Co sądzicie o filtrze powietrza (wkładka) K&N warto?
Wersja do druku
Co sądzicie o filtrze powietrza (wkładka) K&N warto?
Warto, nie z powodu jakiegos przyrostu mocy, lecz juz nigdy wiecej nie wyniemilem filtru powietrza (co jakichs czas wydmuchalem, wymylem i trochu naoleilem specyfikiem). Jestem mega zadowolony z KN w e38 i przy wymianie filtra w e65, tez taki kupie.
Kolega miał taki wkład w Opel Vectra V6, i była różnica na +. Ja co prawda mam wątpliwości co do poprawy osiągów, ale w/w kolega mówił że jest lepiej, a trochę na autach się zna, więc byc może jest to prawda.
Zastanawiałem się nad zakupem takiego właśnie z przyczyny podanej przez Grzegorza ... raz a dobrze, ale odstrasza mnie cena- 300pln-ów
Myślę, że warto- może się przełamie
Taki K&N jest wydajniejszy niż zwykłe papierowe filtry. Wyłapuje więcej brudu i podaje więcej powietrza. Tylko najważniejsze to nie zapomnieć dokupić zestawu z płynem do czyszczenia i olejkiem. Niektórzy myją te filtry wodą z ludwikiem ale przez to można tylko zmarnować 300 pln-ów. Po kilku okresach serwisowych zwraca się cała inwestycja.
Miałem K&N w Mercu a teraz mam w 7er. Raz w serwisie przy okazji wymiany oleju "mechanik" już leciał do kosza z moim filterkiem. W porę zauważyłem:)
Nie chodzi mi o osiągi i podnoszenie mocy tylko właśnie o żywotność i wydajność i inne zalety filtra. Dzięki panowie, decyzja zapadła na K&N
K&N albo jakikolwiek inny filtr wkladka sportowa, napewno beda lepsze od fabryki, podaja wiecej powietrze, jak juz wspomniano lepiej wylapuja brudy, no i oprocz tego z pewnoscia dzwiek sie troszku zmienia:)
A łyżka na to: niemożliwe! za cene tego K&N + preparatów mozna kupic przynajmniej 15 filtrow standardowych ktore wystarcza ba jakies 200tys km, gdzie tu oszczednosc??? i absolutnie nie wierze w wiekszy przyrost mocy, a JEZELI juz jest to symboliczny ktorego niewyczujemy...
wyczuc przyrost 5 nawet 10 koni przy silniku ktory ma 300.....troche malo prawdopodobne:> ale jednak uwazam ze takie filtry sa lepsze:) gusta gusciki:)
Aby odczuwalnie zwiększyć moc i moment obrotowy należy zmienić auto np. z 728i na 740i. O, wtedy to będzie odczuwalne. Z filtrami typu K&N chodzi raczej o czystość powietrza i większe łyki przez silnik. Po prostu dzięki temu będzie może 0,01 l/100km mniej auto spalać - więc tyle co nic, ale użytkownik będzie spał spokojnie z myślą że dokłada wszelkich starań aby jego auto miało jak najlepiej.
dobrze powiedziane:)
Dokładnie Jacek o to właśnie chodzi. nie o osiągi czy podnoszenie mocy to mnie nie interesuje tylko jakość powietrza itp. filtr już zamówiłem także tak już ma być
Jak dla mnie to również strata pieniędzy:)
Nie wiem gdzie wyczytaliście że zwykłe papierowe filtry źle filtrują powietrze, a sportowe są w nich lepsze? Na stronie producenta?
Trzeba najpierw poznać budowę obu filtrów i zasadę ich działania, żeby pisać takie rzeczy, a raczej ich nie pisać bo mijają się z prawdą.
Ta większa ilość i czystsze powietrze dla silnika to tylko i wyłącznie chwyt marketingowy, który jak widać działa.
A ja proponuje zrobic test, oddychac przez zwykly filtron i przez KN.
Wklady do masek ochronnych - papierowe lub bawelnianie i tu bedzie roznica!!!!
Ceny dla e65:
KN 50 euro + olej 11 euro
papierowy 12 euro
Szkoda że nikt nie napisał o tym że naolejowane wkłady K&N nie nadają się do stosowania przy większości przepływek na "gorący drut" czyli np. tych w 750i.
Na niemieckim forum sprawa rozpracowana jakieś 5-6 lat temu, tutaj nikt o tym nie wspomina.
Nie chodzi o jakies przyrosty mocy .generalnie problem z kosztem zakupu ale to sie za jakis czas zwroci .ciekawe czy sa do 4 litrowego takie cudenka tylko u mnie cholera dwie sztuki potrzeba:-)
Wg. mnie przesadzone i nie potwierdzone:
http://www.racimex.de/content/de/luf...ssenmesser.php
Niestety w jezyku niemieckim. Nie olej z filtra "psul" przeplywke. Podobne zdanie mialo Auto Bild - odpowiednik Auto Swiat.
Sama przeplywa jest rowniez czescia zuzywajaca sie :D
Jedynie kto kapiacy olejem filtr zaklada, jest sobie sam winny ;D. Ja go myje, delikatnie oliwie, wydmuc***e dodatkowo i jezdze 800000 km bez mycia a zrobilem na nim jakies 200000km ;D
ja już dość długo mam wkładke, przede wszystkim jest to wygodne :) Poprawy osiągów nie odntotowałem ; ) może minimalnie lepszy dół ;)
wlasnie dlaczego lepiej ma pracowac auto na takim filtrze?? ja nieznam nikogo kto zmienia regularnie filtr powietrza na zwykly i cos sie dzieje z autem, moze placebo??? tak jak magnetyzer
aha i jezeli to ma byc lepsze od fabryki.... to by w fabryce juz taki wkładali...
Miałem filtr K&N i sprzedałem go odrazu po popsuciu przez niego mi 2uch przeplywek!
Po drugim razie rozebralem częściowo przeplywke (dot.m62TU) gdzie w miejscu przelotu powietrza jest zarzycy się jakiś miniaturowy mikrostyk. Filtr "sportowy" przepuszcza pylki w/g papierowego i jak taki pylek gdy zarysuje ten "mikrostyk" to potem inaczej przeplywka czyta..
Wsadzilem spowrotem ori filtr i jeżdżę na nowej przeplywce już długo i wszystko gra:)
Wątpię by 2wu krotne popsucie się przeplywki po założeniu K&N było zbiegiem okoliczności...
Miałem taki filtr w VW t4 1,9 D. Zaletą jest to ,że nie musiałem do niego zaglądać jakiś czas ,ale jak już popatrzyłem co w nim jest co się wystraszyłem. Nie pamietam zeby auto było mocniejsze czy cos takiego.
Moim zdaniem to jest tak jakby nie prać spodni chodzić w nich, tylko co jakiś czas je wydmuchać ,myśle ,że po jakimś czasie byłoby nam w nich gorąco :d
Panowie a jak myć taki filtr? bo właśnie swój wyjąłem z auta wsadziłem do wanny i aż się za głowę złapałem:/ wanna cała czarna i jeszcze jej domyć teraz nie mogę filtr dalej brudny i jak patrzę pod światło to w niektórych miejscach widać jakieś prześwity, teraz w sadziłem go do miski z wodą i niech trochę tam poleży może ten brud zejdzie? później jak wyschnie to nasączę go olejkiem. Ewentualnie macie jakiś inny sposób jak go wyczyścić dokładniej?
Do mycia takiego filtra są specjalne środki, a dokładniej zestaw - środek do mycia i olej do nasączenia po wyschnięciu. Nie wolno myć go z pewnością pod ciśnieniem.
ok opłukałem go ciepła bieżącą wodą,wsadziłem do miski poleżał z godz, bo takie środki czyszczące wątpię, żeby sobie poradziły z takim syfem:D poczekam aż wyschnie i wtedy użyję środków KN, bo już zamówiłem na allegro zestawik;) Ciekawi mnie czy będzie czuć różnice w przyspieszeniu i spalaniu;)
Te środki służą właśnie do dokładnego umycia tego filtra i wiara tu nie ma nic do rzeczy, a olejek do nasączania też musi być dedykowany, bo zwykłym załatwisz sobie przepływomierz.
kupiłem wszystko K&N;)
Ja akurat jestem przeciwny takim filtrom.
Przepuszczają więcej powietrza do silnika a tym samym więcej syfu, ORYGINALNY często wymieniany filtr to najlepszy i optymalny kompromis między zasysanym powietrzem a ochrona silnika a o to przecież chodzi najbardziej.
Założyć na tor aby być może ze 3-4KM przybyły to Tak ale na codzienne użytkowanie to Nie.
Skąd wziąłeś takie głupoty !? Poczytaj trochę o filtrach K&N, a dowiesz się, że lepiej filtrują powietrze, niż papierowe nie blokując przepływu nawet gdy się zabrudzą. I o to tu chodzi. Przyrost mocy, to tylko efekt dodatkowy.
Brudny papierowy filtr zmienia parametry układu ssania, a w ekstremalnych przypadkach (jak w mojej E32, zawilgocony został wciągnięty w przepływomierz) mogą narobić szkód.
najlepiej czyści sie oryginalnym zestawem K&N do czyszczenia idzie jak po maśle wtedy a do przepuszczania syf mój silnik ma 3 lata ten filtr i zyje i ma się dobrze
Powiem tak po umyciu go w wodzie wsadziłem go do auta, aby sprawdzić czy jest jakaś różnica:D Ludzie!!!!!!! auto po prostu zapier....... już od samego początku, aż nie wierzę, że brudny filtr mógł tak mi zamulić auto:/ ciekawe o ile spalanie mi się jeszcze zmniejszy:D Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak się cieszę haha normalnie inne auto!!!Masakra:D
Jeśli temat o filterku ,to ja może nie o KN ,ale pipercross wg mnie to lepsza konstrukcja.
Bo bawełna to nic specjalnego, znam temat ze stożków, a KNa niczym poza kształtem od nich się nie różni.
Także dla mnie ma jedynie jeden plus, możliwość mycia.Co nie zmienia faktu że pipercrossa też się myje.
Pipercross, to gąbka, która parcieje i sypie się po jakimś czasie. K&N, to nie zwykła bawełna, tylko włókno wiskozowe, w filtrze praktycznie wieczne :-)
No mi przez 2 lata nic się nie sypie, tak ,to gąbka a nawet 3 o różnych gradacjach taka jak w stożkach ITG (chyba najlepszych filtrach jakie można kupić).
Kiedyś testowałem w e36 m50b25 różne filtry w tym KN i ITG .
Na stożku KN silnik miał w plecy 2 KM a na ITG AŻ 6 KM WIĘCEJ ! Auto hamowane w odstępie czasu ok 10 min ...
Stąd wg mnie rozwiązanie pipercrossa jest bardziej efektywne.
Może ja się wypowiem . Wymieniałem zwykłe filtry na K&N do mojej 750i - M70B50 . Silnik pracuję stabilniej i lepiej łapie dół :) Nie jest to jakaś wielka różnica , ale myślę ,że warto było zainwestować
Czy Pipercross, czy K&N, oba są lepsze od papierowych. Jedynie różnią się trwałością i ceną.
A ja Wam powiem, że ogarniałem trochę stożków... air boxów... wkładem itd itp... Tyle że w silnikach turbo benzynowych :) i powiem tak. W zasadzie oprócz innego dźwięku nic to nie daje. Za najgorsze osobiście uznaję K&N, pipercross i za stosunek cena/jakość CDA... Ale największy problem był z K&N, to jaki syf to zrobiło w 1.8t naprawdę dało do myślenia... Najlepsze filtry za to, z jakimi miałem do czynienia to produkty amsoil. Jakość wykonania powala, są to filtry suche, których nie trzeba nawilżać olejkami z wyciągu z ***** tak jak w przypadku K&N czy ITG. Co do zastosowania w silnikach wolnossących to się nie wypowiem bo za mało doświadczenia z tym miałem.
Pozdrawiam
ludzie te filtry sportowe bardzo niszczą silnik, na prawdę widziałem motor po czymś takim-ja dbam i chcę dbać o mój silniczek i mam 100% pewność, że taki jest po zastosowaniu oryginałów papierowych.
Nikt się nie przyzna, bo wydał kupę kasy na coś co trzeba myć i rozpier.......papier przepływki.
Ciekawe czy ktoś z Was by takie coś wsadził do nowiutkiej beemy?
Czytacie pierdoły.
A zresztą róbta co chceta ,niech wam te beemy i 100KM więcej dają.
SORKI ZA TAK MOCNEGO POSTA ALE DLA MNIE TO ISTNA GŁUPOTA
Kolego wojtek1989 ,
Piszesz że filtrów amsoil nie trzeba niczym nawilżać.Bzdura jakich mało.Każdy filtr o zwiększonej przepustowości trzeba nawilżać.
Więcej powietrza = więcej syfów.Mikro pyłki zatrzyma tylko olejek.Tego nie przeskoczysz.
Wg mnie ITG są to najlepsze filtry jakie miałem w rękach(a miałem ich sporo).Jakość wykonania bije na głowę każde inne marki.
http://www.boostjunkies.co.uk/images...d59edcbb7d.jpg
3 warstwowa pianka,aluminiowa podstawa ,wszystko spasowane z niespotykaną dbałością...Do tego przepływ powietrza utrzymują ,jak potwierdziła hamownia ,na najwyższym poziomie.Nie są za "luźne" jak KN i inne dziadostwo w skutek czego są spadki mocy.W cenie 330 zł z pewnością nic lepszego nie można kupić.
Co do KN , marka przereklamowana maxymalnie.Jakość wykonania na dobrym poziomie ,ale znacznie odbiegająca od ITG.
KN oferował do e36 jakiś smieszny zestaw z taką ścianką odgradzającą od gorącego powietrza z pod maski.Gwarantowane przyrosty ITP...
Miałem w prawdzie sam filtr z tego "zestawu" . Wyniki były co najmniej karygodne . - 2Km !
Niby nie wiele,ale jak ktoś zapłaci za zestaw ok 1300zł i ubędzie mu mocy to niezła kicha.
Dla mnie ITG to wyznacznik jakości w filtrach stożkowych i tej opinii będę się długo trzymał.
Pipercross po 2 latach jak najbardziej daje radę.Wg mnie stosunek cena/jakość idealny bo ok 100 PLN dla silników m60.
BMW MANIA , ja rozbierałem swoje M50 po ok 4 latach na ITG i nic złego się nie działo,grunt to odpowiednia konserwacja filtra.
Każdy tuning niszczy szybciej silnik.Ale chyba przesadzasz.
Swoją drogą nie myślisz chyba że bmw np w DTMie lata na papierzanych filtrach ;) Dlaczego tak nie jest, odpowiedz sobie sam,a czy warto to już kwestia indywidualna.I nie chodzi o kasę w przypadku konkretnych marek i przyznawania się do tego że trzeba myć,bo mycie w tym przypadku to odpowiednik wymiany zwykłego filtra.Czyli 2 mycia i "kupa kasy" się zwraca,a jak dobrze się dobierze taki filtr to i auto się odmuli.
Myślę ze zakup takiego filtra to nie jest sposób na szukanie ukrytych pokładów mocy,bo jednak 2 czy 5 km i tak będzie nie odczuwalne,tu raczej chodzi o wygodę korzystania i możliwość klepania kilometrów bez konieczności wizyt w sklepie z częściami.
Wypowiadam sie w tym temacie ,bo znowu rozważam powrót do stożków po przeczytaniu tematu z zalanym motorem forumowego kolegi charzun
cinekpl, nie chcę się kłócić, ale mylisz się. Filtrów amsoil nie trzeba nawilżać, je się czyści w taki sposób że od "dupy" strony dmuchasz sprężonym powietrzem. Ja nie polecam filtrów stożkowych do "zwykłych" silników. Naprawdę dużo tego przerabialiśmy. Pomiary na hamowni i przepływki jasno pokazują, że to nic nie daje w znacznej większości przypadków. Chyba że do 1.8t wrzucasz big turbo pokroju gt3071 albo większe i kręcisz silnik do 7500 obrotów.
Nie wiem jak jest przy silnikach T.Na rolkach macha w przypadku m50 i itg przyrost raczej znaczny ,patrząc na cenę zakupu filtra.
Znalazłem na racing forum projekt e36 m62b44, gość hamował z filtrem i całkowicie bez.Wyszło mu jak dobrze pamiętam jakieś kosmiczne 10 czy 13 km do przodu całkowicie bez filtra,wszystko poparł wykresami bo wrzucał to na świeżo w trakcie projektu.(chętnie bym podlinkował ten temat w ramach poparcie moje teorii że stożki mogą coś dać, a do tego m60/M62 na tym forum to pospolite jednostki ,tylko nie wiem co regulamin na to ) Myślę że silniki bmw mają zostawiony tam lekki zapas i w niektórych przypadkach można się miło zaskoczyć.
Pozwolę sobie wkleić link z innego forum ,bo tyczy się to popularnych silników w e38.(jeśli to naruszenie reg ,proszę o usunięcie)
Zjedźcie sobie aż do wykresów.
http://www.racingforum.pl/index.php?showtopic=86611