ile zajmuje wam mycie swojego samochodu? oczywiscie mowa tu tylko o 7er :D podajcie czas i model 7 :cool:
Wersja do druku
ile zajmuje wam mycie swojego samochodu? oczywiscie mowa tu tylko o 7er :D podajcie czas i model 7 :cool:
Podaj swój czas :) a model masz pod awatorem :)
1. Jak mi się spieszy to około 1 godz.
2. Jak mam czas to do 6 - 8 godzin :)
moj czas to tak 1.5 - 3h - nadwozie
wnętrze to różnie bywa - ciezko okreslic :D
Dzisiaj robiłem pierwsze czyszczenie wnętrza E32 :) około 6 godzinek zeszło
- odkurzanie
- pranie podsufitki
- pranie podłogi (welur)
- pranie dywaników welurowych
- czyszczenie skór
- czyszczenie deski rozdzielczej
- polerka drewnianych elementów
- mycie szyb od wewnątrz
- nabłyszczanie plastików
Jeśli chodzi o mycie zewnętrzne to jeszcze nie wiem ponieważ byłem tylko 2 razy na myjce bezdotykowej (autko mam od 2 dni :) ) i myłem na sztukę , nie było czasu na zabawę. W sobotę rano będzie wielkie mycie i czyszczenie na zewnątrz.
mycie auta top nie taka łatwa sprawa, jak kupuje autko to dniówke poświęcam - jako że na codzień prowadze sobie mikro myjnie to mam wprawe i wszystko pod ręką a tak to po prostu raz, czasami dwa w tygodniu myje i odkurzam... wtedy na bierząco jest czysto i nic sie nigdzie nie gromadzi zeby potem trzeba było cudować...
buahahhaha macie wyniki chlopaki to ja poszaleje 15 min na automatycznej a ze srodkiem pol godz i po temacie
Ja też jestem tego zdania ze nie tak łatwo jest z myciem wozu, jak chodzi o mycie na myjce automatycznej - jak dla mnie ja tego nie wliczam w ten wątek no bo ten temat odnosi sie do mycia przez właścicieli swoich BeEmEk 7-emek... nie chce nikogo obrazac ale ze źródeł mi znanych myjnie automatyczne częsciej szkodzą niż służą aucie{opinię względne}... więć chciał bym żeby się wypowiadali ci użytkownicy co sami podejmują się tych wyzwań ;)
No myjki automatyczne troszkę rysują, ale polerką wszystko można załatwić :) Jednak dla mnie najgorsze jest to że One po prostu nie domywają ! Jako że mam myjnie to aż wstyd się przyznać ale we wakacje skorzystał z myjni automatycznej chyba na BP i lipa straszna, potem ze 20 minut ze szmatą chodziłem i poprawiałem :) O felgach nie wspomne bo prawie jakby nie umyte... Ale strasznie mnie wnerwiało ze auto brudne w słoneczny piękny dzień no i dałem sie pokusić :)
Zwykłe mycie karcherem (płukanie, pianowanie, mycie gąbką, spłukiwanie, wosk na gorąco), potem wycieranie, odkurzanie środka, mycie szyb, deski i boczków, czyli taki standardowy "komplet" zajmuje mi mniej niż godzinę. Że robię to średnio 2 razy w tygodniu, to auto, zwłaszcza w środku nie brudzi się bardzo, a ja doszedłem już do całkiem niezłej wprawy :) No a jak człowiek chce się pobawić, przelecieć pędzelkiem każdy zakamarek, położyć wosk ręcznie itp no to można kilka godzin albo i cały dzień poświęcić. A myjnie automatyczne to zło. Zgadzam się z kolegami- niedomywają i niszczą lakier. Co z tego ze można polerkę zrobić. Szkoda czasu i pieniędzy. I lakieru, bo każda polerka zdziera przecież jego wierzchnią warstwę. Wolę jeździć dzień dłużej brudnym autem niż jechać na automata.
tak ALDIK tu masz racje ze nie domywaja a jesli chodzi o mycie przeze mnie to zalezy co sie robi bo jak samo mycie nadwozia to godzina ajak ze srodkiem to i kilka zejdzie spokojnie
U mnie to zalezy.
1. raz w tygodniu jezdze na zwyklego karchera na BP oplukac wozek, ewentualnie za przyslowiowe piwko koledzy na myjni w pracy mi umyja. Tak co tydzien
2. jak mam czas, to myje samemu gabeczka, wosk, itd. i wtedy sie schodzi okolo 45min-> do godziny
3. najlepiej kiedy mam cale popoludnie dla siebie. Wtedy leci wszystko (szampony, woski,odkurzanie, kratki, przelaczniki - po prostu wszystko) i schodzi sie strasznie dlugo (nalezy spytac moja zone ile czasu) a i piwko jeszcze jakies poleci przy sprzataniu srodkow ;)
Ogolnie to lubie ten sport
Ja na bierząco to karcher. Mycie i potem wytarcie to jakieś pół godzinki. Najgorzej to jak zaraz po myciu albo następnego dnia pogoda obróci sie przciwko mnie. Strasznie tego nie lubie :) A jak jest ładna, wolna sobota to mycie karcherem, suszenie, woskowanie, odkurzanie, preparaty do skóry, tapicerki, opon itd itp to się schodzi ze 2-3h.
No i ulubiona moja opcja to prace przy aucie na działeczce w ładną pogodę :D Wtedy to cały dzień z głowy ;D
Dla mnie pewna rzecz jest jasna - ja np kasuje za zwykłe mycie z zewnątrz 10zl - czyli tyle co na automatycznej, jak nie taniej!, bo te z niby woskiem itp to nawet do 25zł dochodzą a za tyle to ja juz odkurzam, szybki od środka, bagaznik itp :). Wiec rachunek prosty - po prostu sie nie oplaca, chyba ze na szybko w trasie ...Cytat:
Zamieszczone przez Jey
u mnie to roznie bywa (zalezy od ilosci samochodow na myjni) podjezdzam zostawiam i po godzinie mam czysciutki samochod (wnetrze i srodek) koszt 50 zl