-
Dziwna faza na gazie
Jakies tydzień temu zauważyłem dziwna rzecz. Wracałem do domu z dośc dalekiej trasy i wyprzedzałem samochód wciskając pedał w podłoge tak że załączył się kick down. Gdy byłem na wysokości wyprzedzanego pojazdu Buńka przestała na moment sie zbierać tak jakbym ją wrzucił na luz albo puścił całkowicie gaz. Po prostu przerwa w mocy i za chwile znowu ogień. Pomyslałem sobie że kończy mi się gaz bo jechałem od dłuższego czasu na rezerwie. Zajechałem na CPN zalałem pół zbiornika i ruszam w trase dalej. Przy spokojnej jeździe wszystko cacy, nic sie nie dzieje, potem pedał w podłogę i znowu to samo! Czyli już wiem że to nie wina braku gazu. Przełączam na benzol, około 5 prób z wcisniętym pedałem do końca-zbiera się aż miło, zero szarpnięć, Przełączam na gaz i znowu to samo-szarpnięcie i chwilowy brak mocy przy jakichś 5 tyć obr/min. Przy spokojnej jeździe silnik chodzi jak należy, dopiero przy uruchomieniu kick down`a szwankuje. Macie jakieś pomysły??? Pomóżcie mojej Buni :(
-
jak dla mnie to przy wciśnięciu pedału gazu aż się załączy kick down silnik dostaje za mało gazu i dlatego ten spadek mocy! ale nie jestem mechanikiem wiec poczekaj niech się eksperci wypowiedzą!
-
Wasyl ale to się dzieje na wciśniętym kick down`ie gdzie idzie już pełna moc...i nagle wtedy jest przerwa :/
-
Mnie sie wydaje tak samo bo piszesz że przy spokojnej jeżdzie wszystko Ok, a jak pedał to brak mocy dla mnie ewidentnie jest to spowodowane tym że nie dostaje odpowiedniej dawki gazu dlatego się zadławia
-
W takim razie co może za tym stać że silnik dostaje za mało gazu? Do tej pory było wszystko dobrze...Ciekawe czy gazownik będzie wiedział o co chodzi. Jak znam życie to odeśle mnie z kwitkiem :/
-
jak na Pb jest OK to powinna być wina instalacji LPG!
-
Jakaś regulacja, wymiana filterków itp by pewnie sie przydała ........... ehh strach sie bac, przyt wyprzedzaniu taka akcja ehh
-
No na serio, teraz albo nie wyprzedzam albo jak chce wyprzedzić to przełączam na benzynę. Nie uśmiecha mi się stac na wysokości wyprzedzanego pojazdu i czekać aż coś nadjedzie z przeciwka :/ W tygodniu podjadę do gazownika, niech wymieni filtry i wyreguluje instalację, może to coś pomoże...
-
LPG
kolego nie wiem jaka masz instalacje ale ja w mojej 325i na zwykłym gazie mialem podobna i okazal sie taki mały pierdol....ik na dole parownika w którym zbiera sie caly syfff...
poprostu (najlepiej na gorącym silniku) wykręcić go i wypływa jakiś olej i niepotrzebne syfy przez które autko moze tak reagowac....
a jeśli pojedziesz do jakiegos frajera a nie mechanika zgoli cie jak za ''zboże" :razz:
wiec mozesz tam zerknąc
PZDR
-
czyszczenie parownika powinno pomóc
-
ja bym zrobił to samo chociaż mam takie objawy że czasem mu brakuje mocy powyżej 2000tys obrotów.
Tylko gdzie jest ten parownik? i jak to zrobić? Mam stag 300
-
jeśli nie wiesz jak wygląda parownik to lepiej jedz do gazowników bedzie bezpieczniej
-
nie mam pojęcia, ale wszystkiego trzeba się nauczyć, w końcu taka instalacja nie może być zbyt skomplikowana :)
-
nie ma obaw to parownik lub filterek sam to wymienialem i czyscilem niedawno jak reka odiol. zwiekszylem troche dawke gazu nie sam oczywiscie(warsztat) w Zlotowie na Kujaniskiej polecam pozdro
-
sprawdz poziom płynu chłodzącego.. ja tak miałem właśnie kiedy miałem za malo na pełnej mocy..