Z gory dzieki. Rozumiem ze juz ci nie sciaga na prawo.:)
Wersja do druku
Z gory dzieki. Rozumiem ze juz ci nie sciaga na prawo.:)
Wydaje mi sie , że jest ok, ale boje sie puścić kierownicę aby sie upewnić :D :) Zrozumiesz jak mnie poznasz ;) Zawsze szukam do upadłego dziur w całym :)
A serio to wydaje mi się, że to auto jest badzo czułe na nierowności drogi, a mimo wszystko drogi są pochylone ciut w prawo a co za tym idzie po puszczeniu kierownicy w końcu każde auto zjedzie na prawo - wiem, że każde bo w wielu sprawdzałem :). Grunt w tym aby nie za szybko :)
Janek jest niezniszczalny, a co najgorsze niereformowalny. :tongue-new:
Ale juz dobijam do tysiąca od geometri i trudno mi sie przyczepić do ściagania - ale ciagle boje się puszczac kiere :)
Adasio jak baba sie spóźni 30 minut to od 40 minut mam juz gps włączony :D
A ja proponuję Ci jednak kiedyś znaleźć w sobie nieco więcej odwagi i na w miarę pustej, równej i prostej autostradzie rozpędzić się do tych przepisowych 140 km/h, kierownicę puścić, oczywiście trzymając ręce tuż nad nią. W bezwietrzny dzień powinieneś spokojnie przejechać około kilometra zanim auto zacznie znacząco zmieniać tor jazdy.
Mam na pare dni nowe G11 i ... UWAGA.... ściąga na prawo :) Auto ma 640km.... :D
Ostatnio jeździłem g30 530e i jakoś nie odczułem czegoś takiego, a auto po dzwonie w prawy przedni róg
Ja tez nie czuje jak normalnie jade, ale jak puszcze kierownicy to auto powoli zbliża sie ku prawej :) Zwracam na to uwage w każdym aucie teraz i większość tak ma :) Zacząłem też zwracać uwage na pochyłość drogi i ma to duże znaczenie, ale nie wszystkie auta są na to aż tak czułe.
Czyli problem rozwiązany :) Te typy tak mają :redface-new: