Ja mam nadzieję, że właściciel się solidnie zajmie Twoją F-ką a nie Tobą, a draka to już jest. :bump2:
Wersja do druku
Ja mam nadzieję, że właściciel się solidnie zajmie Twoją F-ką a nie Tobą, a draka to już jest. :bump2:
Próbuje się uczyć tego wszystkiego co dla mnie było czarną magią i cyferkami na kartce :)
Mniemam skoro tylne lewe koło jest rozbieżne czyli wyjeżdża sobie w lewo to tym sposobem pcha przód auta w prawo ? Dobrze rozumiem ?
Chyba ze właścicielem okaże się 18tka długonoga blond piękność :D
Do kogo jedziesz ? Do Polnika ?
Wymieniaj, wymieniaj. Może być tylko lepiej. :)
Zrozumiałem ze mówiłeś Wodzisław ;)
Edit: Podobno jednak wszystkie tuleje są do wymiany, w sumie szczególnie przy cofaniu słyszałem styki z tyko jak szarpnęło ale myślałem ze to w bagażniku coś szczególnie ze nawet na trzepakach wyszło ze wszystko niby git. Masakra jakaś . Ciekawe czy pomoże naprawa ?!
Prawa przednia tuleja tym razem podobno najbardziej wybita
Edit2: tuleje jednak dobre, nie pytajcie nawet ;)
Pozostaje geometria.
Kolego Aldik poradziles sobie ze sciaganiem? Pytam gdyz mam ten sam problem i juz brak pomyslow.
Pojechałem w końcu na kolejną geomtrię poleconą przez Cursora (DZIĘKI WIELKIE - FLASZKĘ ZALEGAM !) i facet mega profi to pierwsze co w ogóle zrobił to podpiął kompa, sprawdził błędy wyzerował czujnik kąta skrętu kierownicy (czy jakoś tak), założył poziomicę na kierę co pierwszy raz widziałem i co najważniejsze wszystko regulował pod obciążeniem ! I na razie zrobiłem hmm 700km i wygląda na to że jest super, problem mam tylko z tym że straszliwie się ciągle skupiam na kierownicy i doszukuje dziury w całym.
Natomiast jak jesteś z Wrocka to masz do Niego około 200km (ja ponad100) i polecam Ci abyś tam pojechał, może Tobie też się uda. Na prv wyśle Ci numer telefonu.