Tak wygląda:
http://suchen.mobile.de/auto-inserat...eatures=EXPORT
I przyjmuje 198.000 km od pana zajmującego się naprawą liczników bez zmrużenia oka :D
Wersja do druku
Tak wygląda:
http://suchen.mobile.de/auto-inserat...eatures=EXPORT
I przyjmuje 198.000 km od pana zajmującego się naprawą liczników bez zmrużenia oka :D
Oto dowód, że V8 BMW ma jaja :D Patrząc na fotel kierowcy w życiu bym nie powiedział, że ma tyle nalatane, kiera to już inna bajka :)
Ja bym się wcale nie przeraził tym przebiegiem BMW mają mocne silniki do miliona lajtowo dolata. Ale nie wiele dolata do licznikowych dlatego że jak wspomniał banol w pl ona miała by 200tyś. Sądze że większość E38 ma podobne przebiegi z tym że są cofane :)
No Maniac z tym milionem tak lajtowo to troche przesada:D...natomiast też podejrzewam,ze w PL jeździ bardzo dużo z przebiegami blisko 400 tyś z właścicielami przekonanymi o prawdziwości przebiegu rzędu 200 tyś.Pozdrawiam.
No nie wiem :P moja E32 pokazuje na zegarze 330k km A już robiłem góre widać że nie ruszane było oraz zmieniałem łańcuch więc 500tyś realnych ma już napewno za sobą od dawna ten silnik.
Mówiąc lajtowo mam na myśli ewentualny remont góry bo przy dobrym użytkowaniu dół praktycznie się nie zużywa ;). I po takiej operacji spokojnie możemy nabijać grube kilometry.
eee tam, kierownica o niczym nie świadczy. Tu tak samo wytarta a tylko 255 jest :D:D
http://allegro.pl/bmw-320-coupe-lpg-i2749972374.html
Uwielbiam polską mentalność i polski biznes samochodowy.
Jeszcze co do tej E38 - jest luzzz, nas nikt nie oszuka. To E38 nie przyjedzie do PL, bo tu nawet dziecko wie, że przecież nie można jeździć takim samochodem bez skóry :D
Miałem kiedyś 740d z przebiegiem 700 tyś z 2000 roku, sam w to nie wierzyłem, ale kupiłem auto bez obaw bo wiedziałem, że jak nikt z przebiegiem nie kombinował to na pewno nikt, nic przed mną nie będzie ukrywał.
Co do zużycia, wystarczy, że np ktoś siada i robi trasę 2500 km po niemieckich autostradach a przebieg rośnie w oczach. Zaś ktoś jeździ tylko miasto, ma szorstkie ręce waży z 150 i auto po przebiegu 100 tyś może wyglądać jak by miało milion.
dokładnie moja ma na liczniku 268 tyś a po motogodzinach wychodzi że ok 600-650 tyś wymieniłem eksploatacyjne elementy i poza tym nie ma większego problemu.
wystarczy mieć grawerowaną na zewnątrz obrączkę i po miesiącu skóra jest pozadzierana, ja tam mam w innym samochodzie
W pojeździe który posiadam, kiedy licznik dobije do 299 960 km, zlecam reset na 000 000 km.
I zamierzam cieszyć się podobnym widokiem długi czas :D a hejterzy mogą hejtować ile chcą.
Z przetarciem kierownicy to różnie bywa.Miałem kiedyś E46 i oryginalnym przebiegiem 154tyś i kierownica była jak nówka,gdy ją sprzedawałem miała 243tyś a kierownica wytarła mi się w miejscu gdzie trzymałem dłoń(ale nie tak jak na zdjęciach z aukcji).Może to też zależy od ludzkiego potu(jak dłoń się poci latem)?
W Niemczech taki przebieg nie robi na nikim wrażenia:
http://www.autoscout24.de/Details.as...41853140000000
12 tyś km autostrad.Auto na pewno robiło długie trasy, do tego nadaje się idealnie.
Okulary w de. to praktycznie każdy jeden jak sprawdzałem ma ponad 400-500 tys. nalatane. Ja mam autko służbowe którym dojeżdżam do roboty , Opel Vectra b 1.8 Autko dobija właśnie do 300.000 i zużycie wnętrza praktycznie zerowe . Kierownica faktycznie trochę wytarta z jednej strony ale nie ma tragedii, mieszek od biegów ale plastiki , tapicerka nie nosi śladów zużycia!