Zamieszczone przez
brunoz
Wicio, ściskanie sprężyn robiło się kiedyś przy oplach. Nie jest to dobra metoda. Ściskasz 1-2 zwoje sprężyny specjalną obejmą. Kłopot w tym, że pozostałe zwoje w tym momencie będą mocniej pracować i po pewnym czasie sprężyna pęknie. Również podcinanie sprężyn nie jest dobre i zakończy się tym samym.
Polecam Ci pójść do firmy, która robi sprężyny (np. w Poznaniu był Pospring) i robi je na miejscu (!). Kiedyś podjechałem tam E30 Touring z wielką butlą LPG w bagażnikui zrobili mi wzmocnione sprężyny (z grubszego drutu) progresywne na tył, zahartowali, pomalowali proszkowo i zamontowali. Co prawda spędziłem tam większość dnia, ale spreżyny działały do samego końca bezbłędnie (aż auto sprzedałem).
Możesz też dać swoje sprężyny, żeby rozhartowali, ścisnęli je nieco, zahartowali ponownie i zamontowali. Będziesz miał miękko i nisko (co rodzi inne problemy).
Masz więc wybór:
- kupić sprężyny obniżone uznanej firmy
- ori sprężny ścisnąć w zakładzie
- nawinąć nowe sprężyny o pożądanej charakterystyce