http://infofordon.pl/wiadomosci/wyda...samochody.html
:(
Wersja do druku
W weekend byłem na zlocie (motocyklowym) w Kaliszu i wracając w niedzielę do południa widziałem te wypalone wraki - MASAKRA... :shock:
Słyszałem o tym w radiu, współczuję tym ludziom..
Widać że jedna e36 poszła na straty.
Z jednej strony tragedia, ale z drugiej jak na to nie spojrzeć to ludzie są po części sami sobie winni. Po co parkują w miejscach niedozwolonych i nie przeznaczonych do tego? Żal im kilku złotych na parking strzeżony? W tej sytuacji widać, że kierowcy tych samochodów stali na "szczęście" na poboczu nie zakłócając ruchu. Ale ile jest takich sytuacji w miejscowościach letniskowych, że w upalne dni ludzie porzucają swoje samochody na poboczach w pół metrowych trawach i krzakach, żeby tylko zamoczyć się w wodzie. Nie biorąc w ogóle pod uwagę tego, że pozostali kierowcy mają problem, żeby przejechać taką ulicą, nie wspominając już o tym jak się minąć z autem jadącym z naprzeciwka :faint:
Na parkingu strzeżonym mogło nie być miejsca, nie raz spotkałem się z taką sytuacją i parkowałem na dzikich parkingach.. teraz już raczej tego nie powtórze.
Oczywiscie, bywa roznie. Tak czy inaczej szkoda aut i wspolczucie dla ich wlascicieliCytat:
Zamieszczone przez mrekor
Ajajajajjjj... Spokojnie się opalasz nad wodą a tu pali się Twoje auto!! szok!
Ja detektywem nie jestem,ale można przypuszczać że przyczyna byłą wysoka trawa(sucha jak pieprz) która dotykała rozgrzanego układu wydechowego :(
Przykra sprawa :(
Nie bardzo rozumiem jakie znaczenie ma parking strzeżony do pożaru?????.Pożar może również pojawić się na parkingu strzeżonym i wątpię w to jeżeli auto spłonęłoby na takim parkingu żeby ubezpieczyciel lub właściciel parkingu zwrócił pieniądze za samochód (mowie o ubezpieczeniu OC) ;(Cytat:
Zamieszczone przez Lilka
Jak sama nazwa wskazuje parking strzeżony jest miejscem przeznaczonym do stawiania aut. Nawet jak jest na jakiejś łące to zazwyczaj trawa jest wykoszona. A w przypadku parkowania na gapę po krzakach tak jak Makaron napisał wysokie trawy suche jak pieprz mogły być przyczyną.
gdyby mój samochód spalił się na parkingu strzeżonym, to tak długo bym się sądził z właścicielem, aż dostałbym każdą złotówkę wydaną na auto... każdy parking strzeżony musi mieć OC i z tego ubezpieczenia by wypłacił odszkodowanie, a poza tym na parkingu strzeżonym raczej nie bywa sucha trawa wysokości pół metra...
czyli jakby auto ukradli na takim parkingu to też nie dostałbyś zwrotu pieniędzy za samochód, ani żadnej rekompensaty? Nie bądź śmieszny.Cytat:
Zamieszczone przez tomi290
"Szkody związane z ubezpieczeniem OC. Z punktu widzenia posiadaczy pozytywnym aspektem umów jest to, że za szkodę, która powstaje z związku z ruchem drogowym uznaję się również te które powstaną podczas:
- wsiadania bądź wysiadania z pojazdu,
- ładowanie i rozładowywania pojazdu,
- a także podczas garażowania, zatrzymania i postoju".
Skoro mowa już o parkingach strzeżonych to po to one chyba są, żeby właściciel samochodu zostawiając swój pojazd na takim parkingu mógł czuć się chociaż trochę spokojniejszy. Pomijam oczywiście najważniejszą kwestię, że są one przede wszystkim po to, żeby zarabiać kasę ;)
Dobra a złóżmy że przyjeżdżamy na parking strzeżony parkujemy na stanowisku, wracamy za cztery godziny i mamy wgniecenie np: na drzwiach (bo ktoś zbyt szeroko otworzył drzwi), między czasie auto "sprawcy" odjechało a stoi inne. Jak udowodnić właścicielowi parkingu ze stało się to u niego na parkingu strzeżonym skoro żaden parkingowy nie ogląda stanu auta?,tak jak to robią np: w autoryzowanych serwisach Audi,Bmw, i innych...Protokół Zdawczo Odbiorczy samochodu :(
Kto mi powie coś w tym temacie?
Mowa jest o pożarze a nie o kradzieży.Jeszcze nie wiadomo co było przyczyna pożaru i nie twierdze ze dobrym pomysłem jest stawianie samochodu poza parkingiem strzeżonym ale jak wiadomo w naszym kraju parkingów takowych jest niewiele (mowa o strzeżonych nie mylić z płatnymi)Cytat:
czyli jakby auto ukradli na takim parkingu to też nie dostałbyś zwrotu pieniędzy za samochód, ani żadnej rekompensaty? Nie bądź śmieszny.
Niestety nie wszystkie parkingi strzeżone posiadają monitoring samego parkingu. Ale za to mają monitoring przy wjeździe i wyjeździe. Ja sobie zawsze ułatwiam tak sprawę, że robię zdjęcia stojących aut obok naszego ;D więc czasami jest opcja, że w razie W jest jakiś podejrzany :x Czasami jednak udaje się zaparkować na jakimś mniejszym parkingu strzeżonym, który posiada monitoring wjazdu, wyjazdu jak i całego parkingu. W tym przypadku nie wydaje mi się, żeby było cokolwiek trudne do udowodnienia...
Muszę sobie znaleźć kobietę co będzie to robić :] zawsze!Cytat:
Zamieszczone przez Lilka
Gdzieś czytałem, że przyczyną tego pożaru był rozgrzany katalizator od którego zajęła się trawa. Nie musi być krzaków na pół metra, żeby nisko zawieszone auto miało kontakt z chwastami.
ale tam była sucha trawa na pół metra, znam dobrze to miejsce...
Ja kiedyś zaparkowałem na strzeżonym parkingu i auto znikło !!! Właściciel strzeżonego nie wypłacił kasy bo.... "Nie" i gdybym nie miał AC to była by "Lipa", więc nie wierzcie w te strzeżone i ich dobre intencje, bo to tylko Polska rzeczywistość. ;D
ArekLand, a sąd? bilet za parkowanie jest umową, z której jedna strona się nie wywiązała...
-----------------
Nie jestem znawcą prawa, ale wydaje mi się, że każdą umowę, która w sposób rażący krzywdzi jedną ze stron można bez problemu podważyć, dlatego jeżeli zostawiamy samochód na parkingu strzeżonym możemy przyjąć, że nasze auto będzie strzeżone przed kradzieżą, włamaniem, czy spaleniem i na już chyba na tej podstawie możemy domagać się odszkodowania za niedopełnienie umowy...
Dlatego niektórzy są przebiegli i dają tabliczkę: Parking płatny nie strzeżony :)
idąc tym tokiem przeciez mogli zamówić limuzyny (takie długie, amerykańskie) z zimnym szampanem i striptizem a takto sami są se winni jak im szkoda pieniędzy.Cytat:
Zamieszczone przez Lilka
Positiv nie przechodźmy w skrajności. Sam na pewno nie raz zauważyłeś (a może i sam tak parkujesz) że ludzie najlepiej autem by wjechali do sklepu czy jeziora byle było bliżej. Parkują gdzie popadnie, w sposób często groteskowy, a potem zdziwienie że mają auta poobijanie itd. itp.
Tak na prawdę to nie nam oceniać przyczyny tego pożaru tylko biegłym. Ale fakt pozostaje faktem że ludzie nie potrafią parkować i pchają się tam gdzie nie mają.