witam, brat szuka i męczy mnie zeby pojechac zobaczyć ten model
http://moto.allegro.pl/bmw-e65-745-b...975751754.html
Wersja do druku
witam, brat szuka i męczy mnie zeby pojechac zobaczyć ten model
http://moto.allegro.pl/bmw-e65-745-b...975751754.html
wyposażenie na podstawowym poziomie, opis sprawia że warto zobaczyć tylko macie troche kilosów do gościa. Na miejscu brata doliczyłbym jako koszt wymiany tej rury.
Kolego nie ten dział.
Tak poza tym że ta, jak wszystkie E65 fuuuuuuuuuuuuuuul:D , To myślę że warta zobaczenia przynajmniej po opisie. Konkretne informacje, które można na miejscu zweryfikować i ewentualne nieścisłości potargować. Zadzwonił bym jednak i popytał o tą rurę co Roobs pisze wyżej i o uszczelniacze oraz co i jak było "bite". Aczkolwiek podchodził bym do tego z dużym dystansem bo "oglądałem" ładniejsze auta z opisu, a na miejscu to się okazywało że nie ma co oglądać.
Mnie od razu poraziło to :
SPRZEDAM NAJTAŃSZE E65 745
i na tym w zasadzie moge zamknać to ogłoszenie bo dalej nie chciał bym go czytać szukając dla siebie auta
bo to w zasadzie mówi - tanie auto(w domyśle podpicowane aby sprzedać a ty sie nabywco potem martw)-wybaczcie ale w super okazje ja nie wierze i co dobre musi kosztować
dlatego też więcej nic nie napisze :cool:
I co z tego że najtańsze!? Ja jak swoją E38 sprzedawałem też była najtańsza i nie wcale gorsza od tych co kosztowały 50% więcej. Ja sprzedałem za tyle co chciałem a inni sprzedają swoje "drutowane cacka" niby najlepsze bo najdroższe może do dzisiaj Po prostu nie jestem "burakiem" co woła np. 20tys a sprzedaje po targach za 12tys.
Mnie powała takie pisanie że auto jest "be" a nawet go nie oglądałeś. Wysoka cena nie gwarantuje że auto będzie super, a najniższa cena nie koniecznie świadczy że to totalny złom. Po prostu trzeba to auto zobaczyć.
Mi moja spala 15l.
A mnie powala to że ktoś kupuje strucla za 29999 a potem zakłada 40 postów bo wszystko mu się psuje i woła o pomoc
chcesz to kupuj i za 10 tys zł e65 - ja ci nie bronie :der:
Ja mam zdanie takie jak napisałem i Ty kolezko nie musisz się z nim zgadzac co nie oznacza że nie moge takiego zdania miec i napisac go w tym watku
Uważam tak jak Adasio!! dobre musi mieć swoją cene!! A tak zwane okazje w 99% to miny!!
To auto 100% malowane było - widać!!! Zresztą cena i opis sama mówi za siebie! NIE POLECAM!!! SZKODA twojej jazdy kolego!!!!
auto było całe malowane, niby po gradobiciu
Ciężko żeby 10 letnie auto nie miało malowanego jakiegoś elementu no chyba, że ktoś nie jeździ.
Piszesz o jeździe w warunkach miejskich? Czy o staniu w korkach w warunkach miejskich? Bo jeżeli to drugie to mi pali 2l/h:D
Skąd wiesz że to auto nie jest w stanie tech. porównywalnym z twoim samochodem? Oglądałeś, dzwoniłeś lub jechałeś tym autem. Chodzi mi o to że nie wszyscy chcą za swoje auta dwa razy tyle co są warte. W jaki sposób, przeczytając to ogłoszenie wiecie że ten samochód nie jest warty tego żeby go zobaczyć. To że jest malowany to nie znaczy że jest to zły samochód. Jeden woli np. malowany ale sprawny a inni najczęściej chcą perełki z wyglądu, bo inni będą im zazdrościć, ale mechanicznie złom ale o tym wie najczęściej tylko właściciel.
Dokladnie , u mnie tez jest kilka elementow do polakierowania . I co to znaczy ze mam nie polakierowac bo mi nikt nie kupi ?
ja bym to auto odpuscil wlasnie ze wzgledu na cene,widac ze to umeczony trup, pomysl za ile on to padlo kupil, bo to handlarz. napewno 25tys to max!!!
no to zdrugiej strony kto sprzeda dobra e65 za 25tys??? wszystko w temacie:smile:
Z doświadczenia, nie pojechałbym obejrzeć auto dalej jak 100km ...chyba że z polecenia.
Tak jak koledzy piszą...sprzedający wszystko napiszą aby opylić auto, zawsze liczą na naiwniaka któremu powiedzą ..."Ja nie wiedziałem" jeśli coś wyjdzie :)
Te bunie przed liftem to brzydkie są:p i silnik 4,5 l benzyna. Skoro Cie stac na tankowanie takiej to lepiej dołóż kasy i kup sobie nowszego i za troche wieksze pieniadze, bo nie oszukujmy sie ale dobrego autaza 30tys nie znajdziesz...chyba ,ze bedzie info ,ze wlasciciel umarl i do szybkiej sprzedazy to wtedy moze uwierze
witam jako ze sprawy troche sie pozmienialy, podjalem decyzje ze sprzedam bratu swoją e65 a sobie poszukam dla odmiany diesla (pre lifta). Jako ze nigdy nie mialem 3 litrowego diesla to prosze o jakies uwagi na co zwracac uwage przy zakupie, jakie sa defekty tych diesli, jak wyglada eksploatacja w porownaniu z benzyna 4.4, spalanie itd. Wiem ze temat pewnie byl walkowany setki razy ale mozemy odswiezyc. Co do auta ktorego link zapodalem uwazam ze zobaczyc mozna, cena jak cena, kazdy wola tyle ile chce dostac za dany rok, jedem krzyczy 44 tys inny 30 tys i nie ma co sie spierac bo powodow do sprzedazy auta ludzie maja wiele a tylko od nas zalezy to czy kupimy dany woz czy nie i nikt nikogo nie namowi do zakupu.
Mój kolega wczoraj sprzedal e39 z 2003r za 29 tys i ktos powie - co tak drogo przeciez mozna kupic za 23 tys lub 5 dolozyc i kupic e60, tak wiec stwierdzam ze wszystko dla ludzi.....
Ja mam 3.0 Diesla i na silnik narzekać nie mogę . Awarie ,które miałem to : termostaty oba do wymiany, problem z dmuchawa po stronie kierowcy-słabo wiało, silnik od centralnego po strony kierowcy nie otwiera sie za 1 razem - cos jakby przeskakiwalo, wycieraczki przod piora mi zjezdzały z uchwytu ,malo plynu w klapie od bagaznika, czujnik temperatury wymienilem bo urwalem jak zahaczylem zderzakiem,czujnik oleju sie popsuł ale tego jeszcze nie ruszałem.i w zasadzie to tyle:) Same pierdoły póki co. spalanie było 18/100 po wymianie termostatow spadlo na 14. Zadnej wiekszej awarii silnika czy jakiejsc mechanicznej nie mialem jeszcze.
siemka kolego ja byłem oglądać tą sztuke http://otomoto.pl/bmw-745-f-vat23-no...C25377209.html
powiem tak auto okazje to kończą sie z reguły pakietem startowym a w e65 to nie liczymy w setkach tylko tyś złotych handlarz twierdzi że auto ma nowy silnik ma fakture na prawie 50 tys, a powiem wam ze auto stoi u niego dobry rok jak nie więcej i jak pamietam na początku stało za 52tys potem 45tys,39tys,az niedawno była za 29!i teraz za 34 udalem kompletnie zielonego podczas ogledzin i jak dostrzeglem szczeliny miedzy lampami i ze jedna lampa jest nowa facet twierdził ze nie bita itd mówie ze stawiam wizyte w aso i zwrot kosztów jesli coś bedzi8e nie tak z jego strony to zaczely sie glupie wywody osobiscie z własnego doświadczenia ciekawostka miałem pare lat temu mitsubishi eclipse:)znalazlem ja w komisie i poznalem miała skrojony licznik o 130tys znałem auto od podstaw i tak juz jest a ona była swiezo od lekarza:) za 30 tys kupisz zadbane e38 ale nikomu nie bronie jesli stać cię na utrzymanie e65 to do dzieła pozatym felgi biedne,i podejrzewam jadac setki km oszczędz sobie rozczarowania.pozdrawiam i życze udanych łowów:)
Riki jesli tobie pali 3 litrowy dizel 14 litrow to po jaki ch.... Kupowac dizla , jesli moje 4,4 pali 12 a max jak cisne 14 . Kompletna bzdura . i dodam jeszcze ze kolega ma poliftowe e65 z 3 litrami i mu pali 7 max 9 .
faktycznie to coś chyba za dużo?
Kolego technics.
Po pierwsze nie przeklinaj, po drugie nim napiszesz post to popatrz skąd jest dana osoba: tutaj mamy Szczecin , a więc miasto gdzie są możliwe korki. Inaczej pali auto w 10tys mieście inaczej w 100tys mieście a jeszcze inaczej w 700tys lub wiekszym ze względu na korki.
Mam tu we Wrocławiu paru znajomych w e65 od paru lat więc wiem ile palą one w mieście.
I tak e65 745i we Wrocławiu w godzinach jak są korki-nie ma możliwości aby wzięła mniej niż 18L jak nie ma i sie przyjemnie jeżdzi to 14L
e65 3.0D bierze właśnie około 13-14L przy jeżdzie w mieście. Niestety ale taka jest prawda.
Jako że masz w profilu tylko napisane "Szwecja" więc nie mogę określić jakie miasto i czy są korki, ale pamiętaj zawsze wez poprawkę na to w jakim mieście ktoś mieszka.
Inne spalanie będzie w mieście 10tys gdzie do pracy sie jedzie 5 min bez korków a inaczej u mnie np: we Wrocławiu gdzie ja jadę 9,8km do pracy licząc lekko godzinę :D :D i u siebie mam spalanie rzędu 30l/100km a jak nie ma korków to około 20l/100km a więc różnica wynosi 10l
Pozdrawiam
PS: tu masz spalanie w mieście zauważ żi instrukcja mówi o spalaniu w mieście o 18,7l :)
Załącznik 5270
Mnie pali na trasie około 11 zwykle ale w Krakowie od razu skacze na 17-18 /100km :)
Mieszkam w Sztokholmie. Na peryferiach miasta , teraz do pracy mam okolo 50 km w jedna strone . w korku potrafie czasem stac i ze 2 godziny. A spalanie w chwili obecnej 12.2 . Fakt faktem ze jak bylem w Polsce mialem spalanie na poziomie 14 - 15 litrow aöe to i tak mniej niz 14 czy 18 dizlem .
Technics , Twoje spalanie na kompie to zasługa tras jakie pokonujesz do pracy. Jak stoisz w korku czy nawet ruch miejski to za dużo spalanie nie podejdzie do góry. Jak chcesz zrobić realne spalanie to skasuj wartości na obc w mieście i polataj tak jakiś czas to na bank nie będziesz miał 14l ;)
Ale ja mam takie spalanie od kupna nigdy tego nie kasowalem . Moze tak jak jezdze sobie po miescie na zakupy od parady robie na baku 600 - 650 km teraz jak jezdze do pracy na baku 750 800 kilometrow . Srednio dziennie na 100 kilometrow teraz stoje w korku 30 min . Niewiem moze w szwecji auta mniej pala . Albo ludzie spokojniejsi , jak stoje w mocnym korku i sie ruszam 1m na minute to wylaczam auto i sobie co 10 metrow dojezdzam . Ale tak robia prawie wszyscy .
Szkoda ze nie ma zadnej metody na udowodnienie tego spalania. Wiem ze jak teraz skasuje spalanie to bedzie okolo 10 - 11 litrow dlatego ze jezdze dalej i wiecej . Ale w to juz nikt nieuwierzy . Pozatym wydawalo mi sie ze srednie spalanie jest wlasnie bardziej miarodajne im wiecej kilometrow sie zrobilo. Dlatego nigdy tego niekasowalem .
Dodam 5 zl od siebie. Kupując dużo litrażowy silnik rozbrajają mnie wyliczenia urzytkowników w stylu "moj pali 13,6" dobrze ze nie uwzględnia części setnych :)
Duzy silnik w mieście pali, ja wiem orientacyjnie ze moj pali okolo 20-24 w mieście. Teraz zimno pewnie pod 24 - cykl tylko miejski/trasy sporadycznie, pedał wciskam dynamicznie:)
Na kazdym forum zawsze sie trafi magik którego silnik czarodziejsko pali o polowe mniej niż najoszczędniejszy emeryt nie przekraczający 60 km/h:)
Dziś pytano mnie ile moje "połyka" ... nie zwracałem zbytnio uwagi ale chyba 11-12 max w mieście, możliwe?
Roobs nie jestem specem od spalania ale to chyba mało prawdopodobne ;) 3.0 d w zimie pali pewnie takie ilości ..
szatann tylko ze ja pisze o benzynie a zapomnialem ze w polsce wszyscy z oszczednosci na LPG jezdza ...
P.S a pozatym jaki jest sens kupic e65 albo jeszcze e66 i stac w korkach .