http://otomoto.pl/bmw-750-750i-37408...C35767023.html
ostatnio duży wysyp japońskich 7er z małymi przebiegami ;-)
Wersja do druku
http://otomoto.pl/bmw-750-750i-37408...C35767023.html
ostatnio duży wysyp japońskich 7er z małymi przebiegami ;-)
Czy ja tam widze przetarty boczek fotela kierowcy ? Serio? Kurde... nie chwaląc się to w e34 mam takie same czarne fotele i przebieg grubo ponad 300k a moj fotel wyglada zajebiście. Jak to jest ? Rozumiem kierwonice poprzecierane różnie bo jednemu sie rece pocą drugiemu nie, ale fotel ? Grubasy przecierają tak fotele ? hmm ?
Faktycznie wytarty. Nie wiem czemu. Jedni mowia ze od czestego wsiadania i wysiadania - ja wsiadam i wysiadam bardzo czesto i nie ma przetarcia. Inni mowia ze jakis grubas jezdzil - ja waze 131kg i mam 194cm wzrostu i nie ma przetarcia. Jeszcze inni twierdza ze duzy nalot - ja mam 360tys km i nie mam przetarcia :)
Dokladnie kurde, sam nie wiem jak to jest, ale auto z 30k przebiegu ? To co tylko wsiadał do niego i wysiadał z garazu i tak poprzecierał ?
Może masz DDE w trybie awaryjnym? Ja mam totalnie poprzecierany fotel, sprężyny wychodzą już na wierzch, bo jak wcisnę gaz, tak wgniata w taboret, że tapicerka nie wytrzymuje i pęka.
A kiera się świeci jak psu jajca. Ciekawe...
Jak to auto ma 30 tysi to ja mam 30 lat...fakt,że nakładka na pedale hamulca wygląda nieźle ale wymienić ją to pestka...kiera wyślizgana i ten boczek fotela...w jakieś 170 tyś to mogę jeszcze uwierzyć...Pozdrawiam.
W PL przebieg to kwestia umowna, autko i tak jest ciekawe tylko ta cena...
Cena nie jest jakaś tragicznie duża w PL tego nie sprzeda w życiu. Jak byłem w De po swoją to za średni stan wołają od 25 tyś.
Fajny ma ten parkotronic z przodu wersja dla JPN?
Uwierzę że z Japonii jak pokaże mi papiery, inaczej jest dla mnie podejrzany, szczególnie że w moim mam czarną skórę ponad 250k przebiegu i jest ładniutka. Zresztą widać jak był szykowany na sprzedaż po śladach na tapicerce w bagażniku, pewnie odkurzali i szorowali aż furczało.
Myślicie, że ktoś by się podkładał autem za taką kasę z przekręconym licznikiem. Jedyne co mógłby zyskać to zostać z tym autem i zszarganą opinią, a raczej mu się to nie opłaca, zerknijcie na inne auta tego gościa. Fotel jak fotel, różne historie się zdarzają, u mnie w W124 była porwana uszczelka drzwi, reszta auta jak nowa. Niemiec wysiadał w wąskim garażu i ciągle szarpał uszczelkę, od razu to powiedział jak odbieraliśmy auto.
Jak ktoś pojedzie, porozmawia, obejrzy auto i papiery, wtedy wrócimy do tematu, a tak to tylko forumowe bajki jak zwykle.
Cena odpowiednia, spokojnie do sprzedaży.
Ale dywaniki chyba nie są od niej bo ona jest 750i a dywaniki 750iL...po 30 tyś zmienione?
A kto powiedzial ze on to krecil? Moze cwany japoniec jego wykrecil? :) kiedys jak jeszcze czesto udzielalem sie na forum e28 też byla taka perla sprowadzona od niemca z 30 pare tys przebiegu, rzeczywiscie byla od niemca, wszystkie papiery niby miala, tylko zapomnialo sie niemcowi powiedziec ze licznik byl wykrecony (byl z przedlifta w polifcie), przy doglebnych ogledzinach mechanicznych rowniez kilka rzeczy sie nie zgadzalo (nie moglo byc wymienione przy danym przebiegu). Jak sie potem okazalo to nie pierwszy i nie ostatni wałek tego niemca, a auta głównie szły wlasnie do Polski...
ps. Nie mowie ze w tym aucie na 100% jest cos nie tak, ale jak ktos jest zainteresowany to niech to sprawdzi.
Na nieuczciwego japońca bym nie liczył. Całkiem inna kultura. Całkiem inne podatki od dużych aut. Całkiem inne postrzeganie segmentu F. Tam takimi wozami jeździ albo jakuza, albo najwięksi prezesi. Nie ważny rocznik. Auto warte swej ceny, ale trzeba założyć jego trzymanie na poziomie 15+ lat. Zakup jako nawet weekendowóz mija się ze zdrowym rozsądkiem.
a ja zauważyłem że przy radiu w podłokietniku było coś grzebane bo te śrubki cos nie wyraźne to jedno a druga rzecz to koles ma takie auto kolekcjonerskie a na tylnym siedzeniu kolo wozi