Podejrzewam że nie było jeszcze na forum.
Ciekawy egzemplarz - szkoda tylko, że jeszcze ta starsza bez poduszek, ale mimo wszystko jest kozak.
Oceńcie sami :)
http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-e32...0-pln-chorzow/
Wersja do druku
Podejrzewam że nie było jeszcze na forum.
Ciekawy egzemplarz - szkoda tylko, że jeszcze ta starsza bez poduszek, ale mimo wszystko jest kozak.
Oceńcie sami :)
http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-e32...0-pln-chorzow/
Równolegle wrzuciłem, mój post do wyrzucenia:)
Jeśli wszystko w ogłoszeniu jest prawdą to jest to wielka okazja. Natomiast ja jednak zostaję przy swojej, wątpię żeby ta miała lepiej udokumentowaną historię.
Fajna sprawa, ciekawe czy jest jakies highline jezdzace na forum tutaj.
Mnie bardziej ciekawi czy u Polaka, który ją teraz posiada katalizatory się jeszcze uchowały :D
I pytanie bardziej do specjalistów od e32: Czego brakuje w niej do maxa wyposażenia prócz poduszek i telefonu?
Piękna, cena okazyjna jak za taką sztukę :)
Tak na pierwszy rzut oka, niekompletne rolety boczne, niepełny welur w bagażniku - chociaż tu nie jestem pewny bo możliwe że we wcześniejszych rocznikach nie było na klapie.
http://7er.pl/blog.php/2432-PawelM
http://7er.pl/blog.php/5738-750il
http://7er.pl/showthread.php/12638-e...ght=s%B3awomir
Nie ma uchwytu na kasety/płyty CD. Nie ma ori xenonu (ale to jeszcze zbyt wczesny rok). Nie ma podwójnych szyb, elektrycznej kiery, to tak na pierwszy rzut oka.
To w e32 nawet kiera w prądzie była??
A ten zderzak przedni nie powinien być jakoś inaczej zakończony? Zazwyczaj inaczej to wygląda chyba, zarówno w V8 jak i V12.
Tu jakiś dziwny wlot powietrza tylko jest od strony kierowcy
Dokładka jest dobra, przedliftowa. Ja mam taką samą.
Autko ładne a nawet bardzo ładne
Ale ten ordynarny uchwyt na klapie bagażnika, chyba na CB, to mógł by zdjąć bo pasuje jak ...
Zastanawia mnie sporo dziwnego, brązowego pyłu/kurzu w niektórych miejscach pod maską (podszybie, okolice zbiorniczka wyrównawczego).
ładne to :) ciekawe jaki dokładnie kolorek :D trochę jej brakuje ale do pełni szczęścia szło by nie dużym kosztem dopchać jej resztę :) jak bym miał wolne 40 tyś chętnie pojechał bym obejrzeć
a czy od 89 r. nie było już lamp z uśmiechem??
Mógłby ktoś kupić z forum, to już by się grupka kilku ładnych sztuk w Polsce zaczęła robić.
Pamiętam, że kolega Euro_Tuned kiedyś myślał o e32.
Bo inaczej obawiam się, że jak pojawi się na mobile.de to szybko pójdzie.
40k to jest bardzo niska kwota jak na takie auto.
Jeżeli chodzi o te dokładki to wg mnie:
- na samym początku produkcji były bez żadnego wlotu (mam prospekt 750i/iL z początku produkcji i są tam auta bez żadnego wlotu w dokładce - jak w zwykłej 730i)
- wiekszość przedliftów ma jeden wlot od strony kierowcy do chłodzenia alternatora (m.in. ttrol, ja, auto z ogłoszenia)
- w polifcie dokładka z dwoma wlotami do chłodzenia hamulców
mario80 ma w przedlifcie podwójny wlot... być może tak szło na zamówienie, tego nie wiem
Co do ceny to po raz kolejny powtórzę zgadzając się z ttrolem - jeśli auto jest zgodne z opisem to jest śmiech na sali i mega okazja. Co oczywiście nie znaczy, że to E32 nie będzie wymagało inwestycji. W takie cuda nie wierzę.
Z tym śmiechem na sali lekka przesada, realia forum pokazują że wydanie 20 tys na e32 jest zjawiskiem nieczęstym, nawet dla tej społeczności zrzeszającej niby samych zainteresowanych.
Gdzie zatem ten owczy pęd do tego importowanego egzemplarza za 40 tys?
Nie widzę tego, samo auto czarowne nie jest. Za te same pieniądze ktoś kto chce hajsem zrobić halo kupi inne auto z epoki. Niech będzie e24, R109...
Kwintesencją i podsumowaniem "skali zainteresowania" e32 w wydaniu "rzadkim i wartym zachowania" niech będzie znany mi przykład wysłanego do pocięcia ORYGINALNEGO i w całości 750iL Alpina - pod "boszke", "diaksa", siekierke i młotek.
Nie trzeba daleko szukać.
Spotkałem chłopaków z Wrocławia, którzy ściągają auta z Japonii z niskimi przebiegami, z BMW mają teraz wystawioną 850. Przebiegi potwierdzone certyfikatami, auta na prawdę na żywo robią mega wrażenie - ja widziałem u nich w126 z przebiegiem ok 60tys, bajka. Podobno jest tam sporo takich samochodów, highline, alpiny, brabusy itp, wszystko przejechane poniżej 100tyś. Najlepiej samemu pojechać i poszukać :)
Poza tematem, do Japoni napewno koedyś fundnę sobie wycieczkę ;) piękny kraj ;)
W weekend mój kolega z pracy będzie oglądał to auto. Oczywiście jeżeli do tego czasu się nie sprzeda.
Ma dać znać co i jak.
Uwierz mi, że w tym kraju są osoby płacące grube pieniądze za klasyki. Którzy w stronę E32 za 10 tys PLN nawet by nie spojrzeli.Cytat:
Gdzie zatem ten owczy pęd do tego importowanego egzemplarza za 40 tys?
Masz rację, nie spojrzeliby na te za 10 tys, 20 tys, na te za 40 też nie.
Pamiętaj też że moja wypowiedź tyczyła się realiów forum, bo to jest wymierne.
Zapatrywania na to jak jest "w tym kraju" to trochę bajanie.
Byłoby też dobrze żebyś miał świadomość, że wśród twoich rozmówców są też tacy którzy dobrze pamiętają aukcję z allegro z zielonym 750iL którego stałeś się właścicielem, cenę za jaką była oferowana oraz "żywe zainteresowanie" jakim wykazali się wtedy ci "płacący grube pieniądze za klasyki w tym kraju".
A właściwie całkowity jego brak.
Cała zainteresowanie spełzło wtedy na jałowej dyskusji na forum, z czego pojechać i kupić zdecydowałeś się właśnie ty.
Trochę mało żeby pisać takie uogólnienia, nieprawdaż?
Dla mnie wystarczająco żeby napisać że zainteresowania - nawet takim e32 za 40 tys z przebiegiem poniżej 100 tys i z pierwszych rąk - właściwie nie ma i nikt się o to REALNIE nie bije - poza biciem piany.
To właśnie wcale nie jest wymierne. Tylko jakiś procent osób zainteresowanych tematem siedzi na forach i dywaguje. Inni po prostu idą i kupują.
Zgadzam się, że zainteresowanie moim autem było zerowe. Oprócz mnie sprzedający miał tylko jeden telefon. Natomiast gwoli ścisłości - kupując to auto nie byłem nawet zarejestrowany na forum 7er. Zrobiłem to dopiero po zakupie. Więc o żadnym biciu piany czy jałowej dyskusji z mojej strony nie ma mowy :)Cytat:
Byłoby też dobrze żebyś miał świadomość, że wśród twoich rozmówców są też tacy którzy dobrze pamiętają aukcję z allegro z zielonym 750iL którego stałeś się właścicielem, cenę za jaką była oferowana oraz "żywe zainteresowanie" jakim wykazali się wtedy ci "płacący grube pieniądze za klasyki w tym kraju". Cała zainteresowanie spełzło wtedy na jałowej dyskusji na forum, z czego pojechać i kupić zdecydowałeś się właśnie ty.
Jeśli twoje doświadczenia (chyba dziennikarskie, tak?) pozwalają ci w jednym zdaniu zamknąć tendencje sprzedażowe tych aut w całym kraju... To OK.
Wiarygodne jest moim zdaniem to co na forum - bo widać ile użytkowników z takimi pojazdami się rejestruje, ilu je sprzedaje, ilu rezygnuje.
Jakie masz źródła wiarygodnych informacji przekładające się na cały kraj - nie chcę nawet wiedzieć.
Dziękuję że się zgadzasz.
Dobrze wiedzieć że można tu jeszcze mieć własne zdanie.
Nie liczyłem ciebie w dyskusji dot. twojego auta zanim było twoje. A teraz powtórzę:
Nie ma parcia na e32 w stanie IGŁA, KOLEKCJONER, cokolwiek, w cenie 40 tys. Poza nic nie znaczącym szumem, który faktycznie jest.
A czy ty je posiadasz?
Napisałem tylko że szacowanie zainteresowania z poza forum jest nie mierzalne. Twoim zdaniem jest inaczej?
Chętnie zobacze jak to udowodnisz, najlepiej na realnych przykładach, tak samo jak ja posłużyłem się realnym przykładem z forum, pokazując że zainteresowanie jest bardzo małe, a właściwie go nie ma.
Zanim się zepniesz i wytoczysz jakieś tam argumenty, popatrz na sytuację przez własny pryzmat - co ci daje satysfakcję z posiadania auta nawet nieznacznie różniącego się od tych które mają wszyscy?
Jeśli były by to tylko względy czystej przyjemności, bez potwierdzenia tego w nawet najmniejszej i najbardziej zamkniętej społeczności doceniającej walory tego właśnie egzemplarza, to cała akcja nie różniła by się od posiadania matchboxa i trzymania go dla własnej przyjemności - najlepiej pod poduszką - "bez dzielenia się z innymi"
Na zdrowy rozsądek i tak przyznasz przed samym sobą że to nie działa w ten sposób.
Nie, nie posiadam, ale idąc Twoim tokiem myślenia że forum(jakiekolwiek) jest wiarygodnym źródłem informacji można się w jakiś tam sposób wprowadzić w błąd. No bo przecież jak na forum nie ma to gdzie ??
Sam posiadam (od nowości - po dziadku) Fiata 126p w stanie niemal idealnym z przebiegiem 40tkm i nie znajdziesz go na żadnym forum itp.
sz4lony, chcesz przykłady? proszę bardzo (wszystkie zdjęcia mojego autorstwa):
http://img341.imageshack.us/img341/5770/imag0045bj.jpg
http://img163.imageshack.us/img163/9755/03092010146.jpg
Oba auta kupione w polskim salonie, pozostające w rękach pierwszych właścicieli od nowości. Przebiegi ok 100 tys km. Widziałeś któreś z nich na jakimś forum?
http://img441.imageshack.us/img441/9889/imag0054rw.jpg
http://img195.imageshack.us/img195/716/imag0055kn.jpg
http://img826.imageshack.us/img826/4170/imag0056l.jpg
http://img703.imageshack.us/img703/2582/imag0057r.jpg
http://img856.imageshack.us/img856/787/imag0058e.jpg
tu auto sprowadzone w 1990 roku do PL i od tamtej pory w jednych rękach. Stan praktycznie jak nowy. Widziałeś to gdzieś na forum?
Te zdjęcia zostały wykonane praktycznie na jednej ulicy. Proszę sobie to teraz przełożyć na całą Polskę. Znam też przynajmniej 4 sztuki Alpin (E39, E36), których właściciele nie udzialają się na żadnym forum. Po prostu mają swoje auta i cieszą się nimi.
A ja powiem tak:
Wg mnie własnie przez forum takie jak nasze (ale i wiele wiele innych tego typu) wielu potencjalnych nabywców własnie nie pojedzie i nie obejrzy, a co za tym idzie nie kupi.
Dlaczego?
A no np dla tego że tak jak na tym przykładzie od razu ktoś pisze - nie ma podwójnych szyb, czegoś tam, czegoś tam, itd i może to zniechęcić potencjalnych nabywców
Oczywiście forum jest po to by pomagać i czasem pisać rzeczy od razu rzucające się w oczy, by ostrzec przed zakupem auta felernego czy wypadkowego ale takie działanie am 2 stronę medalu własnie takie że może odstraszyć kupującego
Cena.
Umówmy się, za 40 tys zł to idzie kupić o wiele młodsze auto lepiej wyposażone i w na pewno lepszym stanie niż to tutaj, które jest nota bene "niedzielną zabawka"
bo wątpię by ktoś takie auto kupił do codziennego tyrania po 300 km a co za tym idzie w PL nie ma aż takich pasjonatów i napaleńców na takie auta, a poza tym nie żyjemy w USA czy innych krajach gdzie zakup takiego auta to kwestia znalezienie i transportu bo $ nie są problemem, niestety w PL są i to sporym
Późniejsza eksploatacja
niestety na cenie zakupu koszty się nie skończą
Dojdą na pewno jakieś naprawy,zakup części a jak wszyscy wiemy do takich aut dostępność części i ich ceny potrafią przyprawić o palpitacje serca
Kierunek rozwoju auta
każdy kupując takie auto ma jakąś koncepcje na jego rozwój np dążenie do ori czy pójście w np german style czy nie wiem dokładanie wszelakich bajerów wg własnego widzimisię
Nie jest to tez łatwa sprawa i niestety znów koszty są tu kluczowe bo co nie zrobimy i co nie będziemy chcieli zrobić zawsze gdzieś tam będą pieniądze w tle i to nie małe
Powiecie ale części do e32 nie są mega drogie, ok ale pamiętajcie że w bazę czyli auto włożyliście 40 tys zł więc koszty są niebotyczne zakupu plus naprawy i rozwój auta
Ktoś napisał że za HL to cena śmieszna??? może i tak ale ilu z waszych znajomych czy was samych wyłożyło by taka kwotę za takie auto?? sami sobie odpowiedzcie :)
Różnorodność aut (klasyków)
Z całym szacunkiem do serii 7 i do e32 ale jak miał bym wydać takie pieniądze na klasyka, to zdecydowanie wolał bym np e31 bo o wiele bardziej podoba mi się i wygląd i frajda jazdy takim autem niż e32,
Reasumując
Brak ogromnego zainteresowania wg mnie jest spowodowane tym co napisałem, choć pewnie nie wszyscy się ze mną zgodzą i będą mieli własne teorie przykłady itd i chwała im za to bo każdy patrzy na problem z własnej perspektywy, moja jest własnie taka
Natomiast samo autko jest ładne i może znajdzie się osoba chętna na przygodę z takim samochodem bo na pewno warto jeśli kogoś na to stać
Najpierw musiałbyś znaleźć warte uwagi E31 w tej cenie. Według mnie jest to niemożliwe.
Bez wątpienia tak właśnie będzie. Chyba że ktoś uzna, że skoro jest taki mały przebieg to znaczy, że nic nie trzeba robić....Cytat:
niestety na cenie zakupu koszty się nie skończą
Sprawa jest prosta. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ktoś szuka takiego e32 i ma kasę to kupi i nie będzie się rozglądął za innym modelem lub marką, choć w tej cenie mógłby już trochę przebierać.
I zgodzę się z przedmówcami, że wiele osób posiada klasyki i nie udziela się na forach, zlotach, bo nie widzą takiej potrzeby itp.
Qba, skąd Ty bierzesz te auta?? :-) Chyba je przyciągasz. Te, ze zdjęć super. Jak będę kiedyś coś jeszcze kupował, to się zgłoszę do Ciebie :-)
Po prostu lubię auta, które długo pozostają w rękach pierwszych właścicieli, którzy o nie dbają i nie myślą o sprzedaży. Często zagaduję do niejednokrotnie starszych ludzi słuchając historii o ich samochodach, jakich nikt na żadnych forach jeszcze nie pisał.
E21 sfotografowane na Powsińskiej - byłem nawet u właściciela w domu, mieszka na Sadybie - klimat jego garażu powala.
Oba E34 stały na Ojcowskiej. Pojawia się tam też czasem E30 od 1 właściciela na czarnej blaszce WIN, ale do tej pory nie udało mi się zrobić mu zdjęcia.
Może do serwisu przyjeżdzają, bo chyba na Ojcowskiej takowy jest :-)
Mi do tej pory nie udało się pogadać z takimi ludzmi, bo tylko ich mijam na ulicy ;-)
Zdarzają się rarytasy, np. jakiś tydzień temu w odstępie jednego dnia widziałem bordowe e32 na czarnych blaszkach i szare e38 też na czarnych.