http://www.zlomnik.pl/index.php/2013...-klasy-s-w220/
Wersja do druku
Gowno prawda, w ten sposob jak to zostalo opisane to w takim swietle mozna przedstawic E65 i E38 albo nawet jeszcze gorszym.Airmatic to trwale zawieszenie i jesli sie serwisuje to nie ma zadnego problemu, a te zdjecia na ktorych byla skorodowana podloga to sadze, ze to pojedynczy przypadek.Na te samochody narzekaja jedynie ludzie, ktorzy staraja sie naprawic to auto metodami jakimi naprawiali swoje duze fiaty.
Heh,siedziałeś chociaż raz w w220 :)?
Nie tylko siedzialem, mialem rowniez przyjemnosc podrozy tym autem.
impex mylisz się, chciałem zakupić taką S klase przed e38. Niestety wszystkie z rdzą, nawet na dachu , zawieszenie w niektórych pracowało jak w autobusach do tego skrzynie które trzeba remontować co około 60 tysięcy km... jednym słowem to nie mercedes.
Ja swoją opinie opieram na slowach wlasciciela tego samochodu (tym, ktorym jechalem wlasciciel posiadal od nowosci)- nie wypowiadal sie na temat usterek.Jedynie rzeczy typowo serwisowe.Wiem, ze w internecie jest mnostwo negatywnych ocen tego auta, ale wiekszosc sie bierze glownie z tego, ze jezdza tym ludzie ktorych na to nie stac.
Przestańcie, trafi się kilka wadliwych sztuk i już wielki płacz. Tak samo wszyscy dookoła odradzali mi Phaetona, że wadliwy, że nie dopracowany itd, i co i nic? Mamvgo pół roku i nie zepsuło się nic. A jeżdżę sporo. Jak trafi mi się ładna Eska po lifcie, to zamienię może phaetona.
Niestety samochód był by nie do zdarcia gdyby miał lepszą blache pewnie to jest celowe.Merc po w123 pokapował się że nalezy dać słabszą doi w124 ale i tam byłą ona za mocna choć już w124 lubi przerdzewieć kolejne mody to w210 bardzo fajny samochód niestety z jeszcze słabszą blachą i tym razem skrzynią automatyczną której serwis jest utrudniony dzięki brakowi korka spustowego oleju, dalej w220 występujący tylko w automacie i z padającym sterownikiem aby już potencjalnego właściciela zniechęcić do naprawy i najlepiej żeby wymienił na nowego merca. Fajne samochody ale mają za dużo wad, E32 i E38 z klasyków to najlepsze auta luksusowe mają wszystko osiągi wygląd i wykończenie i trwałość żadna konkurencja nie może sie równać.
Są Jagi Audi i inne rzeczy ale w każdym brakuje tego czegoś aby było idealnie przynajmniej jak dla mnie, Panteon? Dla mnie to spoko auto.
A ja powiem tak :
w każdej plotce jest ziarno prawdy,ale demonizować nie ma co, bo nie każde auto z danego gatunku,modelu musi być wadliwe,
nie każde zeżre rdza i nie z każdego schodzi plastik,farba i nie każde było popowodziowe,po gradobiciu i nie na każde nasrał gołąb czy inna skrzydlata istota :bounce:.
Tak naprawdę, w takich tematach powinni wypowiadać się ludzie co maja takie auta od x lat i znają ich bolączki czy minusy i oczywiście plusy - wtedy jest to miarodajne i realne,
a nie ktoś kto przejechał (jako pasażer) 300 km po autostradzie co zajęło nie wiem 4 godz i wypowiada oceny o danym aucie - to nie do Ciebie impex - pisze ogólnie :bounce:,
albo ludzie co w życiu nawet nie siedzieli w danym modelu ( najlepszy przykład hejterów naszych rodzimych, z naszego forum ) co nadają na e65 a w życiu go nie mieli,
tylko widzieli z daleka nie wiem na zlocie, na plakacie itd ale najwięcej maja do powiedzenia, albo Ci co kupili szmelc i nadają teraz jak to się psuje i jaki to nie udany egzemplarz hehehe.
Natomiast jest to taka nasza polska specyfika że POLAK ZNA SIĘ NA WSZYSTKIM, a wiadomo że jak na wszystkim, to tak na prawdę na niczym i to jest kwintesencja tego typu ocen.
Masz racje Adasio, ale siedzac w aucie moge cos powiedziec na temat wygody, wykonczenia itd.Wiadomo, nie wiem jak naprawde sie tym autem jezdzi prowadzac je, nie wiem jak w rzeczywistosci wyglada codzienna eksploatacja-wiem jedno:Niemozliwe jest to, ze Mercedes wypuscil takiego bubla jak tutaj koledzy opisuja po tak cudownym aucie jak W140 ( o tym akurat moge duzo powiedziec, mielismy takie cos 4 lata).
745d napewno daje sobie radę ;) takie W220 S600 biturbo, po lifcie widziałbym u siebie w garażu ;)
ADASIO w wielu postach się z Tobą zgadzam ale sam piszesz np. że 3.6 w e65 jest za słabe a wcale nie jechałeś tym autkiem z tym motorem ;)...Każdy po prostu ma jakies tam swoje ale i tego będzie się trzymał-taka natura ;)
Niestety jest duzo prawdy w tym artykule... Impex uwierz ze niestety W220 to totalna porazka jesli chodzi o blachy- kiedys ludzie smiali sie z opli ze "rdzewieja juz na prospektach" ale to pikus przy tej chalturze co odwalili w W220 (nawet merc oficjalnie sie do tego przyznal) - auta te w oryginalnym stanie (mam na mysli nieporozbijane, niepowodziowe, niespalone) potrafia tak zgnic ze odpada od karosy tylna kolyska zawieszenia!
http://www.youtube.com/watch?v=mat7pvqMm_E
A TU szacun za podjecie się pracy renowacyjnej...
a takie były kiedyś na tym forum wojny miłośników starszych autek że W220 lepsze od e 65.
Ciezko jest mi w to naprawde uwierzyc, jesli Mercedes sie do tego przyznal to nie mam wiecej pytan...wstyd mi za mercedesa jako fan marki, ale mimo wszystko chcialbym byc posiadaczem W220 koniecznie V12.
Komu wstyd temu wstyd, ale najbardziej delarowi i ASO:
http://joemonster.org/filmy/36082
http://www.wykop.pl/link/784293/rdze...a-300-tysiecy/
Nikt poza złomnikiem jeszcze nie podnosił kwestii worków na śmieci ze ścinkami gąbki zamiast wygłuszeń:
http://i1231.photobucket.com/albums/...ps9ebf6ca5.jpg
http://i1231.photobucket.com/albums/...ps678e9a44.jpg
Prestiż klasy premium W220.
Tak samo wspomniane "cudowne auto W140" - jak na polskie realia gówno prawda. Cudowne W140 może są - od pierwszych właścicieli z Kalifornii.
Przez 3-4 sezony rozglądania się za W140 przeglądnąlem setki ogłoszeń, oglądałem dokładnie kilkanaście aut, rozmawiałem z ludźmi którzy w nich siedzą dłużej niż istnieje to forum.
Polskie W140 z allegro na ogół powiela utarty wzór - z zawieszeniem nie robione NIC od nowości, bo wszystkie elementy za drogie.
Wycieki z wszystkiego bo uszczelki tylko w oryginale i dostęp tak trudny że nikt się tego nie tyka w normalnych pieniądzach.
I najlepsze - połowa przypadków GNIJĄCYCH WIĄZEK silnika zdiagnozowana jako wszystko co możliwe po kolei tylko nie wiązka, przyczyniając się w końcu do spisania auta na straty, zanim zupelnie przestanie odpalać.
Korozja pod listwami, w większości korozja podłogi pod nogami pasażera z cieknących nagminnie nagrzewnic, których nikt nie wymienia ze względu na stopień skomplikowania osprzętu w desce.
To samo tyczy się W140 CL.
No to jeśli chodzi o rdze to tafiłem chyba jakiś specjalny egzemplarz. Z airmatic'iem owszem miałem problem na początku ale po wymianie sprężarki na nową problemu żadnego nie mam.
Nie wiem po co ten temat założony jest na 7er skoro nikt z was eski nie miał, to co możecie o niej powiedzieć i o jej wadach :) Każde auto ma swoje wady i zalety.
Ja ogólnie na W220 narzekać nie mogę. Jeśli były jakieś awarie to były to normalne rzeczy które psują się w każdym samochodzie (w e38 i e65 również)
Moja też nie rdzewiała jakoś specjalnie. Minimalne ogniska w rogu przednich drzwi tylko, ale za to z airmatic miałem spore problemy.
PaweliGosia, spore? Tzn co sie zepsulo? Pytam bo mam możliwość zamiany Phaetona na poliftowe S320CDI
Mój Ojciec ma w210 3.2cdi z 2001r ogólnie fajne auto nic się ne dzieje tylko gnije . Znajomy ma takiego samego i dzieje się to samo więc musi coś w tym być.
Kolega ,który sprzedał mi e38 kupił sobie w220 Longa 3,2 cdi z 2005 r :) Ogólnie fajne autko ,największe wrażenie zrobiły na mnie hamulce są skuteczniejsze w porównaniu do e38. Jak narazie nie narzeka :)
wymieniałem jeden miech, kompresor x2 i listwę rozdzielającą bo często koroduje i przepuszcza. Objaw tego taki że po nocy tył się bardziej podnosił :)
miałem s500 i silnik w tym aucie to chyba najmocniejsza strona jeśli chodzi o sprawy mechaniczne bo auto jest mega ciche i mega wygodne w środku. 320 CDi nie poszalejesz aczkolwiek to bardzo dobry diesel
Jak byś kupił nową w ASO uniknął byś tego typu akcji
drugi już kupiłem w aso:)
Samo w sobie W140 jest idealne i wedlug mnie o wiele lepsze od E38 mimo, ze starsze.To, ze w polskich ogloszeniach wiekszosc to dziadostwo to zgadzam sie z tym, ale to jedynie swiadczy o wlascicielach a nie o samochodzie.E38 posiada tez wiele wad, wcale nie wypada lepiej porownujac z konkurencja.
Witam. Ja miałem W220 320 CDI. Większych problemów nie było. No może zatarta pompa wody w trasie.
Natomiast z rdzą to ogromne problemy. Raz był naprawiany blacharsko-lakierniczo na gwarancji w drugim roku użytkowania. Drugi raz po czterech latach robiłem poprawki lakiernicze. Auto bezwypadkowe 245 tys.km Innych większych problemów brak. Silnik uważam za bardzo dobry i z zawieszeniami też bez kłopotu.
Pozdrawiam
Zastanawiam sie na ile to wszystko miarodajne opinie, o Audi 2.5 tdi też duzło złego sie słyszy, o 530d też itd itp Ale chyba kazdy zapomina że te auta jakos 2-3 letnie miały juz po 200 tyś a co dopiero teraz, wiadomo że na liczniku kazdy ma do dzisiaj tyle, ale jednak nic nie jest wieczne :) A takich aut w dieslu nie kupowało sie by stały ...
Bo jak handlarz ściągnie z niemiec a6 z 2,5 tdi z przebiegiem 490 tys., zrobi go na 168 tys. i sprzeda w pl to potem zaczyna się narzekanie jakie to nietrwałe i kiepskie... Bo padło to czy tamto. Albo passat którego widziałem. Licznik pokazywał chyba 690tys., sprzedał się z przebiegiem 198tys. Bo takich przebiegów szukają nasi rodacy :D ja mam niecałe 320tys i jak ktoś się mnie pyta jaki mam przebieg to się za głowę łapią że to już trup, bo on to kupił golf'a 4 tdi z przebiegiem 115 tys... i że zaczyna coś się "dziać" to u mnie to musi być masakra. Taki kraj i mentalność moi drodzy :D
EDIT:
Gdzieś też był w necie materiał gdzie właśnie demaskowali takie "rodzynki" i mieli x5 z licznikiem cofniętym o 7tys (tak siedem tysięcy km). Takich zagrywek to już wo ogóle nie rozumiem :p
Może miał 206 :) a lepiej wygląda 199:)
Ale nie mów że handlarze bo kowalski tez w domu kręci...