Witam, proszę o ocenę kilku modeli e 38, z góry dziękuje.
1
2
3
4
5
6
7
8
no i to tyle dziękuje za spostrzeżenia i uwagi, cudów po tych autach się nie spodziewam.
lub te
10
11
Wersja do druku
Nr 7 najbardziej mi wpadł w oko, nie wiedziałem że 740 w manualu na oryginalnym kołpaku z Tesco można kupić za 8k.. niedługo e38 na ulicach będzie tyle co e36;/
Ogolnie zbieranina aut czekajacych na remonty przekraczajace wartosc auta... ta 3l diesel za poł ceny? cos tu smierdzi
moim zdaniem po zdjęciach:
1 wygląda na stukniętą z lewej strony(nowy klosz/lampa, różniąca się szcelina pomiędzy maską a błotnikiem)
2 ciężko po tych fotkach stwierdzić ale tył mi troche nie pasuje(w końcu w ogł. nie ma "bezwypadkowy")
3 tylna prawa lampa inna, wygląda mi na tą po lifcie
4 czy w tej kierownicy aby napewno jest poduszka?? :x
5 prawy przód(maska niezbyt dochodzi do błotnika, nerki otrzymały dwie opaski zaciskające plastikowe w kolorze czarnym :hah: )
6 liche zdjęcia ;)
7 ooo jaki tani diesel :hah:
8 trzeba by oglądnąć na żywo ;)
to są moje niektóre spostrzeżenia, co do tych samochodów. (może i jestem przewrażliwiony troszke :D ) noo ale jak sam napisałeś, cudów po tych autach raczej się nie spodziewaj ;) Ja bym odpuscił sobie te okazje do poprawek lakierniczych :D
Auta, które przedstawiłeś cenowo nie powalają. Widać, że szukasz e38 ale za małe pieniądze. I to tak wygląda jakbyś miał okrojony budżet, a koniecznie chcesz już e38. Powiem Ci szczerze, że kupując auto za 9 tys zł. Twoje wydatki się na tym nie skończą. Żeby doprowadzić te kwiatki do stanu użytkowania pewnie jeszcze raz tyle musiałbyś zainwestować :x Więc czy nie lepiej odłożyć jeszcze trochę kasiory i kupić coś co będzie w lepszym stanie, a koszty doinwestowania będą znacznie niższe. Takie jest moje zdanie, a co do tych 8 kwiatków, które przedstawiłeś to żadne nie jest godne uwagi (zbyt duże koszty naprawy, nie wiadomo co w nich siedzi) a ten diesel za te pieniądze :hah: nie chcę wiedzieć co z nim jest nie tak :faint:
Lilka z pelnym szacunkiem dla Twojej osoby, ale Twoja wypowiedz jest troche nie halo. O jakiej kwocie za 7er mowa, zeby Cie powalila? Przypuscmy, ze Kolega ma jak to nazwalas ''okrojony budzet'' to znaczy, ze dyskwalifikuje go ''juz'' do zakupu 7er? Na jakiej podstawie stwierdzasz,ze sa to ''kwiatki'' i robisz kosztorys napraw ''niewiedzac co w nich siedzi'' Czasami lepiej jest kupic uszkodzone mechanicznie auto, zleciec odpowiednio z ceny,zrobic je po swojemu i wiedziec co sie ma. Nie mozna ograniczyc pasji, brakiem kasy. Doprowadzac auto do perfekcji mozna latami, na tym polega pasja. Nie robmy z siebie bog wie kogo, bo jest wiele osob na forum, ktorych wartosc auta ''nie powala'' a jednak jezdza 7er i sa szczesliwymi posiadaczami. Nie jest sztuka wywalic kupe kasy na fure zeby sie pokazac, a pozniej przychodzi spot, czy zlot i pojawia sie milion wymowek bo kasy nie ma.Nie wypowiadajmy sie w tematach o ktorych nie mamy pojecia,powstrzymajmy przerosnieta ambicje i nadgorliwosc i postarajmy sie pomóc Koledze, bo o to przeciez tuCytat:
Zamieszczone przez Lilka
chodzi. Ten post nie ma na celu urazenia kogokolwiek,jest jedynie napisany pod wplywem podniesionego cisnienia.
ale za tyle to e32 można kupić, niestety dobre e38 to musi być minimum 15tys za początek produkcji.
nie wiedziałem, że za takie małe pieniądze są e38 do kupienia :/:/:/
również dołączę się do opinii, że na e38 w tych cenach lepiej nie patrzeć bo można natrafić na skarbonkę bez dna.....
ale oczywiście, tak jak GURALbmw napisał, można jechać do ASO na przegląd, dowiedzieć się co jest nie tak, z ceny zjechać, autko naprawić i git :)
Gural, piszesz mądrze, ale...
Kolega poprosił o opinię nt. tych aut i ją dostał. Również uważam, że każda z tych E38 to kupa wymęczonego szajsu, która nawet po włożeniu przyczepy hajsu będzie się psuła, bo poprzedni właściciel olewał je ciepłym moczem. Awaryjność różnych pierdół w E38 wszyscy dobrze znamy i wiemy jak potrafi to wk****ć ;) Patrząc po tych zdjęciach, obawiam się, że każde z tych aut może nowego właściciela bardzo szybko doprowadzić do zawału serca lub udaru mózgu :]
P.S. Jeśli kolega nie spodziewa się cudów, to proponuje prostą wyliczankę - "na kogo wypadnie na tego bęc". One wszystkie są w podobnym stanie, więc łotewer na którą będzie to "bęc" ;)
Niektórzy chyba nie mogą przeżyć że da się kupić jeżdżące e38 do 10.000 zł :707:
Forum jest po to, aby wyrażać swoje zdanie, ja to zrobiłam...Cytat:
Zamieszczone przez Guralbmw
Żaden szanujący się właściciel nie sprzeda dobrze utrzymanego auta za "psie" pieniądze. Więc to chyba logiczne, że e38 w cenie e32 nie będzie autem, które przyszłemu właścicielowi nie będzie sprawiało przykrych niespodzianek.Cytat:
Zamieszczone przez Guralbmw
Tu masz rację, ale co to będzie za pasja, jak kolega zakupi jedną z tych wymęczonych 7er i żeby doprowadzić ją do stanu użytkowania bądź jak napisałeś do perfekcji wpakuję w nią tyle mamony, że jak sobie wszystko przeliczy to by mu wyszła zadbana w dobrym stanie e38 z końca produkcji. Wiadomo każda 7er wymaga wkładu finansowego. Ale po co ma być to skarbonka bez dna?! I nie potrzebne nerwy?!Cytat:
Zamieszczone przez Guralbmw
Swojego posta napisałam po to aby kolega icebox uniknął niepotrzebnych nerwów przy doprowadzaniu któregoś z tych aut do ładu.
Na jakiej podstawie to wnioskujesz? Gdybym nie miała pojęcia nie zabierała bym głosu w temacie...Cytat:
Zamieszczone przez Guralbmw
Moja pomoc polega na tym, żeby odwieść kolegę o zakupu któregokolwiek z tych aut. Stąd moja opina na temat wyżej wymienionych egzemplarzy. Z resztą i tak zrobi jak uważa :) Ja osobiście nie wpakowała bym się w takie bagno na własne życzenie.Cytat:
Zamieszczone przez Guralbmw
W takim razie proponuję wypić melisę lub wziąć jakieś tabletki ziołowe na pewno pomogą :] Po co się niepotrzebnie denerwować ;)Cytat:
Zamieszczone przez Guralbmw
Hehe sorry ale jak niedawno szukałem w tej kasie E-32 to nic ciekawego nie było a tu się okazuje, że powinienem szukać E-38 bo "igieł" pod dostatkiem heh
To po kiego grzyba ja wydałem 13 000 na zabytkowe E-32 ????? Oj ja głupi byłem ;D ;D :what: :what:
Miałem E-38 i to zadbane i utrzymanie rocznie to minimum 5000zł więc tych padlin nie chciałbym serwisować bo włoży kolega z 2 wartości początkowe auta i na końcu się okaże, że nadal to złom.
icebox jeśli jesteś zawodowym mechanikiem lub masz zamiłowanie do majsterkowania to mechanicznie napewno doprowadzisz auto do stanu bdb i majątku nie wydasz,byle żebyś nie trafił na rozbitka z górą szpachli.Ale jeśli jeździsz do ASO nawet na dolewki płynu do spryskiwaczy to odpuść sobie....Ja stawiałbym na nr.1 (12 lat u jednego właściciela,oszczędny silnik).
Lilka nie mam zamiaru robic O.T. koledze w temacie i uwazam dalsza wymiane pogladow za zbedna. Twoje czysto teoretyczne zdanie na temat aut przedstawionych przez Kolege, sa poparte jedynie tylko i wylacznie samymi przypuszczeniami. Niejednokrotnie mozna wychaczyc 7er w dobrych pieniadzach i nie zawsze kazdy szanujacy sie wlasciciel sprzedaje drogo, sa rozne przypadki, to jest zycie. Trzeba wybrac, jechac, ogladnac, przekarkulowac i ewentualnie kupic. To, kto jakim budżetem dysponuje, to juz jego sprawa i pewne sugestie w tym temacie sa jak najbardziej nie na miejscu. Po to wlasnie sa takie fora, aby ludzie obnizali koszty utrzymania pojazdow,pomagali sobie a nie podkreslali swoja wyzszosc.Moge zrozumiec, ze kobiety lubia byc w centrum uwagi, ale nie za wszelka cene.Przymykalem oko na wiele Twoich wypowiedzi, w ktorych niejednokrotnie wychylalas sie przed szereg, traktujac ludzi z gory, a przeciez jestes zwyklym userem. Wczoraj miarka sie przebrala, sugerujac Koledze, ze Go nie stac na 7er ,opierajac sie tylko na teoretycznych przypuszczeniach. No cóż najlepiej wyrazac sie o czyims 7er nie posiadajac wlasnego. Nie traktuj tego postu jako chec obrazy Twojej osoby, bo nie to mam na celu. A teraz ide po melise, bo sie skonczyla :(
Icebox odpuść sobie 7er w takim przedziale cenowym.
Taka moja dobra rada. Nikt nie sprzeda zadbanej 7emy za takie pieniądze.
Gural uczepiłeś się jak nie wiem. Boli Cie że dziwczyna zna się na rzeczy? Po to Icebox dał temat by inni userzy zobaczyli auta i ocenili po wyglądzie co o nich sądzą. A z doświadczenia Lila jak i reszta wiedzą że za takie pieniądze się dostanie skarbonkę. Nie powiesz że 8 osób nagle sprzedaje po okazjonalnej cenie perełki.
Jako pasjonat pasjonatowi Lila doradza Iceboxowi w dobrej wierze. I wierz mi że się na tym zna.
Może zdarzają się cuda i za 9tyś kupisz zadbane E38 - życzę Ci tego. Ryzyko kupienia padalca jest jednak dużo większe. Jeśli masz na zakup E38 10tyś, zorientuj się najpierw ile kosztuje np remont zawieszenia, amortyzatory, sondy lambda, opony np 18", czy nawet wymiana oleju którego trochę wchodzi do V8 - pomijam 1000 innych pierdół które mogą się zepsuć
E38 jest drogie w serwisowaniu i może się okazać że po zakupie musisz włożyć 5-10-15tyś zł a i tak będziesz miał średni stan. Ja m.in dlatego sprzedałem E38, mimo że miałem zadbane, nie bite, sporo kasy wykładałem na utrzymanie a i tak po roku jazdy po wrocławiu miałem całe zawieszenie do remontu...
Przyjemność z jazdy E38 jest spora, ale tylko doinwestowanym egzemplarzem. Parchem co najwyżej możesz się powkur...iać, i po pół roku i wydanym pliku banknotów opchnąć dalej na allegro.
Pozdr
Superman, rozumiem że bronisz swoją kobietę - normalne zachowanie samca :D
Ale Góral ma trochę racji, może któregoś z tych gości przycisnęła sytuacja i sprzedaję auto.
Sam też się nie zastanawiałem czy swojej (pisze tu o aucie, nie kobiecie) nie puścić za jakieś 15-14 tys. (bardzo by się przydało za tydzień kilkanaście wolnych tysi a na 50% raczej nie skołuję tyle przez tydzień i w związku z tym nie zarobię)
Co do tematu to ja bym chyba wybierał między nr.1, 2 a nr.6
nr. 3 była walona na oko, ma coś z progiem, listwą przy drzwiach, i te "psełdo xenony"
n4. 4 wygląda jak by był zkładany z puzli. walona w któryś bok (wstawiane inne drzwi - jedne z chromowanymi klamkami inne bez i w dodatku te progi blee)
nr. 5 jakoś straszy tym brakiem zawleczki od tego haku do holowania i wogóle jakaś bida.
nr. 7 poszła
nr. 8 - całkiem fajnie ale te roletki od nawiewów połamane, może jakiś dzwon był to się połamało ? niewiem
odpuść sobie 7er w takim przedziale cenowym, ja rok temu popełniłem taki błąd i musiałem włożyć w nią prawie 10 tys aby doprowadzić wszystko do porządku.......nie wierze w okazje ale czasem się zdarzają.... pozdrawiam
dziękuje za wszystkie uwagi, moje spostrzeżenia są następujące e38 to już niestety stary samochód ich ceny mimo całej chęci pasjonatów,użytkowników będą spadały do momentu kiedy te samochody staną się klasykami (to jeszcze chwile potrwa), e 38 poniżej 10 tys będzie coraz więcej. Z wypowiedzi niektórych można wnioskować że każde e38 poniżej kwoty 10 tysięcy powinno być złomowane, tak samo kupując stary samochód za kwotę *2 można tak samo dokładać. Moje wymagania to tylko samochód prosty i bez tony szpachli( do 15 tysięcy), a z resztą sobie poradzę.
Kup za 8tyś i pogadamy za rok o wrażeniach o ile jeszcze będziesz ją miał ;)
Nie wiem jak można samemu poradzić sobie z remontem silnika, zawieszenia, czy skrzyni bez zakupu części...
Mam propozycję - pojeździj trochę po ogłoszeniach, pooglądaj... Mnie nie boli to, że E38 tanieją bo nie mam już tego auta, ale ciągle pamiętam jak szukałem (wtedy za 20-30tyś) i za tą kasę 90% to był syf - kombinowany, szpachlowany i opisany jako idealny. Teraz dodajmy 3 lata dobijania tych złomów i oto mamy egzemplarze po 8tyś zł ;)
Pozdr
Z e38 za 9 000. jest tak samo jak z e32 za 3 000, kupisz i co dalej... każdy kto miał okazję przez dłuższy czas użytkować jakieś autko wyższej klasy wie o co chodzi. Podziwiam fakt, że w ogóle rozważasz kupno e38 za takie pieniądze. Ja jak kupowałem swoją e32 wziąłem jedną z droższych/zadbanych a i tak zawsze jest coś do zrobienia. Jak kupisz potencjalnego wraka za 9 tys , to często będziesz gościem naszego forum i będziesz zamieszczał duuuużo tematów "Mam problem, pomóżcie".
Część tych autek jest dopiero na aukcji zapewne osiągną wyższą cenę niż 8-9000 tys.zł.Moim zdaniem sprawdził bym nr.4,jeżeli chodzi o nr.2 wystawiony jest poraz trzeci na aukcji i sprzedający trochę mieszał w opisie bo sam obserwowałem tą aukcję przez długi czas.Może sie mylę.
------------------------------------------------------------------------------------------------
Zawsze możesz nr.4 sprawdzić jak nie będzie zle masz już na wkład do autka.Może klientowi naprawdę zależy na szybkiej sprzedaży.Ja swój poprzedni samochód też sprzedałem o jakieś 4tyś mniej niż na rynku chodzą,a nie miałem w nim nic do ukrycia.Czasem cuda się zdażają :)
MOD:Edytuj posty.