Nie tak mówimy tylko ten zderzak to jest od wersji po FL a nie żaden m-pakiet. Do tej klapy by pasował jeszcze przedni zderzak po FL a lampy te co są :-)
Wersja do druku
Nie tak mówimy tylko ten zderzak to jest od wersji po FL a nie żaden m-pakiet. Do tej klapy by pasował jeszcze przedni zderzak po FL a lampy te co są :-)
Pawliko ale to On sprzedaje, chce takie zdjęcie to niech takie daje :) Jedni sie cieszą że czyste i myślę że zadbane a inni zaś widzą syf i myślą że nie picował :D Chociaż ja średnio statystycznie wiem ze łatwiej sprzedać jak jest czyste. Szczególnie za wygórowaną cenę :) Ale nie można nikogo karcić że chce mniej lub więcej za coś co ma. To jego sprawa, wolny kraj - noo przynajmniej ucywilizowana niewoliczość :D
Co innego jak by to była jakaś okazja,wtedy syf nikomu na fotkach nie przeszkadza :)
Na zdjęciach MUSI być widać za co klient ma drogo zapłacić, tak już jest. Jak widać foty od handlarzy w dobrej rozdzielczości, dużo zdjęć czyściutkiego wnętrza, wnęk drzwiowych, słupków itp to wzbudza zaufanie i chęć zakupu/obejrzenia auta. Wiem, że handlarze to picują do ogłoszenia, ale np. moje prywatne auta zawsze wyglądają na żywo tak jak te od handlarzy na zdjęciach i wierzę głęboko, że są inni ludzie, których auta też są takie - i właśnie od takich chciałbym auta kupować.
A tu - szczerze? Nawet, jakby była 10k tańsza, to nie wiem czy bym zadzwonił wypytac o auto widząc te dywaniki :P strasznie na mnie działają takie szczegóły. Tak samo jak zdjęcia upierdolonego auta wieczorową porą - no nie ma opcji, dyskwalifikacja :D
No na mnie też to negatywnie działa, ale mamy taki punkt widzenia i coż poradzisz. Czasami myje prawie nowe auta u siebie i syf jest k...a niesamowity a auta mają np po 10-20 tys - ale to gównie od kobiet z dziećmi :D
Tu się z Wami zgadzam. Też mi podrażniły oczy te dywano-gumy ale sie nie odzywałem bo to sprawa indywidualna od kazdego.
Jak powiedział Frank Martin w Transporterze "Samochód świadczy o mężczyźnie "
Jak samochód jest warty to i z brudnymi dywanikami się sprzeda a mamy zimę i trudno jest utrzymać to wszystko w czystości ( co tydzień sprzątany ). Ogłoszenie nieaktualne samochód wczoraj został sprzedany.
No to gratulacje.
P.s. Pewnie nie powiesz ile opuściłeś z ceny :)