Do V12 miałem 6 przepływomierzy na raz w ręku. Numer obudowy identyczny, śruby wyglądały na nieruszane, a każdy wkład miał inny numer.
Wkłady ostatecznie dobierałem tak, żeby odczyty na jałowych pokrywały się i silnik zaczął chodzić jak należy
No to lipa.
Jeśli tak, to jedynym sensownym wyjściem jest wykonanie stanowiska badawczego dla przepływomierzy - samych wkładów i w rurze.
Wtedy można będzie zebrać charakterystyki i dobierać na tej podstawie.
Dokumentacja boscha podaje sposób testowania przepływek suszarką. Śmieszne ale gdzieś to czytałem. Jak znajdę to wrzucę.
Może troche od świeże temat. Padła mi druga przepływka fakt była używana więc się nie dziwię swoje jeszcze przejeździła.
Tak czytam temat troche nie zrozumiałem go.
Ale mam pytanie czy jak kolega pisał w piewszy poście jeżeli do swojego auta po lifcie TU kupie taka przepływkę Numer części VW: 06A906461A
i zmienię tylko wkłady to wszystko będzie chodziło normalnie. I bez żadnych przeróbek bo mam chęć to sprawdzić tylko chodzi mi o to że nie chce przerabiać wtyczki.
........................
Problem z uszkodzonym, padającym, lub brakiem dostępnego przepływomierza można łatwo rozwiązać piggybackiem (np. Ecumaster DetII). Robimy wtedy konwersję na sterowanie MAP sensorem lub robimy sterowanie Alpha-N (nie zapominając o dopięciu MAP sensora, który będzie wtedy służyl jako czujnik ciśnienia atmosferycznego - barosensor).
Pozdrawiam
Kuba
........................
........................
Aru89, kupiłeś zamiennik VW?
To w takim razie potwierdziłbyś teorię, że tak jednak da się zrobić jak było w 1. poście.
Co się martwicie o przepływki. Już kilka benzyniaków jeździ na przepływkach z dieseli i na osiągi nie narzekają. Nawet czuć znaczącą poprawę. Nowe bosche potrafiły nie działać poprawnie a jakaś stara przepływka z ropniaka lata jak mało która w benzyniaku. Tylko spalanie trochę wzrosło. Coraz bardziej jestem przekonany że to i tak na jedno kopyto klepane.