http://www.youtube.com/watch?feature...=hJfYsRxdZU4#!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2cauSXF1YVc
Wersja do druku
Zdrowo wycięła w te drzwi:D
Dlatego też cieszę się że przepisy zdawania prawa jazdy się zaostrzyły
czasami sie zastanawiam jak CI ludzie zdali prawo jazdy, przepisy się zaostrzyły także z czasem będzie mniej taki przypadków :)
Jak będzie za ciężko zdać to zawsze można zrobić prawko "na Ukrainie" :)
Tyle, że przepisy zaostrzyły się w PL. A w USA jak to w USA: Podjeżdżasz swoim automatem na egzamin, pan patrzy: do przodu, aha, do tyłu.. aha. Płaci 5$ i prawko jest.
Nie dziwię się, że takie beznadziejne przypadki tam mają.
Do drugiego filmiku prosi się komentarz:
Po zajścu, blondyna leży z pękniętą szczęką...
Podbija facet - ty, blondyna, co się tak cieszysz, zdrowo żeś rąbnęła w te drzwi
aż mi się nie chce wierzyć że można coś takiego zrobić jak na pierwszym filmiku
Koledzy zdać prawo jazdy a jeździć autem to dwie różne opcje.
Ja mam prawko od 15lat zrobiłem z milion km. Szwagier teraz zdaje na prawko, wziąłem od niego płytkę i włączyłem egzamin.
Chciał bym zobaczyć ilu z Was zdało by ten egzamin :d :d mi na 10 prób udało się to 3 razy. :d :d
To nie może być prawda :cool:
ile się trzeba nachodzić :yu:
Trzeba było kupić mniejsze auto lub większy garaż.
Nie większy garaż, ani mniejsze auto. Pani ma doświadczenie w używaniu nóg, więc niech chodzi piechotą lepiej ;-)
Dobre, dobre :)
Już miałem ochotę wejść w ekran i jej wjechać do tego garażu... :D Masakra noo ileż można :P
Pomyliła biegi i pedały w samochodzie - Spadła z 4 piętra. Zmarła przy uderzeniu o ziemię.
http://www.youtube.com/watch?v=T1PnOKvk8a0
http://edge.liveleak.com/80281E/s/s/...12&ec_rate=200
koleś co stał na chodniku musiał się bardzo zdziwić,miał chłopina szczęście :p
Ręce opadają!
się śmiejesz a mi ostatnio nerwy puściły i na parkingu po 5-10min wizualnej męki jaką przechodziłem czekając na żonę i patrząc jak kobita fiatem pandą próbuje odjechać od krawężnika... akrobację zaczeła od tego że miała zaciągnięty ręczny i kilka razy auto jej zgasło, wiem bo widze jak rusza a dupa jej się podnosi - otwieram drzwi i krzyczę: spuść ręczny! spuściła...ale próbując ruszyć miała non stop koła skręcone i na śniegu gazując przód jej leciał na samochód obok...otwieram szybę : wyprostuj koła i spokojnie tył przód! dostała wytyczne i dalej leci na Audi a4, koła buksują, skrecone, auto gaśnie - apokalipsa! mówie kur.. mać. Poszedłem i babie wyjechałem za 1 razem. Skomentowała to tak: jednak kierowca to kierowca:) odbąknąłem coś i pomyślałem : a Ty do chu.. kto jesteś?
ciekawe co na to żona ;)
Nie może być :)
Kompilacja bab za kierownicą, aż trudno w to uwierzyć :D
https://www.youtube.com/watch?v=N-6wSYbENHw#at=161