Piękna.... http://allegro.pl/bmw-e24-635csi-5-b...580578505.html
Wersja do druku
Ta 6er sprzedaje się już grubo ponad rok. Mimo poniesionych nakładów, cena delikatnie mówiąc przegięcie.
piękna jest, dla mnie to najładniejsze bmw tamtej epoki
No jest piękna ale pomyślcie jak za takie pieniądze wyglądała by każda E 32 38 a nawet może obie razem.
Pięknie odnowione E24 ja dąże do tego samego, moje E32 nie będzie na sprzedaż ale jeśli je ukończe to też za grube pieniądze dopiero bym pomysłał o oddaniu :P
no wiadomo, tyle że e32 jest jeszcze sporo na naszych drogach a e24 to nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem, najbardziej mnie denerwuje to, że nie dalej jak rok temu miałem okazje kupić od dziadka (drugi właściciel) m635csi, tak! nie pomyliłem się! czyli m6 za 20k, fakt że z 20k jeszcze bym musiał włożyć bo kilka elementów było do wymiany, kilka nie ori ze zwykłej e24 itp ale i tak okazja jak niewiem! Ale jakoś wtedy miałem ważniejsze wydatki, teraz żałuje ale trudno
Za takie siano można faktycznie zrobić ekstra auto. Dla mnie kompletnie nie przyłożono się do wnętrza auta. Chałturę ,jak za takie pieniądze, widać też na zewnątrz...szukanie "wariata".
Masakra cenowa. Na żywo niestety takie auto ciężko zobaczyć, raz widziałem je na weselu jako auto pary młodej
Chłopaki trochę polaczkujecie jak tendencyjne polaczki, u nas to norma. Praca kosztuje, robota jest to żmudna, tym bardziej iż widać roboczogodziny, których jest tam masa. Poza tym widzę iż robią klasyki, tak to nazwę, ale w stan jakim były/jeździły, bez tuningu. MA to na celu powrót auta do oryginalności. Zastanawiają mnie wasze wypowiedzi, obecnie jestem o krok przed robieniem e38. Co byście zrobili za te pieniądze ??? Wymięcie kilka elementów w ASO/ ceny bolą, choć nie wiem jak jest przy tym modelu. Jeżeli kupicie auto i zrobicie restaurację samej blachy itd to już jest siano kosmos. Dopytywałem się o rozebranie, konserwację i złożenie e38, taczka pieniędzy, drożej niż porządne e38 na alledrogo. Niekurzy nie wiedzą ile kosztuje profesjonalna renowacja albo profesjonalny swap. Praca widać na każdym etapie, chromy, lakier. Bardzo często słychać opinie iż coś jest drogie, co bym zrobił itp i nikt jakoś nie robi. I ja tu nie mówię o garażowych pracach do jakich wszyscy łącznie ze mną jesteśmy przyzwyczajeni u "Mietka". Mówię o firmach które legalnie zatrudniają ludzi, którzy się indywidualnie zajmują jakimś projektem, a nie w warsztatach ze stażystami z technikum samochodowego, którzy nie wiedzą co to moment i dokręcanie śruby z określonym momentem. Wystarczy zadzwonić do szanujących się firm oferujących jakość i już jesteśmy cenowo na marsie. Malowanie można zrobić za 3tys i za 20 tys itd. Poza tym uważam iż Pan z walizką pieniędzy na swój klasyk osobiście odwiedzając sprzedawcę zbija tą cenę, bo jest to cena wyjściowa. Moja wypowiedz jest czysto ogólna, nie znam się na tym modelu, czytałem tylko iż ich renowacja jest droga ze względu na stan jaki te modele "oferują" na dzień dzisiejszy, a swoją wypowiedz opieram na informacjach zdobytych na potrzeby prac e38.
niedalko mnie stoi e24, ale strasznie zniszczona, pomalowana na kameleon, z jakimis wiesniackimi dokladkami, porazka jak nektorzy potrafia zniszyczyc tak pieknego klasyka..
Cena wcale nie jest mała, widać braki a Pan z walizka pieniędzy kupuje w miejscach które dają gwarancję rzetelności wykonanych prac. Obecnie rynek w tym asortymencie jest w odwrocie. Spadek notuje się średnio o 30% i więcej. Auta powyżej 50 tyś USD to już od znanego rzemieślnika w branży i model wyjątkowy. Z taką "klepaniną" to na ważniejszą aukcję nie przyjęliby a co dopiero na tych najbardziej prestiżowych.
Proponuje poszperać w internecie i zobaczyć co w tej branży się liczy a zobaczysz że zła ocena tego auta to nie jak określiłeś polaczkowanie a fakt. Jak ktoś nie mający doświadczenia bierze się za taka robotę i narzeka że ma duże koszty to jego wina a nie kogoś kto mówi "za te pieniądze to można już kupić zrobione auto a nie takie które trzeba poprawiać" .
Być może z jakością masz rację. Nie mogę ocenić jakości tej pracy, bo się po prostu na tym nie znam na tyle, aby to zrobić. Wiem, jednak ile kosztuje praca i to jest meritum mojej wypowiedzi. Czy ktoś robi coś dobrze, czy fatalnie, robi roboczogodziny i chce za to pieniądze. Poza tym to takiej pracy trzeba mieć warunki, trochę więcej wiedzy no i być w tym ukierunkowanym, co za też się płaci, bo firma nie robi tego przy okazji tymiany oleju. Uważam, ze za pracę musi być zaplata aby to robić stale i a najlepiej z pasją, a nie możesz powiedzieć iż firma ta robi coś ot tak, choć widzę w Twoich słowach krytykę. Ja tego nie ocenię, ale doceniam taki pomysł. Jak uważasz że auto jest warte 70tys to jedziesz i mówisz dlaczego tak uważasz, a Pan albo się z Tobą zgodzi i kupujesz za 70 albo nie. Mój post miał na celu skwitowanie faktu, iż za taką robotę trzeba zapłacić. U nas w Świdwinie całego auta porządnie nie ma gdzie pomalować a jak pomalują to po tym polerują bo porządnej malarni nikt nie ma, swapu nie uświadczysz, tym bardziej nowego silnika i integracji przez zewnętrzny komputer, tapicerki nikt nie robi, ostatnio się dowiedziałem że najbliżej w Koszalinie, podsufitkę mi zrobił człowiek polecony bo mi opadła w codziennym e38 i sklejona jest tak ze widać z 50 odcisków palców na słupkach. A co dopiero taka robota, tylko na Discovery. Uważam ze trzeba odróżnić firmy i ludzi co robią coś jak "Ci" w temacie od większości. Odnośnie ceny jeszcze na mobile są e38 po 200tysiecy z przebiegiem 15-30 tysięcy przebiegu, dla 99% osób to masakra i przegięcie jak to się mówi, a dla tego co kupuje okazja. Podsumowując sprawę cen pracy, czasami pewne zabiegi kosztują więcej niż sam samochód, wiele osób sobie nie zdaje sprawy i uważa że jak kupi auto, np bmw 7 to jakoś krok po kroku sobie odpicuje, a kończy się to jak widać w większości sprzedażą po czasie. Wlecę czasem na forum poszperać i poczytać i ciągle ktoś narzeka że drogo, za drogo, jaki rabat, jakoś osobiście mnie to zaczyna wkurzać na maxa. Odnośnie tych rzemieślników znanych o których wspominasz, daj jakieś przykłady, może mi się takie kontakty przydadzą. Przydługo mi wyszło jak zawsze.
To powinno być na samym końcu Twej wypowiedzi .... :D
Sam sobie przeczysz .... :O
Troszke się zamotałeś ...
To jaka jest procedura po malowaniu auta (jak są wtrącenia i naloty) ???
Przecież są ... w ASO :D
Podsufitka a słupki to dwie oddzielne sprawy .... Mnie osobiście szkoda zachodu na oddawanie,skoro na allegro kosztuje groszowe sprawy ...
Jedynym rozwiązaniem jest otwarcie takiego full,profi,ordzinal,maxymalnego,niepowtarzalnego i co najważniejsze JEDYNEGO i zapełniającego nisze zakładu :D
Ja nie marudzę że coś kosztuje, odniosłem się tylko do tego że to zbyt duża kwota jak za auto które trzeba poprawić i to znacznie.
Bardzo dobrym rozwiązaniem jest szukanie wymarzonego modelu auta za oceanem. Jest nie tylko taniej w stosunku do "reszty świata" ,ponieważ firm które zajmują restaurowaniem pojazdów jest tam najwięcej i z doświadczeniem. Nikt nie dolicza za zdobycie odpowiedniej skóry czy materiału na tapicerkę. W USA po prostu to tam jest i nie trzeba ściągać skądś! Podobnie jest z innymi elementami. Potrzebna felga, nie potrzebują internetu aby coś ustalić, bierze telefon i dzwoni do kolegi Ethana kiedy ma podesłać wzór lub...lub co ważniejsze zapyta go czy czegoś nie ma na półce. Tam to jest normalne a w innej części świata doliczają za to sporo. To tak jak z bronią palną.
W południowej części USA kupujesz jak na targu...tak samo jak u nas ziemniaki!!! Dosłownie. Gdybyś o pistolet zapytał kogoś w PL czy Europie to zapewne wyszedłby minimum 100% drożej a tam ...taniej niż w sklepie.
Anatol
nie zamotałem się:) Piszę co myślę, nie będę tu godzinę układał posta. Odnośnie malowania, polerują u nas bo nie ma profesjonalnej komory bezpyłowej, a nie ze się nie poleruje, a jak mnie podpuszczasz :) to można malować i się maluje bez polerowania, jakość farby i ręki. Za nasze lokalne malowanie e38, dla mnie nie profesjonalne "kolega" z którym chodziłem do technikum, nie przyjaciel, krzyczy 5000zł netto. Nie wiedziałem że podsufitka jest osobno od słupków, zjechała mi podsufitka i w warsztacie mi zdjęli razem z słupkami. Chciałem dobrze odnowić, nie używkę, bo kolega w tym samym dniu podleciał swoją e38 i też mu zjechała, zatem uznałem że to ich przypadłość i trza to zrobić na nowo. Tak apropo to tu na forum znalazłem szukając 7 w macie zdjęcie z podpisem Anatol ze zlotu w Toruniu, nie wiem ile to już lat temu ale idę sobie na tej focie za autem :)
Roobs
tak już krótko mi osobiście to auto się podoba, być może dlatego ze nie widziałem lepszego tego modelu i doceniam ten wkład pracy bo sam dużo pracuje. Odnośnie za-morza to właśnie wróciłem z dyskusji z kolegą o autach z Irlandii na części i całych z USA. Podyskutowaliśmy trochę, jadą ludziska na patentach meldując się w USA i ściągają auta jakoś bez cła, tylko nie wiem jeszcze jak, ale za 30% ceny w Polsce wychodzi. Tak się podjarałem, ze chyba się przebranżuję :)
Piękne auto,ale raczej niedostępne dla zwykłego polskiego śmiertelnika,może jakiś bogaty kolekcjoner będzie mieć taki kaprys i go kupi,na pewno nie sprzedaje go po kosztach,auto plus części i robocizna (tak można wywnioskować czytając niektóre wypowiedzi).Osobiście wolałbym zainwestować w to M e24:
http://allegro.pl/bmw-e24-m635csi-m-...628700932.html
Ewentualnie w dobrą bazę do remontu:
http://allegro.pl/bmw-628-csi-e24-ma...648667919.html