Poczekam ze dwa dni i jak się McDriver nie odezwie usunę temat.
Wersja do druku
Poczekam ze dwa dni i jak się McDriver nie odezwie usunę temat.
Zdzira 850il Nie leje żadnej wody mówie jak jest, jestem fanem tej marki , miałem już nie jedną e32.. I nie mam zamiaru nikogo okłamywać ani oszukiwać, chce pokazać ten samochód na zlocie to po co miałbym z siebie robić debila i wszystkich okłamywać. Kafarek a o co Ty mnie chcesz oskarżyć ? Z tego wszystkiego robi sie jedna wielka komedia. tom_08 tak jak mówiłem już wcześniej bmw nie jest już do sprzedania.
tak tak oczywiście handlarz fan marki i wszystko w jednym :))) ciekawi mnie czemu auto juz nie jest na sprzedaż???? skoro jest takie idealne to nie ma czym sie przejmowac i śmiało sprzedawac przecież
Rysieke32 o nic Ciebie nie oskarżam, bo póki co nie ma do tego podstaw.
I nie odpowiedziałeś mi na pytanie. Czy to Ty przywiozłeś te auto z Gdayni? Czy jesteś pierwszym po Łukaszu z Gdyni właścicielem?
Pozdr i bez napinki!
A co wyklucza fana marki a handlarza człowieku? W garażu mam jeszcze 125p 72 rok 1300 i e34 540 combi, i do nich najprawdopodobniej dołączy właśnie e32 750. Komu jak komu ale tobie nie będę się z tego tłumaczył czemu nie jest na sprzedaż. Kafarek samochód odkupiłem od właściciela z warszawy, znałem to auto odkąd było w 100licy, praktycznie więcej stało niż jezdziło. Przez ostatnie pół roku stała bo zatrzasnęła sie i nie potrafili jej otworzyć. W międzyczasie kupili sobie e38 750, a ja odkupiłem od niego e32. Dla wyjaśnienia ma ramki 3.city.pl na rejestracje a po takim dzwonie to raczej z ramek nic by nie zostało a są w idealnym stanie... A syn właściciela tej bmki to może ma 3 lata więc nie wiem jak mógł ją rozbić. WojtekD chciałbym żebyś zamknął ten temat bo ja już nie mam siły odpowiadać na te pytania. A jak ten Mcdriver wrzuci te fotki to najwyżej założy nowy post..
witam!
pozwolę sobie wtrącić trzy grosze do sprawy, bo chyba wiem jak to było ;)!!
post nr 26 napisany przez vinte świetnie relacjonuje sprawę
niestety internet w pewnym sensie jest anonimowy i można się podszywać, udawać, kłamać, etc.
no i właśnie nie znam żadnego McDrivera, co by razem z Arsenem robił remont tego silnika :D hehe!
znam tylko parę osób z okolicy, co już nie na jednym forum zrobili zamieszanie, borutę, rzucali wyzwiska, obrażali......
pzdr!
Rysiek do sprzedania nie jest, ale spotkac i obejrzec auto chyba mozna tym bardziej ze z jednego miasta jestesmy
Oglądać już też nie można, bo auto nie jest na sprzedaż. Nie rozumiecie??? ;D
właśnie ... Ty znasz tą sprawę i ja ją znam - i chyba narazie jako jedyni na tym forum wiemy że z tym egzemplarzem nic złego się nie działo , wiem jak auto wyglądało dwa lata temu i jak wygląda dziś .
Mcdriver doprowadził do tego co od samego początku "szył" ... czyta ten temat w odmętach internetu i się śmieje na głos
Pozdrawiam