Ja rozumiem że auto jest zadbane i warte swoich pieniędzy a tym bardziej jechania w ciemno i brania :)
ale, ludzie (fani marki) chcą kupić BMW, nie byle jakie tylko 7er, czyli symbol luksusu i prestiżu (nieważne ile ma lat)
tak więc czy:
auto fabrycznie było zielone, pozniej czerwone, była stłucza w blotnik, - to można jeszcze przeboleć, chociaż ew problem w odsprzedaży jest
przy okazji wymiana 4 drzwi i 2 blotnikow – zaczynają się podejrzenia o jego przeszłość
silnik jest zmieniony na poliftowy z 2 vanosami, nie działa niestety ekonomizer, (cos nie pasuje z silnikiem), ktoś nie ogarnął elektryki , lub nie da się, znowu problem przy odsprzedaży
chinski ksenon, - nie wypada do 7er, jak już to dołożenie fabrycznego
nowa szyba, zdemontowane webasto,- no OK, ale po co demontować webasto?
zrobiony shadow (nie ori), - czyli malowany, znów nie przystaje 7er
trakcja nie działa też od wymiany silnika.- też dziękuję, kolejny system co nie działa
Zegary są zalozone z anglika i maja taki przebieg jak w ogłoszeniu, - można było od Europejczyka i skorygować przebieg,
kwalifikuje jako auto które ma służyć fanowi marki przez długie lata?

