Witam,
mój tato delikatnie rozgląda się za nowym autem, staram się mu wpoić E70'ke w V8'ce. Z racji, że swoje potrafi spalić, auto musi być z gazem. Jak ten model znosi gaz? Silnik daje radę z instalacją?
Z góry dzięki za pomoc! :cool:
Wersja do druku
Witam,
mój tato delikatnie rozgląda się za nowym autem, staram się mu wpoić E70'ke w V8'ce. Z racji, że swoje potrafi spalić, auto musi być z gazem. Jak ten model znosi gaz? Silnik daje radę z instalacją?
Z góry dzięki za pomoc! :cool:
Montują gaz do tych silników, to jest praktycznie ten sam motor co w e65 750 i e60 550, a delikatnie zmodyfikowane 4.4 z e53 poliftowego, 745, 645, 545 itp. Jednak musisz liczyć, że to będzie musiała być instalacja z wyższej półki czyli od 5tyś w górę.
Ale czy ja wiem czy jest sens tam pchać gaz? To auto na serio mało pali...
Silnik w tym aucie to N62 z lekko zmniejszona mocą w porównaniu do e65.
Sprawuje się z gazem bardzo dobrze.
Polecałbym do niego PRINSa VSI.
Ten silnik ma także problemy z uszczelniaczami oraz wyciekiem płynu.
Patryk, a tato wie że tam słabo z montażem butli, bo koła zapasowego nie ma i zostaje tylko walec?
Powiem szczerze, że sam o tym nie wiedziałem :becky: to by tłumaczyło brak zdjęć bagażnika w gazowanych autach. Cóż będę musiał obgadać temat z rodzicielem, ale pewnie ukróci to jego chęć do X5 :/ Chyba, że w nocy będę mu dolewał ze swojej do baku, żeby myślał, że E70 mało pali :peace:
Dzięki mimo wszystko za komentarze, przekaże wszystko :)
Bolączki skrzyni i silnika te same co e65 z silnikami V8 - ale to wszystko jest do ogarnięcia.
A tutaj zbiornik LPG w e70:
http://data.motor-talk.de/data/galle...8358522438.jpg
Jeśli to taki sam "schowek" jak w X6 to całkiem niemałych rozmiarów, wiec butla wejdzie.
ja mam 4.6iS - podobna moc, pojemność i masa - spalanie w mieście od 17 do 22l. Tu powinno być lepiej bo silnik nowszy i oszczędniejszy. Znajomy ma tą 4.8 w X5 - pierwszy wypust, to u niego jest też 17-18 jak on jeździ, a jak żona to powyżej 20 (podobno traktuje gaz 0-1 :p). Ale człowiek nie zalicza się do tych co mają lekką nogę (u niego w rękach też e38 740, e63 645, e63 M6) więc pewnie przy normalnej jeździe może być mniej.
Trasa, w moim aucie 10,5-13l - niższe spalanie jak nie przekraczasz 110, jak ciśniesz po polskich drogach to bierz to drugie pod uwagę.
W 4.8 nie wiem, bo kolegi raczej ograniczenia prędkości nie obchodzą, więc mówi że podobnie jak w mieście, no ale przy 200 to każde X5 wciąga jak smok. Ja liczę, że powinno wyjść podobne spalania jak u mnie w okolicach 12l.
Mi E70 4.8i po Warszawie wciąga około 23-24l gazu (felgi 20" i opona z tyłu 315), porównując do E65 745i to przy tej samej jeździe i odcinkach X5 pali więcej o jakieś 4-5l od E65
Nie probem uzyskać X-em spalanie 30l jak chcesz poprzyciskać po mieście
Nie wiem jak z miejscem na dwa reduktory, ale raczej podwójny KME żeby zmieścić go w zderzak,a nie na wierzchu pod maską...
To widzę, że spalanie Andrew masz na takim w miarę jeszcze przyzwoitym poziomie. Tylko z drugiej strony, skoro piszecie że tak mało tam miejsca - butla w bagażniku przeszkadza, a w koło z kolei wejdzie pewnie ze 40-50l max. Tankowanie co 200km po mieście? Dżizas ;-)
Czytam chętnie temat, mam nadzieję, że jeszcze się rozwinie, bo na wiosnę i u mnie w domu ma zawitać E70. W planie był diesel, ale również zaproponowałem 4.8lpg ;-)
Jak miałem 4.4 e53 w LPG to po mieście co 180km na stacji witałem a na trasie to nawet 300 się udawało zrobić :p
Co dwa dni tankowanie Patryku? Paranoja :D
Rozumiem, że spalania, które podajecie, są dla gazu? A ile te silniki palą benzyny?
Ciężko mi powiedzieć ile moje V4.4 pali w mieście (obstawiam 15-16l PB95), ale na trasie Wrocław - Szczecin - Wrocław udało mi się ukręcić 9.9l (na jednym baku w obie strony i spalanie liczone wg. tankowania) ze średnią prędkością podróży 95km/h.
Pytanie, czy faktycznie jest sens instalować LPG, gdy gaz nie jest już nawet x2 tańszy, a spalanie (zwłaszcza zimą) rośnie znacząco + trzeba doliczyć koszt instalacji?
Tak na szybko pomyślałem. w E38 miałem 70tkę, w E39 60tkę, ale pewnie nie ma zbyt wielkiej wnęki na koło w X5.
Jako ,że zawsze jest tylu zwolenników jak przeciwników gazu ja zawsze zalecam dokładne przeliczenie opłacalności takiego zabiegu :) LPG będzie opłacalne przy założeniu poruszania się autem po trasie na dłuższych odcinkach.Wtedy przy cenie PB 5,2 a LPG 2,60 (takie są w moim rejonie) będzie oszczędność.Przy założeniu spalania 10 l PB gazu łyknie 13 l więc stosunek 52 PLN do 33,80 wygląda ładnie - to 18,20 PLN taniej. Jak widać nie jest to połowa ! Przy użytkowaniu wozu na zakupy i częste odpalanie na mieście do tego jazda na krótkich odcinkach na każde 100km potrzeba będzie PB za jakieś 10 PLN więc oszczędności zostanie 8,20 PLN. W okresie zimowym jeździ się w większości na PB - w moim przypadku instalka przełączała na LPG po 5 km a do pracy miałem 8 :) Doliczając do całości wymianę wydechu ,droższy przegląd i konieczność wymiany kilku innych rzeczy ,którym LPG nie służy może się okazać to nie do końca opłacalne dla wszystkich.Przy X-sie z nieco większym silnikiem te wyliczenia będą oczywiście troszkę inne. W moim przypadku użytkując kiedyś 528 w większości na dojazdy do pracy i kilka razy w roku na dalsze wypady przy przebiegu rocznym 25 tys.km inwestycja okazała się średnio opłacalna :) Trzeba pamiętać ,że o instalację trzeba dbać ,kontrolować jaj parametry i wykonywać na bieżąco konieczny serwis. Dochodzi do tego też nie do końca przyjemny zapach towarzyszący takiemu rozwiązaniu i konieczność częstego odwiedzania stacji paliw.Nie jestem przeciwnikiem LPG ale osobiście mając kilka samochodów zasilanych gazem w przeszłości już mi do niego nie spieszno :)
Ciekawe, że spalanie jakie podałeś, zgadza się z moim w silniku 4,4. Ktoś, kto dojeżdża 8 km do pracy, na pewno nie doceni LPG, szczególnie, jeśli większość z tej trasy przejeżdża na benzynie i na dodatek musi pakować kasę w regulacje i inne serwisy, a auto z małym silnikiem spala mu tak duże ilości podtlenku.
Ja mam inne doświadczenia. Jeżdżę dużo, bo mimo, że jeżdżę zawodowo jako kierowca, to siódemką potrafię zrobić rocznie 40-60 tkm. Gaz mi się włącza po kilkuset metrach od domu, gdy silnik osiągnie temp. 40 stopni, a na regulacje nie wydaję nic, bo dobra instalacja nie potrzebuje takowych. (mam Prins, w którym jest jedynie jedna śrubka od ciśnienia w reduktorze)
100 km przejechane na gazie w moim przypadku, to od 30 do 50 pln w zależności od tego, czy w trasie, czy w mieście. Na benzynę wydaję rocznie może 200 pln, więc ja nie mam wątpliwości, co do korzyści.
Generalnie, myślę, że opłaca się założyć instalację, jeśli się jeździ dużo i nie należy na niej oszczędzać. Oszczędność 2 tys. na kosztach zemści się większym zużyciem paliwa i części instalacji oraz większymi kosztami serwisu.