Ciekawa historia :)
http://motoryzacja.interia.pl/wiadom...j,1842522,1718
Wersja do druku
Ciekawa historia :)
http://motoryzacja.interia.pl/wiadom...j,1842522,1718
No ciekawa. Ale mnie również to nie zainteresowało :P
Fajnie się patrzy na fiacika na amerykańskich ulicach ;).
Historia ciekawa a i sam Fiat w świetnym stanie. Ja się zastanawiam od dłuższego czasu nad zakupem takiego Fiata. Przydał by mi się samochód tego typu, a przy okazji fajnie by było pojeździć takim kawałkiem historii. Znalazłem do sprzedania też ładnie wyglądającego "dużego" ( niestety tylko jedno zdjęcie ;/ ) http://www.nettiauto.com/fso/muu-malli/4706101
Świetny i nie świetny klimat miał bardzo dobry a podłoga i tak pogniła ;/ Fiat to ścierwo w próżni go zamnknąć i by pognił
Kaczy czy dla Ciebie, każde auto to ścierwo po za Twoim 735iL? Kanciak to kanciak, sam marzę o takim w oryginalnym stanie na żółtych blachach :)
Moja strupa też mi napsuła krwi Ale nawet nowe samochody nieraz nie mogą przebić takiego E32 pod jakim kolwiek względem za to kocham ten samochód ciężko mi po zapoznaniu się z E32 docenić cokolwiek innego, kant jest fajny ale dość mocno niedopracowany i ze słabych materiałów polacy nic nigdy nie umieli zrobić uczciwego ani motoru ani samochodu. Tylko jakieś śmieszne przestarzałe rupiecie które już w tamtych czasach były przestażałe i fatalne konstrukcyjne inne kraje nawet rosjanie mieli o niebo lepsze sprzęty.
Łada jakoś porafiła mieć dobrą blache silnik i hamulce a fiat 125p co miał dobrego? = Nic Ale to jeszcze nic bo to było w miare dobre podobnie jak i poldek ale 126p to zgroza dwa tłoki chodzące naraz nie na przemian silnik na sprężynie i 24 konie.
hahahah arturo piątka ;) http://cules.pl/images/smiles/piatka.gif
Niby fiat niby tani i wogóle ale sam sami widzicie ten Amerykanin sam wiele niedoróbek z fabryki musiał zlikwidować które w dzisiejszych czasach dostępnosci części i technologi są oczywistymi niedoróbkami nawet dla zwykłego mechanika. A ile jeszcze tych niedoróbek pozostało... renowacja takiego fiata była by dość droga a do poprawy jest wszystko.
Jeśli kupujemy stare bmw i chcemy je mieć dobre niezadowne i ładne to conajwyżej poprawiamy blacharkę lakier zawieszenie czy drobnostki. Po renowacji takiego fiata nadal by mógł zawieść w każdej chwili niezależnie czy silnik będzie z nowych części czy też nie bo tak jest nie dopracowany. Mój tata mi opowiadał że kiedy wreszcie doczekał się upragnionej motorynki zapłon zepsuł się już pierwszego dnia a była nowa udało się naprawić potem poszła mu opona ale nie dało się dokupić i tak leżała. Potem straszne perypetie z maluchem kiedy byłem bardzo mały i masą pieniędzy włożonymi bez skutku w niego bo i tak codziennie się psuł. Potem kupił 10 kat starszego Peugota 505 i był w szoku że jak to mozliwe że tym samochodem mozna poprostu jeździć i wytraczy jedynie tankować. Polskie wynalazki mogą służyć do popatrzenia bo technicznie to dno. Ludzie tym jeździli bo niczego innego nie było i musieli.
tylko za tym scierwem teraz kazdy sie odwroci na ulicy... A na Twoja stara e32 nawet nikt nie spojrzy. Kaczy troche szacunku do naszych starych Fiacikow, bo to naprawde kawal polskiej historii. To z tymi samochodami nasi rodzice maja swietne wspomnienia ;) A wspomnienia sa bezcenne :D
Znajomy też miał w planach kupić fiata pick up i włożyć do niego silnik z bmw,niestety nic ciekawego nie znalazł,wszystko wyeksploatowane i skorodowane do granic możliwości,auta niestety typowo użytkowe harujące na budowach i tyrane przez badylarzy,zakupił w końcu poloneza pick up,auto już odrestaurowane,przerobione na plusa, pod maską siedzi motor 1.8 m40:
http://imageshack.us/photo/my-images...jcie0921d.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images...jcie0920f.jpg/
Jeździ już od dwóch tygodni,zbiera się lepiej niż polonez z silnikiem Rovera 1.4.
@Maniac pierd*** takie głupoty że scyzoryk się w kieszeni otwiera, widać że taki z Ciebie fan motoryzacji jak ze mnie baletnica.
Na takie auta patrzy się przez pryzmat historii a nie czy konstrukcja była udana, dobra blacha czy cokolwiek innego.To są klasyki godne poświęcenia i odratowania. Polska motoryzacja nie zapisała się na tylu kartach historii co chociażby amerykańska ale nie jest to powód do tego by to co z niej zostało przetapiać na żyletki.
duży fiat z lat 7x w stanie oryginalnym to mój plan który na pewno spełnię z czasem...Ale są w polsce sztuki np. w takim setupie:cool:
http://www.klasyczny.com/wp-content/uploads/MG_2697.jpg
Właśnie ja za E32 jaką kolwiek sie odwaracam a za fiatem poldkiem czy maluchem tym bardziej nie. Ja nie kocham takich rzeczy i za darmo bym nie chciał dlatego napewno też tego nie będe bronił. Jak wam pasuje to ok to jest kwestia gustu i mi nikt nie ma prawa sie wpierniczać w moje zdanie Co dla mnie jest gównem to jest a co nie to NIE i to moja sprawa nikomu nie będę mówił i zabraniał tego kupować czy chwalić bo to indywidualna sprawa i mnie to nie interesuje.
E no maciek taki fiat jest śliczny pochwalił bym ci go ale i tak bym go nie chciał mieć. Wole popatrzeć :)
Kaczy , jasne ,ale tak jak ci kiedyś ktoś napisał ,ożeń się z e32 ,miejcie dzieci dwie e30 i życzę platynowych godów ,a na psiaki typu fiat nawet nie patrz :D:D:D:D:D
Nie rozumiem....
Wiedziałem ,że tak będzie ...:cool: ,ale nie szkodzi :)
w jednym z numerów Classicauto jest artykuł o tym fiacie i o historii badań drogowych 125p w USA
Poczytaj troszkę ciotki wikipedii i wujka googla ....
Jeśli masz zamiar obrażać "coś" ,czego nawet nie jesteś w stanie ogarnąć (licencja,zakup,produkcja) to prosze nie wypowiadaj się .
Pisanie że "to ścierwo" tylko ukazuję elementarny brak wiedzy i przygotowania się z danego tematu...
Doskonale Twoją wypowiedz opisał Stanisław Lem, który powiedział: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nic nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”.
Pozrdawiam Anatol
Wiem że Polsce było ciężko ale co ja zrobie Dyskusji i pisania było by na 10 stron. Zostawmy ten temat. No Elvis nie dziwie sie że wiedziałeś że tak będzie skoro napisałeś coś zupełnie bez sensu :P
Anatol jak tam chcesz twoja sprawa ja tego nie dotykam już.
Ja proponuje Kaczemu fotorelacje która jest na forum z twoich wypraw w złombolu Anatol .
Po obejrzeniu i poczytaniu nadal będziesz gadał że to ścierwo???
A o polskich motorach już nie wspomnę jeśli junak,shl,wsk lub znany wszystkim Komar to ścierwo to ja nie wiem gdzie ty się urodziłeś???
Z tego co czasem piszesz obrzydliwie bogaty nie jesteś, więc polska motoryzacja nie powinna być ci obca
Pomyłka (usunąć)
super furacz :D koleś ode mnie z okolicy ma 125p bahama yellow z air raid-em i prezentuje się kozacko. Co do motorów to kumpel za młodych lat miał komara i w 6 żeśmy na jednym na sztachet-party jeździli a motorynkę mam do tej pory bo po prostu jest zajebi***. Aha, nie wiem jak ty żeś skrzywił ten korbowód...
Mialem komarka rometa jawke 50 jawe 350 shl 3i 4bigowa wsk motorynke simsona i jeszcze jakies wynalazki a na komara nigdy nie narzekalem najpiekniejsze lata mojego dziecinstwa z nim spelnilem nigdy nie mialem problemu z cewkami gaznikiem (nie liczac jego przypchania) a tym bardziej jakims krzywiacym korbowodem nie wiem z jakimi czescm miales problem dostac i co tam dorabiac JAK DBALES TAK MIALES a co do aut z epoki PRL to samo toporna prosta konstrukcja ktora mozna bylo naprawic w srodku pola bez jakich kolwiek szpecow
Jarek miałeś szczęście najwyraźniej, ja już tam miałem troche rzemieślniczych czyt. Ze sklepu. części które jak widać są jeszcze gorsze niż te fabryczne.
Ps. Korbowód da się skrzywić w rękach ;) Tak jak klucz firmy drop forget ten taki zwykły bo bywają też CRV.
Jak byś miał kormarka kiedyś za czasów kiedy był nowy i chciałbyś kupić jakąś część silnika czy opone to byś wtedy zobaczył. Sam nie sie o tym naszczęście nie mogłęm przekonać ale słyszałem o tym wiele czy o części do samochodu czy motoru mam tu na myśli czasy PRL.