Jo sie pytom ,kaj som Szombierki Bytom ? ...hehe żarcik taki
Dzięki ELVIS
Wersja do druku
Jo sie pytom ,kaj som Szombierki Bytom ? ...hehe żarcik taki
Dzięki ELVIS
Jo sie pytom kaj je bytom :D
Miro jak masz delikatny luz to skasuj go na maglownicy.Temat opisywany nie raz.Sam gdzieś pisałem o tym,zajmuje to 5 min.roboty.
Jaro próbowałem i albo sie nie da ,albo za bardzo sie boję i za małej siły używam. Udało mi sie zrobić tak 1/8 obrotu albo nawet nie, ale to nic w sumie nie dało. Nie wiem jaką siłe mogę przyłożyć na tą śrubę.??
Jest jedno małe ale, nie wiem czy dobrą śrubę kręcisz, bo ta od samego spodu to nie ta, tylko taka od góry, ktoś tu pisał że mechanik nie mógł jej dokręcić bo pewnie nie tą śrubę kręcił.
aaaaaa od góry ??????? Heh a ja dociągałem tą na dole. To która to bedzie?????
http://www.realoem.com/bmw/enUS/show...diagId=32_1322
To ta od góry nad sztycą co idzie do kierownicy.Potrzebny jest klucz 17 nasadka ,2 przedluzki i łącznik potrzebny na kulce żeby swobodnie sie nasadka kręciła pod kątem.
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Jaro a te przedłużki to po to aby od góry dokrecić a nie z kanału ?
Czyli to ta śruba ?????
https://encrypted-tbn2.gstatic.com/i...ghPyTKdFWYPqFp
Tak to ta śruba.Od dołu jest troche zabawy żeby tam sie dostać.Z przdłużkami od góry zajmuje to 2 minuty.Przynajmniej mi
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
AAAAAAA No to dałem dupy jak dokręcałem tą dolną hahaha
Dzięki wielkie Jaro. Jutro tam popatrzę co i jak. Spróbuję podkręcić jak mi się uda takie klucze skompletować .
Tylko delikatnie o 1/4 obrotu w prawo.Aż do skutku.Jak za dużo skręcisz to kiera bedzie nie odbijać na zakrętach.Ja moją z 5-6 razy dociągałem aż jest super.Nic nie stuka i jest super.Auto 200tyś przelotu ma i daleko do regeneracj magla
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Dzięki. Pierwsza ciesząca mnie wiadomość od dłuższego czasu. Ja wiem ze za mocno nie można bo nie bedzie poprawnie wracać. Przerabiałem to kiedyś w moich E32 i E34 ale tam była kolumna w fajnym miejscu z fajnym dostępem.
Jutro z tym powalczę i dam znać. Dziękuję raz jeszcze.
Dodam rozwiązanie mojego probmlemu z drganiami koła kierownicy przy zbliżonych prędkościach podanych wyżej, po usunięciu luzu z przekładni i kolumny kierowniczej auto też było dokładnie badane na szarpakach i co? nic > zero luzów, po niwelowaniu luzów drgania były o wiele mniejsze ale jednak zostały, koła wyważone, opony ok, więc postanowiłem po kolei rozkręcać el. układu kierowniczego aby zobaczyć czy nie ma luzu bez obciążenia, po wykręceniu drążka środkowego okazało się, ze na swożniu przy ramieniu pomocniczym jednak jest luz, nowy drążek > 0 drgań! pozostałem elementy też sprawdzone, łacznie z wachaczami. Także nie zawsze pod obciążeniem można wychwycić luzy obecne na tych elementach.
W E32 to standard,wspornik drążka środkowego.Jeszcze w E32 / E34 kasowałem luz między przekładnią a kołem kierownicy.Przy ścianie grodziowej od środka na sztycy od kierownicy jest duża nakrętka.Zakłada się tam klucz i kręci kierownicą.Tylko nie mocno się dosiąga,bo kiera nie będzie się regulować góra/dół.
No i nic z tego Jaro5. Ja mam silnik 3.0 m54 i taki pech ,że od góry nie ma najmniejszej możliwości żeby coś zrobić bo całą tą maglownicę w tym miejscu zasłania łapa silnika .
Muszę podjechać do kumpla na kanał i mam nadzieję ,że od spodu się do niej dostanę. Eeeeehhhh a tak się cieszyłem ze dzis to ogarnę. :(
Jeżeli chodzi o moje wibracje to jak pisałem kilka stron wcześniej u mnie było to ok 82-87 kmh z różną siłą, zaczynało się od kierownicy a w skrajnych przypadkach chciało mnie wytrząść z auta.
Po kilku diagnostykach na podnośniku, na kołach, przeglądach itp nic nie wyszło.
W końcu się wkurzyłem i odstawiłem auto do znanego warsztatu w Długiej Goślinie pod Poznaniem, po ich oględzinach wytypowali od razu do wymiany przednie amory, przednie wahacze, tylne wahacze górne (przednie i tylne), po krótkim namyśle co do kosztów i sprawdzeniu cen następnego dnia odstawiłem auto. Jak obiecali tak wymienili, sprawdzając jeszcze łożysko wału, gumę przegubu i krzyżak i kilka innych drobiazgów.
Drgania zniknęły jak ręką odjął, ucichły drobne stuki w prawym kole które zaczynały się pojawiać a co ciekawe auto zaczęło nagle prowadzić się jak gokart.
Wcześniej na ślimakach wyraźnie wynosiło mnie z zakrętu co zwalałem na wagę auta i balonowe opony na 16". Teraz jedzie sztywno i pewnie.
Dodam, że przednie amortyzatory mimo, że nadawały się do wymiany na przeglądzie miesiąc temu wykazały bardzo dobrą sprawność...
Panowie mam prośbę do włascicieli E65 : Sprawdźcie proszę w czasie jazdy np przy predkosci 50-60 km/h jak skręcicie tak lekko kierownice w lewo lub prawo tak z 5-6 cm na obwodzie koła kierownicy czy jak ją puścicie sama wróci do punktu zero czy zostanie jednak z 2 cm ruchu kierownicy do wykonania zeby jechał na wprost ?
EDIT. DZIEŃ PÓŹNIEJ ::: PANOWIE NIKT NIGDZIE NIE JECHAŁ ???????????
No wyobraź sobie, że jak go wczoraj o 15 wstawiłem do garażu, to do dziś nie wyciągałem ;) Na logikę: Jaki byłby sens, aby kierownica prawie wracała do pozycji zero, zamiast dokładnie do pozycji zero? W ciemno powiem, że chyba za mocno luz skasowałeś, ale niech się inni wypowiedzą.
ha no własnie...u kumpla w e38 trzeba poprawić ręką u syna w e46 też. byłem ciekaw jak w e65 dlatego zadałem to pytanie. Luzu na maglu praktycznie a właściwie zero u mnie było. Minimalny na wejściu listwy do magla taki góra - dół czyli luz na tulejce. Dociągłem z 3mm ale popuściłem z powrotem bo właśnie zauważyłem takie coś i sie przestraszyłem ,ze przesadziłem, ale na popuszczonym do stanu pierwotnego tak samo. Człowiek nigdy nie zwracał uwagi na takie rzeczy i zgłupiałem. Jak podciągnięta była to ładnie sama wracała tylko ta końcówka zostaje leciutko ale i tak swobodnie pracowała.
Chciałem wiedzieć jak u Was bo też pewnie nikt z was na to uwagi nigdy nie zwrócił.
ha no własnie...u kumpla w e38 trzeba poprawić ręką u syna w e46 też. byłem ciekaw jak w e65 dlatego zadałem to pytanie. Luzu na maglu praktycznie a właściwie zero u mnie było. Minimalny na wejściu listwy do magla taki góra - dół czyli luz na tulejce. Dociągłem z 3mm ale popuściłem z powrotem bo właśnie zauważyłem takie coś i sie przestraszyłem ,ze przesadziłem, ale na popuszczonym do stanu pierwotnego tak samo. Człowiek nigdy nie zwracał uwagi na takie rzeczy i zgłupiałem. Jak podciągnięta była to ładnie sama wracała tylko ta końcówka zostaje leciutko ale i tak swobodnie pracowała.
Chciałem wiedzieć jak u Was bo też pewnie nikt z was na to uwagi nigdy nie zwrócił.
No ja nie zwracałem uwagi, ale z ciekawości zwrócę, jak będzie okazja ;)
ok bede czekał na info :)
Panowie napiszcie swoje zachowanie kierownicy !!! Pliss !!
Moja praktycznie wraca sama do końca.
No praktycznie,ale jak byś jej wcale nie dotykał to pojedziesz prosto czy jednak nie?
Po skręcie na skrzyżowaniu u mnie zostaje wychylona o jakieś 30stopni, które muszę odkręcić sam, inaczej auto nie jedzie prosto.
U mnie teraz specjalnie patrzyłem i przy 60-70 km/h wraca powoli kiera na zero.Czym szybciej jade tym szybciej wraca.Przy 40-50km/h kiera na koleinach nawet przechodzi dalej niż na 0.Tak samo wraca na dołkach czy najechaniu na studzienke.
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
A widział Pan . Jednak .No to ja mam właśnie tak samo . Kolega w E38 i syn w E46 tez tak mają. U żony w volvo wraca do punktu "0" ale tam jest przedni napęd wiec to nie jest porównywalne.
EDIT
Panowie !!!!!!!!!!! Czekam na więcej opinii. Co Wy nie jeździcie swoimi wielorybami ????????
Mi się wydaje ze mi wraca całkiem. Jak nie to by wskazywało na maglownice ?!
@ALDIK mnie też się tak wydawało ale juz w czterech BMW tak nie jest ,więc proszę Cię sprawdź jak gdzieś pojedziesz.
W czasie jazdy z 60km/h skręć na lewy pas (oczywiście jak nic nie pojedzie z przeciwka ) i puść kiere czy sama sie wyprostuje całkowicie do jazdy na wprost czy jednak nie ?
U mnie tak z 15* - 20* zostaje
http://sklepplastyczny24.pl/content/...ica-15-cm.jpeg
U mnie patrze cały czas i wraca do zera przy 60km/h.To też kwestia kątów pochylenia i całej geometri auta.W X3 u żony też wraca.Dodam że mam dystanse i koła są ładnie wyciągnięte.To też ma wpływ na wracanie kiery
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
miro a czy tak w ogóle to Ci w czymś przeszkadza :) ? Czy też szukasz dziury w całym jak jak :D ?
HHhhhhhmmmmmm Szukam dziury w całym HEHEHE
A tak na poważnie to mnie to zaciekawiło ponieważ leciutko podciągnąłem (2-3mm) śrubę do kasowania luzu na maglu ale przed podciągnięciem tez tak było i sie zastanawiałem czy ten mój magiel jest ok ? Nie przeszkadza mi to. Prowadzi sie ok.
@Aldik sprawdz jak jest u Ciebie i daj znać.
@Jaro a jakie masz dystanse i na jakich stylingach ? Z przodu tez masz dystanse ?
Wczoraj też zauważyłem że jak autkiem wyjade z ciepłego garażu to kiera ładnie wraca i lekko się kręci.Ale jak auto postało na zimnie to już jest inaczej.Kiera nie wraca do końca,i początkowo kręci się trochę ciężej.Wiadomo,zimno=gesty ojej we wspomaganiu.Swożnie i końcówki też mają smar w środku,który się robi tępy w mrozy.To może być przyczyna nie wracania kiery do 0.
Ja stoję cały czas na dworze bo mi się nie chce manewrować do garażu. Odcinki robie takie 12 kilometrowe więc krótkie i tu może być przyczyna.
Jaro opisz mi dystanse jakie masz. Przód ,tył i jaka felga z jakim ET.?
Ja mam z tyłu dystans 2,5 cm na feldze 8,5 " i et 24 a chętnie bym poszerzył tył bardziej i przód też tylko boję się przesadzić ,żeby mi nie ocierało o ranty jak będą pasażerowie.
Jak byś mi podał swoje wymiary to było by mi łatwiej obliczyć bo obstawiam ,że masz styling 95 więc i felgi szersze i ET niższe.
Ja tez mam dystanse, głównie parkuje w garazu, ale jeżeli czasami zdarzy się po za to nie czuje różnicy. Zmieńcie olej :)
Aldik przyjacielu,miałeś napisać jak się Twoja kiera zachowuje. :)
Kierownica wraca na 0.
hmmmmm to o co chodzi ?
Czy wszystkie E65 mają servotronic ????
Kto ma wydupany układ ????
miro przyjacielu ja chyba nie wiem jak to mam sprawdzic o co Ci chodzi. Zmieniałem dzisiaj jak ciulnięty pasy w lewo w prawo hmm i jest normalnie ale trzeba kontrować kierownicą, sama to nigdy do konca nie wórci, chyba że przyspieszamy ostro to pewnie tak !? Co do servotronica to ja mam.