie nie jest to auto dla mnie :what: a i zima w anglii sie jeszcze nie skończyła :hah:
nie dałeś tego do naprawy przez ubezpieczenie ? koszta byłby pewnie mniejsze , a jak masz ubezpieczone zniżki to byś ich nie stracił ...Cytat:
Zamieszczone przez messiash
nie ,ja płace tylko 450 reszte ubezpieczenie a zniżki zostają bo nie miałem wypadku z innym autem. wszystko załatwia ubezpieczyciel kryje koszta naprawy i auta zastępczego także warto wykupić full ubezpieczenie ;)
Czołem Panowie! Co do jazdy zimą po górach, zwłaszcza przy wyjazdach z posesji pod górkę bez rozpędu albo podjazdy pod wyciągi to moja beemka to... porażka!!! Rok temu wjechałem sobie na podwórko posesji (w Bukowinie) na dół, ładnie, pięknie. Na drugi dzień chcąc wyjechać pod górkę średnio nachyloną, po 5 metrach kaplica! Ani z kontrolą trakcji ani bez lipa. Najśmieszniejsze jest to, że jechał traktor z łańcuchami na tylnych kołach, poprosiłem górala o pomoc a,że to fajni goście bez problemu zabraliśmy się za wyciąganie! Linka i naprzód! Traktor (c 360 z łańcuchami) nie mógł mnie wyciągnąć, buksował! Moje ponad dwu tonowe maleństwo okazało się za ciężkie.... Myślę sobie.... no to do wiosny! Ale nie poddajemy się! Z kotłowni gospodyni wybrałem kilka wiader popiołu i to mnie uratowało! Góral przyznał się, że pierwszy raz zdarzyło mu się, żeby nie dał rady wyciągnąc osobówki. Od tego czasu auto parkuję na ulicy, w tym roku również!
Dodam tylko, że z tego podwórka wszystkie przednionapędowce wyjeżdżają bez zająknięcia. Podjazdy pod wyciągi to także masa kombinowania - parkowanie z rozpędu i tak, żeby przód auta nie stał broń boże za nisko względem tyłu...
No ale za to długie podjazdy na asfalcie (czarnym) pod górę - poezja! 560 Nm robi swoje.
Pozdrawiam!
Mialem ASC,a ja zainwestowalem w szpere 3,46 i nowki 225/60/15 oponki z tylu i jest rewelacja,przedninapedowiec nie ma szans.Bylem w Karpaczu i sie sssuper jezdzilo.
Mialem Toyote Celice,z miejca szybko ruszala,ale na predkosc po sliskiej nawierzchni 7 bije na glowe Celice.
Acha i jezeli sie ma 10letnie opony zimowe no to nie nalezy spodziewac sie rewelacji...
odebrałem auto i szukam usterek certyfikat z bmw servis że naprawione mam ale jakoś hamulce nie bardzo i przy skręcie na łuku w levo opony grają chyba auto do reklamacji tylko musze do jakiegoś garażu podjechać żeby sprawdzić hamulce i zbieżnośc żeby nie być gołosłowny
jeżeli masz w miare szeroki wyjazd to ja wyjeżdzałbym tyłem, probowałeś tak?Cytat:
Zamieszczone przez jasko1969