witam.
moge prosic o Szanowych Kolegow (a moze tez i Kolezanki Szanowne?;))
zerkniecie swym okiem fachowym na to e38?
co sadzicie?
E 38
VIN sobie "rozkodowalem", ale to przeciez niewiele.
dziekuje z gory
pozdrawiam
Wersja do druku
witam.
moge prosic o Szanowych Kolegow (a moze tez i Kolezanki Szanowne?;))
zerkniecie swym okiem fachowym na to e38?
co sadzicie?
E 38
VIN sobie "rozkodowalem", ale to przeciez niewiele.
dziekuje z gory
pozdrawiam
instalacja 6500kosztowała.. śmiech.. aby walnąć komputer od staga w tej cenie tak .. za takie pieniądze to chowają w skrzynke z kompem silnika i niema śladu...
tryby pracy zwieszenia??? jak tam niema EDC.... ani S-EDC
cena dość atrakcyjna ale ...... rozrząd do wymiany przy tym przebiegu i vanosy też........ to pewne...
czyli finansowo-->strzal w stope?
Nie taki strzał w stopę. Uważam że cena jest atrakcyjna, sprawdzić tylko kompresje w silniku i przygotować około 10 tyś na vanosy/skrzynia/rozrząd/zawieszenie i mamy samochód który będzie nam służył przez długi czas.
podwajanie wartosci pojazdu nazwe jednak-->strzalem w stopke.
ale dziekuje za info.
Myślisz że jak kupisz za ponad 20 tyś zł to nie dołożysz ani złotówki?
nie, oczywiscie, ze nie.
mozna wydac i 200kpln. i pojezdzic tydzien.
mozna kupic bmw (salon pl) gdzie 3 miesiace po gwarancji padaja wtryski i
ani aso ani bosch nie umie zdiagnozowac usterki - przyklad Kolegi, wiem z pierwszej reki.
ja po prostu szukam samochodu (a w e38 podoba mi sie komfort i moc) ktorym - bez nadmiernego wkladu finansowego- zrobie ok.10kkm (tyle mniej wiecej
robie samochodem rocznie, reszte przejezdzam motocyklem;))
Bez oględzin i jazdy próbnej pisanie że parch nie ma najmniejszego sensu. Dla niektórych auto z 99r to już stary trup i sprzedają za cenę taką aby szybko się pozbyć bo to przecież mina która może wybuchnąć. My się takimi autami jeszcze 'jaramy' dla innych to złom na kołach, auto z innej już starej epoki- taka niestety prawda. Nie wyklucza to tego ze akurat auto może być w dobrej kondycji.
nadmiar zbednej elektroniki w "nowozytnych" samochodach jest ... zbedny.
zdaje sobie sprawe, ze wizja lokalna jest niezbedna. nie szukam i nie wierze w idealy. zwlaszcza pelnoletnie.
jednak poniewaz tutaj jest wielu fanow, entuzjastow i fachowcow - licze, ze po
kilku fotkach mozna powiedziec cos niecos.
jesli sie okaze, ze sprzedawca cos chce ukryc to...ide dalej.
Jedź oglądaj jak jest ok to kupuj może akurat jest OK.
Witam szanownych kolegów z forum oraz zwyczajowych "gdybaczy" ze zdjęć :) samochód o którym mowa należy do mnie i ja oferuje go na sprzedaż z ciekawości zajżałem na forum i nie zdziwiło mnie to że pojawił się temat o moim samochodzie oraz standardowe odpowiedzi :) samochód kupiłem niedawno od znajomego który potrzebował gotówki z zamiarem sprzedania nieco drożej, czasy zmuszają do zarabiania w każdej branży nawet na tak pięknym aucie. Samochód ogólnie jest w stanie dobrym, wymaga serca ale nie wkładu 10tys. Faktycznie auto nie ma edc, pisałem opis w pośpiechu zanim dobrze oglądnąłem auto resztę wyposażenia znacie po rozkodowaniu viunu. Tak jak pisał jeden z kolegów auto wymagało już wymiany rozrządu, wymieniłem cztery ślizgi i łańcuch na nowe, silnik zalany nowym olejem castrol 5w40 oraz nowym płynem chłodzącym do tego komplet nowych platynowych świec. Autem nie jeździłem zbyt dużo ale przejechałem około 300-400km i autko sprawuje się bardzo dobrze, nie ma problemów ze skrzynią czy zawieszeniem. Silnik czasami nierówno pracuje na wolnych obrotach lecz to sprawa raczej kabli bądź cewek bo na każdym cylindrze wychodzi książkowa kompresja, silnik ma odpowiednią moc. Tak jak już mówiłem auto potrzebuje trochę serca lecz nie wymaga remontu. Wyprzedzając pytanie "co rozumiesz jako okazanie odrobiny serca", wypadałoby trochę ogarnąć tapicerkę i wyprać dywany ponieważ auto dawno nie było sprzątane i wnętrze jest zaniedbane mnie przy -15 brakuje do tego chęci, kolejna sprawa to nie działające pierdółki elektryczne np: nie działa radio, TV/NAVI bez problemu reaguje ale radio się nie włącza, zamarzające zamki w drzwiach oraz nie działa podgrzewanie fotela kierowcy. Reasumując jest to fajna baza na naprawdę dobre e38 w rozsądnych pieniądzach nie wymaga wielkiego wkładu finansowego lecz tez nie jest bez wad. Szukałem kiedyś e38 dla siebie przez prawie 4 lata, oglądałem kilkadziesiąt sztuk z wieloma silnikami i w różnym stanie i to auto jako jedno z niewielu które widziałem ma potencjał. Zapytacie pewnie dlaczego nie zostawię sobie tego auta, los pchnął mnie w sidła innej niemieckiej marki spod znaku trójramiennej gwiazdy i choć chciałbym bardzo to nie stać mnie na utrzymanie dwóch limuzyn. Polski kraj, to dziwny kraj i polski kupić to dziwny kupiec, ciężko mu dogodzić bo jak za drogo to źle a jak tanio to jeszcze gorzej. Podsumowując, zapraszam ludzi konkretnych, potrafiących docenić uśpiony potencjał tkwiący w samochodzie na oględziny oraz przejażdżkę autkiem i zweryfikowanie faktów z typową dla forumowych gdybań fikcja.
pozdrawiam Jarek.