jak w temacie kiedy zaczynam delikatnie hamowc to zaczyna mi bić kierownica ale dziwne w tym jest to, że raz biję a raz nie! natomiast gdy hamuję mocniej to tego bicia nie ma! POMOCY bo strasznie mnie to wkurza!
Wersja do druku
jak w temacie kiedy zaczynam delikatnie hamowc to zaczyna mi bić kierownica ale dziwne w tym jest to, że raz biję a raz nie! natomiast gdy hamuję mocniej to tego bicia nie ma! POMOCY bo strasznie mnie to wkurza!
Za takie delikatne bicie najczęściej odpowiada układ kierowniczy: zaczynasz od końcówek jeżeli są ok to drążek środkowy, następnie przekładnia itd...
W większości przypadków wymiana drążka środkowego pomaga ale jak będzie u ciebie trzeba szukać... ;)
100% tarcze, mowisz ze raz bije raz nie, napewno bije jak masz rozgrzane hamulce, na zimny nie, a jak mocno przycisniesz to bicia brak :-)
100% tarcze, a skutkiem nie wymienienia ich będzie (lub jest) wybicie gumy w drążku środkowym. Raz to przerabiałem, jak mechanik uparł się, że to nie tarcze (sam je zakładał). Skończyło się na wymianie tarcz w ASO i wymianie drążka środkowego.
tarcze : 90%
zacisk hamulca : 8 %
drążek środkowy : 2%
Na bank to są tarcze.
właśnie zdjąłem koło i mam już zarąbisty rant na tarczy i jeszcze troszkę klocków zostało wiec dojadę je do końca i wezmę sie za wymianę mam nadzieje ze to pomoże! też obstawiałem na tarcze bo tylko przy hamowaniu sie to pojawia ale chciałem zobaczyc waszą opinię aby się upwenic jak wrócę z wakacji i wymienię tarcze z klockami to dam znac czy pomogło! dzięki za pomoc! pozd. ;)
a ktoś brał piastę pod uwagę ??
To nie piasta.Bynajmniej nie przy takich objawach.
Jesli bije tylko przy hamowaniu to napewno tarcze, jesli kierownica bije tez przy normalnej jezdzie to czesto oznacza padniete tuleje gornych wachaczy.
W moim przypadku był luz na piaście wymieniłem i problem zniknął
Luz na piascie objawia sie tez czesto szalejacym ABSem.
wystarczy podnieść koło i poruszać nim chwytając z dołu i z góry efekt jest podobny jakby było niedokręcone. Co masz na myśli z ABS-em bo nie bardzo rozumiem ??
auto 7er to duży bolid i nie zawsze na rękę coś wykaże - polecam szarpaki na stacji diagnostycznej.Cytat:
Zamieszczone przez Kempes
W tym przypadku to są tarcze - też tak miałem, ale u mnie to jeszcze wahacze były do wymiany, bo poprzedni właściciel troche przegapił zawieszenie.
A po drugie tarcze łatwo załątwić na desczu - dobre hamowanie przed kałużą (w obawie przed aquaplaningiem) i na rozgrzanę tarczę przysznic zimną wodą spod kół ...
Witam
mialem ten sam problem , kupilem oryginalna piaste , nastepnego dnia wymienilem wszystkie opony na nowiutkie i odziwo problem znikl a opony mialem z tego samego rocznika co auto 1999r .A piasta czeka na swoja kolej
Tak, ale chyba jak u mnie - mogłeś mieć kiepską już oponę - zmęczoną jazdą i może gdzieś wybuloną.Cytat:
Zamieszczone przez mario7
i znów problem z biciem kierownicy przy hamowaniu! wymieniłem tarcze (jurida) i klocki (textar) i było wszystko ok, bicie ustało mówię sobie super! pojeździłem dwa miesiące i znów się zaczęło! i nie wiem co mam teraz robi czy reklamować tarcze czy szukać innej przyczyny!?
Miałem identyczna sytuacje w e34 wymieniłem drązki koncówki itd i cały czas problem był w innym serwisie drążek srodkowy stweirdził mechanik kupiłem i dalej lipa jezdziełem z tym i szlag mnie trafiał w akcie desperacji kupiłem nowe tarcze + klocki i problem znikł ale po czasie wrócił ale w innej postaci na trasie zapaliła mi się tarcza stanełem ostygła wjechałem do miasta jelenia góra i na szelu mają tam mały serwis gość zdjoł koło i dopaczył się że tłoczek się nie cofał w zacisku hamulca zrobił mi to jakąś tam reperaturką czy coś takiego i pojechałem dalej ale bicie przy hamowaniu wróciło tak że zacznij od tych tłoczków one mogą ci robić problem przynajmniej ja tak miałem rozwaliłem tarcze kupiłem nowe i po sprawie
Witam :D
Twoj problem to nierówno wyciskane tłoczki podczas hamowania,gdy naciskasz lekko to wychodzi np. tylko jeden z jednej strony i pojawia sie bicie na kole "tarczy". A gdy docisniesz mocniej pedal , to dopiero wychodzi reszta i równomiernie dociska tarcze co powoduje zanik drgań.
Typowa usterka w zaciskach cztero tłoczkowych :]
Proponuje przeczyścić,przesmarować tłoczki w zaciskach i odpowietrzyć układ hamulcowy.
Pozdrawiam.
Nareszcie po długiej walce z biciem kierownicy wreszcie udało mi się go rozwiązać, byłem u wielu magików i każdy mówił co innego. Najpierw wymieniłem tarcze i klocki na początku wydawało mi się że to było to lecz po kilkuset kilometrach bicie wróciło pomyślałem że tarcze się zagrzały i pokrzywiły, pojechałem ma toczenie lecz mechanik powiedział ze bicie jest minimalne i nie powinno tak walić! Posprawdzał mi niby zawieszenie i wyczuł minimalny luz na drążku środkowym reszta zawieszenia OK! Zamówiłem wraz z końcówkami i przy okazji tuleje wspornika bo niby ona tez może powodować dziwne bicie. Pojechałem do kumpla do garażu z kanałem bo miałem już dość ciągłego wymyślania że to drążek możne tarcze i zabrałem się sam do roboty. Po demontażu drążka okazało się że a minimalny luz na jednej kulce ledwo wyczuwalny, a końcówki są dobre ale po demontażu drążka okazało się że tuleje metalowo gumowe na wahaczu górnym są tak wyrobione ze wahacze można było obracać ręką po wcześniejszej diagnozie któregoś z kolei mechanika który powiedział ze to będzie drążek środkowy na 100% a reszta jest dobra. Poskładałem wszystko do kupy zamówiłem nowe wahacze i dziś po wymianie samego drążka przejechałem się i nic nie ustało lecz po wymianie wahaczy kierownica ani nie drgnie! Ideał jeszcze tylko w poniedziałek na geometrie i będzie cacy! Dziwi mnie tylko to że przy hamowaniu od 80 do 120 miałem ten problem a przy innych prędkościach nie było nic wyczuwalne. Po dwu godzinnej walce w kanale znów mogę się delektować wspaniałą jazdą moim autkiem.
wniosek ... jeśli każdy mechanik ( magik) mówi co innego - wal do kumpla swego i koniecznie wykorzystaj tunel jego ;]
Na 16" cali płynie na 18" bije... Felgi proste oponki lekko pływają (jakby nierówno nalane) na wulkanizacjach mówili że nowe też "pływają". Przekręcanie opony na feldze dla uzyskania minimalnego "pływania" pomogło. Czasem jeszcze wpada w lekki rezonans ale myślę że to wina luzów w zawieszeniu. Faktem jest że nigdy nie miałem podobnego problemu z wyeliminowaniem bicia, a zawsze przy każdym aucie cuduje z felgami i oponami.
Dokładnie! Jak się samemu nie rozłoży na części pierwsze i nie zdiagnozuje to p....! Teraz jest Si! ;)Cytat:
Zamieszczone przez sennapowieka
A według mnie to:
70% tarcze
15% drążek lub jego końcówki
15% wahacze
Jeżeli jedziesz np 50-70 km/h i lekko przyhamowujesz trzymając luźno kierownice na pewno to czujesz a co jeżeli delikatnie nią skręcasz w lewo lub prawo nadal czujesz bicie czy w tedy już nie?
Cytat:
Zamieszczone przez coboss
bardzo mądre słowa dadam ze jeszcze moga byc nie wywazone kola :)
Problem już rozwiązałem i to nie były tarcze ani drążek tylko to co dałeś najmniej procent tulej metalowo-gumowe na wahaczu.
Ja mam podobnie. Bicie od mniej więcej 80 - 120. Już zdiagnozowany luz na sworzniu wahacza z lewej strony z przodu. Jak dobrze pójdzie to we wtorek będzie zrobione - ciekawe czy pomoże? Dodam, że po nierównościach słychać pukanie właśnie z przodu. Tuleje gumowe i tarcze wymieniłem na jesieni więc są ok. Reszta też wygląda dobrze. Dam znać czy pomogło - będzie podpowiedź dla następnych strapionych. :D
Dla tego pytałem czy jak lekko skręcasz kierownicą tak aby się napięły drążki i sworznie czy nadal bije. Jak nie lub prawie wcale to tarcze można skreślić z listy :)Cytat:
Zamieszczone przez wasyle38
Nie mam już żadnego bicia wszystko jest see. :)
I nie pomogło - a zmieniłem jeszcze tuleje pływające z tyłu. Tarcze z tyłu mają 10mm więc teraz na nie kolej - oby się udało. :P
Nie wiem jak moderator to potraktuje ale chcę powtórzyć to co odpisałem w innym wątku na temat bicia kół, może moje doświadczenie będzie pomocne:
"Ja już się uporałem!!!
Wspomniane wcześniej wyważanie na samochodzie pomogło. Dalej czuję jakiś luzik-to on się wykorzystywał ale napędzało go bicie kół jak się okazuje. Poprzedni właściciel twierdził, że nie ma na te drgania rady bo krzywe są felgi(przy okazji przekonałem się naocznie, że są równiutkie). Co ciekawe, koło przednie od pasażera było dobrze wyważone, ponad 20g wymagało to od kierowcy, tylne były niedoważone oba i jak twierdzi fachowiec to też mogło mieć wpływ na telepanie przodu(?).
Tak więc moja rada brzmi: doważcie dynamicznie, to nie zaszkodzi a pomóc może!
pzdr"
Mialem bicie w E36 - problemem okazaly sie krzywe tarcze...
Nie ta bajka...Cytat:
Zamieszczone przez thcrew
Niekoniecznie...Bicie to bicie, kazda "poszlaka" moze okazac sie pomocna :)
Pojeździłem trochę więcej i mogę dodać, że nadal coś tam jest wyczuwalne w okolicach 90-100km/h czyli można przypuszczać, że w tym zakresie prędkości jest tam jakiś rezonans dla kół w naszych 7-kach(większość osób zgłasza problemy z biciem właśnie w tym przedziale). Jakieś tam luzy wyczuwam w zawieszeniu, dół był robiony czyli wahacze i drążki ale słyszałem jeszcze, że górne gumy wahaczy mają wpływ na bicie, ale jednak po doważeniu naprawdę muszę się wczuwać, żeby wyczuć jakieś tam tendencje do bicia. Ważne, że nie wpada już w rezonans tak więc myślę że doważenie plus brak luzów powinno eliminować drgania(nie mylić z biciem przy hamowaniu). Jak dopracuję zawieszenie zobaczymy co będzie.
pzdr
Co Ty gadasz?? Ja nie mam kompletnie nic ani najmniejszego drgnięcia przy jakiejkolwiek prędkości! I nigdy nie miałem takich scen jak drgania kierownicy czy budy podczas jazdy...
Ale za to nie mogę się pozbyć drgań przy hamowaniu ;P :)
No tak, ale jak złapiesz jakieś luzy lub małe niedoważenie to właśnie koło setki będzie ci biło ;-)
...czego oczywiście nikomu nie życzę!
drgania przy hamowaniu to inna bajka
pzdr
Witam.
W sobotę Siadłem do tematu bicia kierownicy przy hamowaniu. Tarcze mam lekko koślawe, ale ustało prawie całkowicie po uruchomieniu zapieczonych tłoczków i zastosowaniu specjalnej "maści" z ATE , którą wcisnąłem pod osłonkę gumową tłoczka , po jego uprzednim rozruszaniu. NO I POMOGŁO!!!!! Polecam, bo operacja trwała 60min i kosztowała 10zl( 2 tubki "maści")
Hej. A ja nadal walczę z kierownicą. Właśnie założyłem nowe opony i sprawdziłem przy okazji felgi - wszystko dobrze - ale bicie w czasie jazdy i hamowana dalej jest. Teraz zastanawiam się nad piastami - może ktoś a tego powodu je wymieniał i podzieli się wnioskami. I czy da się jakąś prostą metodą (pod blokiem trochę trudno działać) sprawdzić piasty (oczywiście po zdjęciu tarcz)?
Grześ - temat o wymianie piast jest tu :
http://7er.pl/showthread.php/15913-W...-piasty-przod-.
sam w nim zabierałeś głos :)