http://www.youtube.com/watch?v=Y2HKBQMQmbw
Wersja do druku
Audika daje radę!
Raczej gość na motocyklu rady nie daję ;) Poza tym jak widzę gościa jak pociska w trampkach , bluzie i dżinsach.......
Moto ma ogranicznik na 299....
Ja nie raz zamykałem licznik w "tysiącu" ...mogłem więcej jednak limit tuż przed 300km/h ograniczał. Taka żadna przyjemność ale nie było to mega wyzwanie.
Zapewne na naszej A4 nie potrzebował bym wiele, jakieś 250km/h aby zapomniał o ściganiu. Uratowały go 4 pasy dla jednego kierunku jazdy.
Nie należy patrzeć w co jest ubrany a na umiejętności. Do jazdy z prędkością około 250 km/h pomiędzy samochodami jadącymi o wiele wolniej to trzeba mieć "cojones" , szczególnie ze względu na zakręty. Uważam że naprawdę dawali rady.
Ogranicznik jest tylko na liczniku ;) Obroty i prędkość dalej wzrastają. Tutaj akurat nikt takich prędkości nie osiągał. Audi jechało przez chwilkę 280km/h. Trzeba rozróżnić umiejętności od braku wyobraźni ;) Po stylu w jakim jadą obstawiam, że więcej tutaj fantazji niż umiejętności ;)
dupa wołowa na tej kawie i tyle
No to ten ma zatem jak arbuzy:
http://www.youtube.com/watch?v=ciwBKZhIQa8
a co do filmiku to moto jak moto ale tym r8 to zap....
Zapraszam na amerykańskie drogi. Tutaj klapki, koszulka bez rękawów i krótkie spodenki to norma. I do tego wisienka na torcie - brak kasku! :) To niewiarygodne ale tutaj nie ma obowiązku zakładania kasku. Jedynie musisz mieć założone okulary przeciwsłoneczne. Za ich brak pan policjant wlepi Ci mandat...
Dla mnie poza kaskiem, powinien być obowiązkowy również strój motocyklowy czyli buty moto, zbroja, i ochraniacze już nie raz mnie to uratowało przed szpitalem, a może i cmentarzem, fakt ja jeżdżę na crossie ale tam też nie trudno o poważny wypadek, taki dopiero się nauczy jak jest na wózku albo bez jakiejś kończyny, tylko że wtedy już za późno na rozwagę