Witam.
Czy bezpiecznie mozna to zaaplikowac? Czy moze to spowodowac jakis syf w ukladzie.W sensie zamulic go jakos. Ma ktos doswiadczenia z tym? Jak sądzę troche puszcza mi chlodnica i mam zamiar zapodac taki preparacik. W plynie lub proszku.
Wersja do druku
Witam.
Czy bezpiecznie mozna to zaaplikowac? Czy moze to spowodowac jakis syf w ukladzie.W sensie zamulic go jakos. Ma ktos doswiadczenia z tym? Jak sądzę troche puszcza mi chlodnica i mam zamiar zapodac taki preparacik. W plynie lub proszku.
Nie bezpiecznie. Chłodnice zmienić i o problemie zapomnieć.
Uszczelnianie walniętej chłodnicy to tak samo jak leczenie syfa pudrem.
Możesz uszkodzić sobie pompkę i zawory od ogrzewania.
Marek.
Nie zapominaj, że układ chłodzenia to nie tylko blok silnika, węże i chłodnica, ale też pompa wody i elektrozawory. A ten środek nie jest magiczny i nie osiądzie tylko w miejscu nieszczelności ale wszędzie. I potem będziemy mieli kilka innych tematów związanych z Twoim autem. Będą zaczynały się mniej więcej tak: "POMOCY!!! .......". W miejsce kropek wstaw sobie cokolwiek związanego z chłodzeniem :]
Coś w tym musi być skoro dwóch gości pisze o tym samym i o tej samej godzinie :)
Marek.
Widzę,iż sami fachowcy się odezwali z wielkim oświadczeniem hahaha.Kolego spokojnie możesz zapodać taki proszek miedzianego koloru nazwy nie pamiętam 2 nawet 4 takie małe opakowania i powinno ci uszczelnić układ jeżeli to tylko mały wyciek :)Stosowałem g przez wiele at i to w różnych markach i nigdy się nie wydarzyło ,aby padła pompka czy jakieś inne ustrojstwo :D :D :D. W na gorszym układzie można dać ,musztardę ale tego już nie polecam czy też jajko wbić do układu chłodzenia.
he he, mirek z tym jajkiem to poleciałeś :D co do tych proszków to ja specem nie jestem ale też mi płyn znikał, zapodałem ten preparat i już ponad pół roku nic nie ucieka i i żadnych problemów innych nie mam, ale kto wie? może kiedyś się to zemści....
Dawid życie mnie nauczyło i wiem co można a czego nie.Jajko to ostateczność ,bo po takim zabiegu to wszystko do czyszczenia generalnego.Najgorsza jest nagrzewnica :( ale uszczelni i można dojechać :).Co do przedmówcy jednego czy drugiego to stwierdzam iż koledzy nie o końca wiedzą ja to chyba działa bo jak mogą paść zawory skoro tam zawsze jest szczelność haha a środek działa z kontaktem z powietrzem :bump2:.
Posłuchaj Mirka... Jajko, musztarda... Od siebie dodam, że cement też powinien pomóc :707:
tuczi77 zaraz popadasz w skrajność OT
Czytając Twoją odpowiedź zastanawiałem się czy pytanie było związane z naprawą układu chłodzenia czy też ze sztuką gotowania.
Mirek, jak dla mnie do swoje chłodnicy możesz nawet wrzucić całe śniadanie (jajka, musztarda, bekon, chleb z masłem, ketchup) i dopełnić herbatą, ale nie każ i nie sugeruj innym userom tak egzotycznych rozwiązań, które problem zamaskują a nie rozwiążą.
Skoro jesteśmy przy układzie trawienia. Jak będziesz miał sra...ę to też możesz sobie wsadzić w d..ę korek. Sprawę przecieku załatwisz, ale czy to na pewno jest najlepsze rozwiązanie???
wracam do tematu. Jeśli założyciela tematu to interesuje to ja to użyłem i jest git
ja to lałem kiedyś... z konieczności do Łady przed zmianą silnika.... i generalnie nie polecam lać w jakimś innym przypadku a tym bardziej do BMW które ma przekombinowany układ chłodzenia ;)
tczi77 jeżeli ty stosujesz korek do du,,y to spoko ale nie proponuj kumuś co tobie robili ) .Poza tym nikt a przede wszystkim ja nie namawiam i nie każę tylko wyraziłem pogląd z praktycznego punktu życiowego , co widzę ty nigdy nie improwizowałeś aby dojechać do celu w razie awarii :D :D Dla mnie to już twoje wypowiedzi jako MODERATORA to już OT
irku popraw sie. ja tak nie napisalem, czytaj dokaldnie
jestem przeciewnikiem takich dodadkow do stara
Mylisz się, ale nie będę Cię wtajemniczał. Zauważ, że autor tematu nie jest na drodze i nie próbuje tego naprawić by dojechać gdzieś. Sposoby, które proponujesz nie są rozwiązaniami problemu a jedynie jego ukryciem na dłuższy bądź krótszy czas, a w dodatku mogą skutkować o wiele poważniejszymi (czyt.: droższymi w naprawie) uszkodzeniami silnika i jego elementów.
Na szczęście nie Ty musisz się o to martwić.
W normalnej sytuacji w cztery oczy dostałbyś za taki tekst w gębę, pewnie nie tylko ode mnie. Nie będę tego komentował, bo nie przywykłem do takiego poziomu dyskusji.
Wybacz, chochlik jakiś się wkradł, poprawiłem :]
irek jak bede jechal z przyczepka na NOR nysa to se pogadamy,ale na majowke w tym roku udaje sie do boszkowa. plany byly nysa ale zona przewazyla na boszkowo.
Panowie,nie wiedzialem ze rozpetam tak ostrą dyskusje. Zdania sa podzielone wiec logicznie czyniąc dam se lodu i nie zapodam tego srodka, choc moze bym to zrobil gdyby nie faktycznie skomplikowany (rozbudowany) uklad chłodzenia.
Dzieki za zainteresowanie tematem.
dzieki tobie nikt pozniej po tobie nie bedzie miec problemow z malym chlodzeniem lub ogrzewaniem.
ostatnio przed sprzedaza moj znajmomy wywalal mikrofiltr zeby lepiej dmuchalo, normalnie mu naublizalem. zanim sie nowy nabywca polapie o co chodzi bedzie miec caly srodek w kurzu.
NIE WOLNO TAKICH RZECZY ROBIC.
juz kiedys sobie nabylem e32 bez mikrofltra a po zalozeniu 3 lata usuwalem kurz. dopiero pod koniec byl spokoj
Widzę że szykuje się robota z EZ ;D
wszelkiie uszczelniacze ,źle działają na ez ,rozebrałem ponad 50 szt. EZ ,i mogę powiedzieć gdzie zbiera się całe to ustrojstwo zwane uszczelniaczem :D
tam gdzie tlen hehe
Powracając to temat był Preparat do uszczelnienia ukladu chlodzenia a tu spoty ,zloty i co inne jednym słowem OT.
Trzy miesiące temu wsypałem taki proszek do chłodnicy synowi i od tamtej pory jest spokój ale syn ma forda ja do bmw nie wsypał bym nic tylko wymienił bym na oryginał ;)!!
"zalać wode w miejsce płynu chłodniczego w bmw..."
http://lh3.ggpht.com/_rDh-Hr-gnZY/S3...0/IMG_0111.JPG
http://lh4.ggpht.com/_rDh-Hr-gnZY/S8...8%28002%29.jpg
teraz jeszcze:
- podgrzać
- dodać musztardy
- wbić jajko
DZIĘKUJE :D
Makłowicz
Dorzuce swoje 3 grosze - jak kupilem swoja Bunie to wlasnie gosc wsypal cos takiego do ukladu - naprawde dkugo plukalem uklad zeby sie tego pozbyc, a przyczyna byla naprawde blacha. Nie polecam uszczelniaczy - syf jest pozniej taki ze sie nie da tego pozbyc.
swoją drogą wypada jeszcze dodać że są różne specyfiki do uszczelniania, tzn są takie jak tu jeden kolega wymieniał - które wiążą po zetknięciu się z powietrzem i takie "gotowe fusy" ....
Podsumowując : BMW ma na tyle skomplikowany i "precyzyjny" układ chłodzenia że większość specyfików oferowanych na rynku zaszkodzi . Co do doświadczeń forumowiczów stosujących musztardę w innych markach samochodów to miałem do czynienia z kilkoma samochodami po takich "naprawach" i z czasem zaczyna cieknąć. Znajomy który zastosował to w swoim e32 bo moczyła chłodnica był bardzo zadowolony z efektu , było tylko małe "ale" , a mianowicie zrobił to na wiosnę i przestało moczyć ,tyle tylko że ogrzewanie też przestało działać.
I jeszcze jedno na koniec tematu , nie znamy się kolego "Mirek" i nie wiesz jakie mam doświadczenie więc daruj sobie takie teksty
"Widzę,iż sami fachowcy się odezwali z wielkim oświadczeniem hahaha"
Pozdrawiam Marek.
Kolego układy chłodzenia w naszych autach są tak czułe, że stosowanie samych płynów niższej jakości jak Petrygo czy Borygo powoduje, że po roku czy dwóch siadają momentalnie elektrozawory (najczulszy element układu) a chcesz mi powiedzieć, że wynalazek stworzony przez szwabów, którzy tworzyli to z myślą o szybkim, doraźnym pozbyciu się awarii na trasie pozwalający dojechać spokojnie do warsztatu ma służyć jako całkowite i ostateczne pozbycie się jednego problemu bez konsekwencji? To se ne da :)
Jeżeli masz ori chłodnice to po tylu latach nadaje się ona tylko do wyrzucenia. Nie jeden już chłodnicę uszczelniał, łatał i kupował "pewne używki" - i raczej z marnym skutkiem.
Trzeba zainwestować raz i mieć spokój. I oczywiście zalewać układ markowymi płynami.
Chłodnice bym nie kleił środkami ale nagrzewnice naprawiłem już w 3 e38 tym środkiem który na 100% nic nie zrobi a może pomóc-wiadomo jaki koszt i ile roboty jest z popuszczającą nagrzewnicą w e38
http://www.prestone.pl/produkty/ukla...-chlodnic.html
Używałem tego wynalazku w swojej e46 myślałem ze pewnie nic nie pomoże ale ze tanie to można spróbować i rzeczywiście przestało mi cieknac z chłodnicy, nie cieknie mi już 4 miesiąc i odpukać żeby nie cieklo :P