-
Long za 3500 zł
Znajome auto pojawiło się na otomoto.Auto sprowadzone na lawecie przez mojego szfagra w 2008 roku,miałem ją kupić,ale niestety silnik miał uszkodzoną głowicę lub uszczelkę (przegrzewał się),wiec odstąpiłem od kupna.Nie wiem jak jest teraz,ale 6 lat temu wszystkie elementy miały orginalny lakier,spody drzwi były w idealnym stanie.Kupił go gość,który wykorzystywał je jako pojazd reprezentacyjny w zakładzie pogrzebowym,do niedawna były jeszcze na aucie emblematy (naklejki) firmy pogrzebowej.Ogólnie fajna baza do dopieszczenia:
http://otomoto.pl/bmw-735-i-3-4-C31621882.html
-
Firanki typowo z zakładu pogrzebowego...
-
Zasłonki były zamontowane jeszcze w Niemczech,może też jeździł w zakładzie pogrzebowym,kto wie :)
-
To teraz wiadomo co gościa z Polskiego załadu pogrzebowego zachęciło do zakupu:) Tak poważnie to w tej kwocie nie ma co się cudów spodziewać. Podsufitka odpadła, podłokietnik kierowcy też trochę "oklapły" ale to jest do ogarnięcia. Zdjęcia wnętrza zrobione tak że za dużo nie widać. Jeśli buda 6 lat temu była w takim stanie jak piszesz a koleś garażował auto to może faktycznie warto się przejechać zabaczyć zwłaszcza że jesteście z tego samego miasta
-
Fajne auto i warte odratowania, tym bardziej że jest oferowane w bardzo rozsądnych pieniądzach.
Kolega kupił kiedyś auto z zakładu pogrzebowego, miało 30 lat i technicznie silnik i układ napędowy był NOWY, najcichsza V-ka jaką widziałem.
Dorabiane rolety są ok, oryginały W140 chyba były wzorem:
http://www.supercars.net/gallery/129612/976/732152.jpg
-
ciekawy samochodzik :) firanki są najlepsze ;) na marginesie moje drugie auto było karawanem :D był to citroen cx 2,5 tri - kombi , na pełnym wypasie z 1987r pochodził z salonu we Francji ściągnięty przez właściciela zakładu pogrzebowego ( ojca kolegi z liceum ) samochód był jak nowy w 2003 r z przebiegiem 17000 km :D
-
Bylem ogladalem nie kupilem.
Stan adekwatny do firmy w jakiej pracuje czyt. Trupek.
Skusilem sie na telefoniczny stan blacharski - bez rdzy. Na miejscu wszedzie ruda. Doly drzwi nie istnieja, uszczelka wisi bo nie ma sie czego trzymac. Listewki z jednej strony zlapane na wkrety, wszystkie blotniki w rogach ruda. Nawet przy szybie czolowej ruda, szyba oczywiscie peknieta. Auto z rok nie odpalane, flaki w czterech kolacg, mech rosnie za listwami przy szybach. Nivo nie dziala dupa wisi jak u owczarka,leje, brak plynu kierownica nie da sie skrecac. Silnik pod pokrywa sie mocno poci, brak mocy strach sie rozpedzac. Hamulce bija jak kibole Ruchu. Katy niedawno kastrowane dwie rurki chrom wspawane, pierdzi nieszczelny wydech. Srodek wilgotny, smaruje szybe przednia borygo. Pan przekonuje je zezdzila nim jakas wazna pani w de bo wytarla obcasem dywan z tylu. Pani ta zapewne obawiala sie aby ja nie przewialo i nie zamowila klimy.
Co tu sie rozpisywac stan adekwatny do ceny ktora od razu zeszla na 3k. Pan jeszcze pewnie do 2,5 zejdzie, mozna mu zostawic zimowki z felami ktore sa w cenie.
-
Szkoda że tak załatwili to auto przez te kilka lat choć z drugiej strony oznaki korozji musiały już być wcześniej tylko może jeszcze nie były tak widoczne ;). Auto raczej już nie będzie odratowane...;/. PS. sz4l0ny jak Ci się podobają możesz sobie dorobić takie roletki ...
-
Jeżeli nie ma katów i ruda jest wszędzie tak jak pisał Epul, to ta E32 nawet 2000,- nie jest warta.
-
Osobiście to mnie śmieszy cała ta historia z tymi firankami rodem z kampera :-) "widoczne na zdjęciach zasłonki były oryginalnie przy sprowadzonym aucie możliwe że kiedyś jeździło z jakimś dygnitarzem". Wzorem ku temu może jednak były oryginalne kurtyny boczne po prostu z jakiejś L7 lub Buisness Class
http://www.bmwstore.pl/pl/katalog/di...a/i47350/kL/sA
http://www.viehlchen.de/BMW-Forum/Hamco.jpg