-
Czarne świece
Witam.
Zakładam nowy wątek dotyczący starego problemu .
Pacjent to M30B35 bmw e32 91r. Po zapaleniu (zimnego) auto chodzi jak traktor, ma problemy z wchodzeniem na obroty trzęsie całym autem, wg mnie nienaturalnie mocno czuć benzynę w spalinach. Im cieplejszy silnik objawy ustają a na LPG prawie ich brak. Świece po wyczyszczeniu szybko robią się czarne. Poprzedni właściciel twierdzi ze auto nagle zaczęło kuleć, zgasło dwa razy na drodze i już się nie poprawiło ani nie pogorszyło.
Co zostało zrobione i sprawdzone:
-wymieniony łańcuch rozrządu i sprawdzenie poprawności ustawienia rozrządu
-przepływka sprawdzona (ładnie przechodzi cały zakres) , czujnik temp. zasynagego pow. sprawdzony
-czujnik temp cieczy sprawdzony
-Wymieniona lambda na oryginalną boscha
-Pomiar kompresji na zimnym silniku 11.2 do 11,6
-ciśnienie paliwa po zapaleniu 3atm, po odpięciu podciśnienia od regulatora 3,4 (dziwne ale mam 2 regulatory i na obu jest tak samo)
-kopółka, przewody, świece mają rok
-zdjęty kolektor dolotowy i sprawdzenie czy nie bierze lewego powietrza (wszystko spryskane samostartem)
-silnik krokowy sprawny
-ustawione zawory
-wymieniony komputer
-wtryski dałem do sprawdzenia i rzekomo są ok
-Podłączony pod komputer (DIS nie wywala błędów)
Macie jeszcze jakieś pomysły co jest powodem ???
Pozdrawiam Krzysiek
-
dziwne , ja jestem właśnie 3 dni przed ustawieniem zaworów ( ewidentnie 3 lub 4 mocno klepie ) , jeszcze nic nie robiłem z moim problemem ( falowaniem ) bo jest bardzo mało słyszalne a na wskazówce od obrotomierza ruch znikomy ale do tematu po odpaleniu ( im zimniej tym gorzej ) jest kilku krotne dość spore zafalowanie obrotów od ok. 500-1200 ob/min i po chwili znacznie się uspokaja
-
U mnie falowanie obrotów było spowodowane przycinającą się pompą paliwa. Więc możesz to u siebie sprawdzić.
-
Zrobiłeś już wszystko, do głowy przychodzi mi tylko uszkodzona wiązka, na przykład od czujnika temperatury w dolocie, albo od ilości powietrza z przepływomierza.
-
Dzięki za zainteresowanie.
Jeśli chodzi o wiązkę to do tej pory sprawdziłem pomiędzy komputerem a przepływką i wszystko ok. Zauważyłem dzisiaj w dis'e ze napięcie z przepływki na wolnych obrotach jest ok 0,7 V a przy dodawaniu gazu nie zwiększa się a trochę skacze. Tak powinno być?? (przepływka sprawdzona na sucho z podpiętą baterią 9V chodzi bardzo dobrze.. przechodzi od 0,3V do prawie 9V).
Auto jak jest zimne na benzynie chodzi dosłownie jak traktor jakby nie palił na wszystkie cylindry. Chyba kupie jeszcze nowe kable i świece bo już nie mam pomysłu.
-
Witam.
Nadal walczę z moim traktorem na benzynę:)
Oceńcie proszę czy ciśnienie paliwa jest ok.
Regulator z podpiętym podciśnieniem trzyma 3,0 bara a po odpięciu ok 3,35. Po zgaszeniu ok 2,8.
Czy te wartości są poprawne??
Załączam film.
https://www.youtube.com/watch?v=eNem...ature=youtu.be
Pozdrawiam Krzysiek
-
Nikt nie wie czy to są prawidłowe wartości??
Dodam jeszcze że zostawiłem wpięty manometr na jakieś 6 godzin i ciśnienie spadło do 1,5 bara. Zastanawia mnie czy jest możliwe ze wtryski (rzekomo sprawdzone) nie trzymają, benzyna wlewa się do kolektora a po zapaleniu chodzi jak traktor bo dodatkowo wypala to paliwo ?
-
Wartości są poprawne, ale czemu silnik tak chodzi to nie mam zielonego pojęcia. Pewnie Youtube potęguje to wrażenie. Wtryski są pancerne I nawet jak przepuszczają to delikatnie, bo gdyby któryś lał non stop to by kulał na ten cylinder I nie trzymałoby tak ładnie ciśnienia na listwie.
Generalnie M30 do cichych silników nie należy, ale ciężko mi więcej powiedzieć na odległość.
Co pokazuje lambda w DISie, bo jakbyś ją ciągle zalewał to lambda by utknęła na jednej wartości.
-
Dzięki za pomoc w szukaniu problemu.
Podpiąłem auto pd kompa i sprawa lambdy wygląda następująco. (sprawdziłem również połączenie lambda dme)
Przed zapaleniem silnika w disie pokazywało 0,451 v
po zapaleniu zaczęło spadać . Po chwili było 0,140 v następnie 0,121v.
jeżeli lambda pokazuje dobrze to już nie mam więcej pomysłów..
pozdrawiam Krzysiek
Trochę poczytałem i wydaje mi się ze mieszanka jest zbyt uboga ale dziwne ze auto najgorzej chodzi zaraz po zapaleniu (0,451 v) a im bardziej spada napięcie na sondzie tym chodzi lepiej...
(tak jakby na ubogiej mieszance chodził lepiej) nic już z tego nie rozumiem...
-
Lamda powinna latać od 0.1,0.2 do maksa 0.8 do 0.9 i tak w kółko taka histereza. Jeżeli tak utyka na zbyt ubogo, to by tłumaczyło dlaczego go zalewa. Sonda uniwersalna Boscha do e32 kosztuje 180 PLN, kup i podmień.
Jeżeli masz zapach nieprzepalonego paliwa to znaczy, że jest bogato, a sonda uważa, że ubogo i wprowadza silnik w stan nieprawidłowy. Jeżeli sonda pokazywałaby na ubogo, a u Ciebie nie było by zapachu paliwa to wtedy byśmy szukali dalej:)
Możesz ją też odpiąć na próbę zupełnie, wykasować pamięć kompa odłączając aku i powinien normalnie zapalić na wartościach uśrednionych z kompa.
Wydaje mi się, że to jest dobry trop...
-
Tylko że to jest nówka boscha za 350 zł :/ A w disie powinno być widać jak zmienia się to napięcie?? Ja sprawdziłem przewody które prowadzą do kompa... a może nie działa jej podgrzewanie.. (dwa pozostałe przewody) ??
-
Podgrzewanie jest nieważne, bez niego jest też dobrze, tutaj głównie chodzi o szybsze jej podgrzanie, żeby wcześniej była poprawna emisja spalin.
Jeżeli jest nowa i pokazuje, że za ubogo, a Ty czujesz spaliny to już mi ręce opadają powiem szczerze...A jak sonda zachowuje się jak jest silnik zagrzany?
W DISie ładnie to widać, raz nisko, raz wysoko. Co prawda odświeżanie jest wolne jak to po RS232, ale zmienia się mniej więcej raz na sekundę.
-
Wrzucam jeszcze filmik pokazujący pracę w Dis'ie. Może ktoś dostrzeże jakieś nieprawidłowości. Co do powolnych zmian wartości lambdy wydaje mi się ze to wina wolnego komputera. Zmierzę jeszcze sondę miernikiem ale
jest nowa a jej wymiana nie wniosła nic do pracy silnika.
https://www.youtube.com/watch?v=jGCE...ature=youtu.be
Chyba jeszcze raz wrócę do przepływki. (z pomiarów wydaje się być ok). Może jest ktoś z okolic Lublińca (Opole, Częstochowa, Tarnowskie Góry ect.) kto zgodziłby się na próbę podmienić przepływkę??
Pozdrawiam Krzysiek
-
A weź jeszcze przygazuj, bo jak dla mnie to ten przepływomierz stoi zupełnie. Co prawda w idlu musi się kręcić wokoło .25 do .3 V. U mnie w M70 jest .45V jak pamiętam. LMM signal. Przy przygazowaniu powinno lecieć na całe volty do góry. Sonda wydaje się być w normie, wolno troche, lepiej jakby silnik był zagrzany.
Czas wtrysku maleje wraz ze wzrostem temperatury co też jest poprawne. Ale sonda pokazuje raczej na ubogo niż bogato, a jak jest zimny powinno być odwrotnie, to jest dziwne.
tak to powinno się zmieniać, co prawda przepływomierz od M20, ale wartości takie same:
http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtop...?f=15&t=206399
Dodatkowo widzę, że nie działa Ci impulsator na przewodzie zapłonowym, bo wchodzi w tryb jednorazowego wtrysku, bez podziału 2x3 wtryskiwacze (semi sequential injection OFF). Ale nie powinno to mieć aż takiego wpływu na pracę silnika, auto troche więcej będzie palić, bo czasy wtrysków będą inne, jak ingnition timing. Ale sprawdź ten impulsator.
Tutaj masz jeszcze ignition timing, tabelę wyprzedzenia zapłonu w funkcji obrótów:
http://www.bimmerforums.com/forum/sh...yone-idling-at
post szósty. Jeżeli wszystkie te wartości będą miały sens to zostaje usterka mechaniczna.
-
Jak chce Ci sie podjechac w weekend do Katowic, to mozemy zobaczyc z przeplywka.
-
Na wstępie Zavoli dzięki za propozycję.
W ten weekend mnie nie ma ale jeżeli oferta jeszcze będzie aktualna to w późniejszym terminie chętnie skorzystam.
Troll dzięki za odpowiedź. Podłączyłem auto pod kompa przegazowałem i już totalnie zgłupiałem. Faktycznie w disie wygląda jakby przepływka stała w okolicy 0,3 (2040 rpm Lmm 0,35). Jeśli dam wyższe obroty to traci mi się połączenie z disem:/ Jeszcze raz: auto chodzi beznadziejnie na benzynie jak jest zimne, po przełączeniu na gaz chodzi już akceptowalnie (ładnie się wkręca, może na wolnych trochę kuleje) ale nawet jak jest ciepłe to na benzynie chodzi jak traktor. Przepływkę sprawdzałem multimetrem i wszystko było jak w linku który podałeś, więc nie wiem dlaczego takie rzeczy w disie się pojawiają:/ Jeżeli się nie mylę to przy LMM 0.3 nie powinien się wkręcać z powody braku paliwa a u mnie idzie do odcinki. Impulsator już działa (chyba był słaby kontakt) ale nic to nie zmieniło :/
Odłączyłem jeszcze przepływkę na pracującym silniku, przydusiło go, zaczął gorzej chodzić i nie chciał się wkręcać..
Wg mnie wskazuje to że przepływka chyba nie utknęła na 0,3 tylko Dis coś źle pokazuje..
-
Kurcze już mi brakuje pomysłów. Może to odświeżanie w DISie takie wolne, że nie widać danych z LMM. Ale jeżeli się wkręca do końca to powinno być ok, prychałby i kichał, jakby cały czas przepływka dawała za mały odczyt w stosunku do rzeczywistości.
Jeżeli gaz chodzi ok, to znaczy, że powietrze jest i sonda działa, bo rozumiem, że gaz masz sekwencyjny, który stroi się do sondy i przepływki po czasach wtrysków benzynowych?
Dziwne jest to, że dla 2k rpm masz taki sam odczyt w DISie jak na idlu, nawet nieobciążony silnik ciągnie wyraźnie więcej. To wkręcanie może być mylące, bo jeżeli będzie zakres regulacji czasem wtrysku jeszcze dostępny to komp przytnie wtryski, tak żeby się skład mieszanki jakoś zgadzał i to wystarczy do obrotów bez obciążenia. A jak auto jeździ poza dziwnymi odgłosami, ma moc?
Zrób jeszcze tak, podłącz miernik do przepływki i zobacz czy napięcie zgadza się DISem. Może padło to zasilanie przepływki 5V. Mówisz, że ECU wymieniałeś, ale już łapię się wszystkiego.
Skąd jesteś?
-
Jeśli chodzi o instalację LPG to jest to STAG 200- 6. Czy jest sekwencyjna- wydaje mi się że tak, zapala na benzynie i przełącza się na gaz po uzyskaniu temperatury.
Czy auto ma moc. Na gazie wg mnie chodzi ok.. ładnie przyśpiesza, kręci się do odcinki (przy ok 5000rpm czuć ze ma większego kopa) Jeśli chodzi o pracę na LPG to tylko na wolnych obrotach trochę trzęsie (na benzynie jest dużo gorzej, chodzi jak traktor podczas jazdy).
Zmierzyłem przepływkę multimetrem przy włączonym zapłonie napięcie płynnie przechodzi od 0,2 do 4,6V. Dodam jeszcze że przepływkę mam naciągniętą o 2 ząbki bo jak kupiłem auto (była fabrycznie zamknięta) przy gwałtownym dodaniu gazu auto dusiło się i szarpało.
Zamieszczam film
https://www.youtube.com/watch?v=Lty-QuYU0QA
Ecu wymieniłem na identyczny z allegro. Mój miał jakąś nieoryginalną kość w środku i silnik zawsze trzymał 960 rmp niezależnie co się z nim robiło. Po wymianie ecu trzyma 800+- 50 więc wydaje mi się że jest dobrze.
Nie wiem czy ma to jakiś wpływ ale krzywki na wałku są trochę wytarte ok 0.2 mm (wałkiem dopiero się zajmę)
W kolektorze ssącym jest trochę jakiejś cieczy (na zdjęciu słabo widać). Myślałem że to paliwo ale jak namoczyłem szmatę to nie chciało się zapalić. Regulator paliwa na 100 % nie przepuszcza podciśnieniem. Jeszcze się zastanawiam czy może wtryski przepuszczają, paliwo paruje i się osadza na dnie ssącego. Tylko dlaczego szmata nie chce się zapalić…
Zdjęcie
http://s2.ifotos.pl/img/dolotjpg_wnxerss.jpg
Pozdrawiam Krzysiek
P.S. jestem z Lublińca koło Częstochowy
Wyjąłem przed chwilą wtryski, każdy osobno podłączyłem pod ciśnienie 3,5 bara i zanurzyłem końcówkę w wodzie... żaden nie przepuszcza.. :/ Może się zbyt wolno zamykają??
-
co do zdjęcia to nie wiem czy to nie jest spowodowane olejem który się przedostaje przez odmę do przepustnicy i dalej do kolektora ssącego, jak zdejmiesz gume przy przepustnicy to w przepustnicy jest mokrawo?
-
właśnie nie, przepustnica jest sucha... nie wiem czy to nie jest woda z kondensacji.. (na zdjęciu tego nie widać ale to wygląda jak woda ewentualnie paliwo..)
-
albo przez jazdę na gazie
-
Odlacz akumulator na cala noc, minimum te 8h i zobacz czy przy uruchomieniu jest jakas poprawa. Moze masz nawalone bledow w ecu?
-
Regulator ciśnienia paliwa ma w sobie membranę i sprężynkę.
Przy zdjętym wężyku podciśnienia ma dawać większe ciśnienie. Chodzi o zmniejszenie spadku ciśnienia przy przyśpieszaniu i pełnym obciążeniu. Nie ma wężyka nie ma podciśnienia nie ma luzowania sprężyny. Podciśnienie na biegu jałowym i małych obciążeniach jest duże i luzuje regulator. Przez to ciśnienie jest mniejsze. Tak ma być jest ok. Regulator psuje się bardzo rzadko tylko tu na forum wielu z was czepia się go niepotrzebnie.
Zdejmij klemę na kilka minut. Pojeździj na benzynie ze 2 dni i zobacz co się będzie działo.
Ustawienie gazu w tym silniku jest ciężkim tematem a tym bardziej w zabytkowym sterowniku gazowym. Jak by się nie ustawiało zawsze się będzie rozstrajał. Pomaga w tym przypadku sterownik z korekcja dawki po obrotach np stag 300 plus lub isa. W tych silnikach dawka na biegu jałowym jest zupełnie inna jak w czasie jazdy co przy jednej mapie powoduje rozstrajanie. Przechodziłem to sam osobiście z identycznymi objawami. Po założeniu instalacji po 3 dniach nie dało się na zimnym silniku ruszyć z miejsca. W miarę zagrzewania się silnika problem ustawał.
-
Dzięki za odpowiedź.
Mam rozumieć że przyczyną złego chodzenia auta na benzynie może być instalacja gazowa??
-
Przy tym silniku to bardzo prawdopodobne. Temat poruszany wiele razy.
Komp uczy się stanu silnika. Pamięta ile paliwa ma dodać lub odjąć aby być ekologicznym. Jak się nauczy że ma mało paliwa na gazie to będzie dokładał po odpaleniu. Regulacja lambda w tym silniku zaczyna być aktywna dopiero przy 70 stopniach. Czyli poniżej 70 stopni komp dawkuje tak jak się nauczył na ciepłym silniku.
Co do czarnych świec to norma na zimnym silniku. W każdym jednym są czarne jak był silnik odpalany zimny i nie był wygrzany. Jak silnik osiągnie normalną temperaturę to świece mają normalny kolor. Jak dalej są czarne na ciepłym to znaczy że silnik jest bardzo mocno zalany paliwem. Ale wtedy spalanie 40 w górę.
-
Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w rozwiązanie problemu.
Po 17 miesiącach od wystąpienia usterki a po 8 kiedy to ja się z nią zmagam udało się rozwiązać problem.
Może komuś się przyda taka wiedza więc pozwolę sobie zrobić krótkie podsumowanie.
Poprzedni właściciel samochodu (BMW e32 m30b35) twierdził że podczas jady coś zaczęło nagle szarpać, auro zgasło i od tego czasu po zapaleniu „Auto nie pali na wszystkie gary... trzęsie silnikiem oraz buda, przy przygazowaniu brzmi jak traktor nie mówiac już o wibracjach jakie przenosza sie na nadwozie.” Dodam jeszcze że po zapaleniu śmierdzi benzyną ale to już prawdopodobnie kwestia regulacji przepływki.
Co zostało zrobione:
Nowe
-świece
-przewody
-lambda
-ECU
-kopułka
-gumy dolotu
-rozrząd
Sprawdzone
-przepływka
-wtryski
-ciśnienie na listwie
-krokowy
-luzy zaworowe
-czujniki temperatur (wszystkie)
-kompresja
-lewe powietrze
-brak błędów w disie
Po wyeliminowaniu już chyba wszystkiego okazało się że urwany jest jeden przewód we wtyczce 3 wtryskiwacza benzyny. Nie mam pojęcia jak to się mogło stać ale myślę że naruszyli go panowie od instalacji LPG co zakończyło się urwaniem podczas jazdy. Auto po zapaleniu chodziło na 5 cylindrów do momentu przełączenia się na gaz.
Pozdrawiam Krzysiek
-
No na to bym nie wpadł na doległość:)
-
Każdy normalny mechanik w ciągu 5 minut jest w stanie ustalić czy silnik nierówno pracuje czy nie pracuje na któryś cylinder a jak tak to na który. Aż dziwne że tego nikt nie sprawdził na początku.
Jest ogromna różnica jeśli silnik pracuje nie równo a nie pracuje na jeden lub kilka garów w m30. W v8 jeden gar jak nie pracuje to bardzo ciężko wychwycić.