Hehe co do słuchania to się zgodzę (tezb miałem kiedyś przejścia jak się słuchałem)
Wersja do druku
Dlatego co sie umie to powinno sie samemu ogarniać jak sie ma smykałkę do roboty i chęci ;)
Swojego czasu borykałem sie z problemem szarpania itd ( okazało się ze to przepływka ) a gość ktory naprawia tylko BMW .... jak pojechalem to zaczął ewidentnie mnie odganiać.. a ze to gaz to bedzie ciezej to znaleźć a ze to byl taki jeden to nawet 10.000 zl zostawil itd itd.. ogolnie podejcie tego mechanika jest takie ze jak ktos ma bmw to traktuje go jak debila jak sie przyjedzie i wie to co on ( bo rzekomo on w BMW serwisie pracowal kiedys i teraz wszyszkto wie )..... Glupie czujniki parkowania jak mi w trojce padl.. jak powiedizlame mu ze wiem ze ten zwalony jest bo nie slychac pstrykania z czujnika to mialem wrazenie ze albo on debila udaje albo ze mnie chce zrobic pytajac "nie slychac pukania, ten uszkodzony" ??
Oczywiscie mnialem racje bo wczesniej podpytalem kolegow z forum jak to ogarnac zeby wiedziec co zepsute jest.
Także koledzy ja rozumiem ZUS itd bo sam tyle bule co miesiac i wiem co to znaczy. Ale albo sie mowi klientowi ze nie nie podejmuje sie tego albo nie ma czasu na to a nie robi na sile wszyustko wymienia tylko nie to co potrzeba.
Tak na marginesie wszystko ;)
Oczywiście też masz racje ;)