smiechem zartem...ale w e36 jest wiecej miejsca niz w e34
to zapytam sie inaczej... najmniejszy samochod jakim jechalem to chyba punto ...czy e36 jest mniejsze? bo w punto siedzialo mi sie dobrze...a mam 196 cm wzrostu
Wersja do druku
smiechem zartem...ale w e36 jest wiecej miejsca niz w e34
to zapytam sie inaczej... najmniejszy samochod jakim jechalem to chyba punto ...czy e36 jest mniejsze? bo w punto siedzialo mi sie dobrze...a mam 196 cm wzrostu
mialem wczesniej meska w202 i z tylu w e36 jest mnije miejsca na stopy, z przodu niejest zle, niewiem jak rozumiesz ilosc miejsca bo jeden lubi jak nad glowa z metr i z tylu metr, siedzie sie wygodnie a kokpit fajnie otacza kierowce, moim zdaniem wiecej jest miejsca niz no w audi 80 a od punta napewno wiecej
no w audi jest strasznie malo... ale liczy sie tez czy kolumne kierownicza mozna troszke podniesc:) i czy siedzenie sie opuszcza:) no ja wytrzymuje jak mam conajmnej 2-3 cm nad glowa:) abym nie zahaczal...a ostatnio wpadlem w siedzenie jako pasaze...to wlecialem w ten fotel, az sie zdziwilem...:D
Kethler.. za 20000zł masz ok.5500€... wystarczy poszukać...
http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/se...9&doSearch.y=9
Ja też mam 196 wzrostu i powiem Ci poszukaj longa... bo za tobą będzie mało miejsca nawet w siódemce.. :hah:
Mnie ciekawi jedna sprawa apropo TDS - skąd tyle ogłoszeń z Motorschaden skoro to takie dobre autka? Głowica padnieta w tych silnikach to bardzo często spotykany objaw. Nie miałem takiego autka więc nie mialem okazji się przekonać ale bardzo częstosłysze o jakiś problemach z tym silnikiem hmm
kronos:D hehe szukalem na niemieckim rynku...ale zaczynam sie bac tyh wszystkich "dodatkow" po zakupieniu samochodu:)
a skoro w punto bylo nawet niezle:D tylko jeden mankament...to ze czasami przy wysiadaniu musialem sie gimnastykowac:) i mysle, ze przy e36 bedzie o wiele lepiej:) choc nie ma regulacji:)
Odnosnie silnikow TDS i TD to nie mam pojecia czemu sie czepiacie. Mam E34 TD z 95r jezdze nim ponad poltora roku i jeszcze jakos mnie nie zawiodl. Samochod byl sprowadzony z Niemiec z przebiegiem okolo 400tkm zrobilem nim od tamtej pory okolo 150tkm i wszystko dziala, zadna glowica mi nie pekla ani nic podobnego. Kolega ma TDS (ten sam rok co moj tyle tylko ze kombi:) i calkiem niedawno pekla mu wlasnie glowica, ale nie dziwie sie jezeli tym autem 500km w Niemczech robil w nieduzo ponad 3 godziny 8/ . Przy w miare normalnym uzytkowaniu te silniki spokojnie wykrecaja 1mln.
pzdr
slyszalem ze glowica moze peknac jak na goracy silnik wlejesz zminy olej, np przy wymianie spuszczamy goracy olej a lejemy zimny np z beczki, zaklad slabo ogrzewany beczka stoi na ziemi wiec i temperatura oleju tez niezawysoka albo wyjmujemy zima baniaczek z bagaznika a na zewnatrz z -15c
yhm ciekaw jestem jak sie maja osiagi 525tds przy 143 konikach stawiajac przy mojej 728 ( no wiem wiem -> rakieta to to nie jest :D )
nie byloby to rowne?:)
Nie wiem jak 525tds, ale moja 725tds z manualną skrzynią ma do setki w granicach 11s. Fakt rakieta to to nie jest, ale cos za cos... :P
Co do awaryjności tych silników to powiem tak moja ma teraz niby 150 000 najechane i wszystkie wpisy w książce serwisowej są (a mówie niby bo środek wygląda na więcej niz to co jest na liczniku), i większych problemów z nia nie miałem. Raz tylko ja Mój ojciec jechał do Niemiec to nam się zagrzała i jak sie okazało to poszła pompa wodna i zaciął się termostat. Daliśmy głowice do sprawdzenia i okazało sie ze jest szczelna (tylko na jednym koncu lekko się zagieła pod wpływem temp. na ostatnim cylindrze), została więc splanowana, założona nowa pompa, termostat i uszczelka i narazie jeździ. Oby jak najdłużej.... :medit:
Pozdrawiam!!!