-
No te czujniki moga miec jakis wplyw, choc jesli bylyby uszkodzone to silnik moglby wcale nie odpalic, ale jesli tego nie sprawdzales to je posprawdzaj, lub podmien. A moze to jest najgorszy scenariusz, ze masz przedmuchy pomiedzy cylindrami i dlatego silnik tak kuleje.
-
No właśnie, wszystko trzeba by posprawdzać, a nie wiem jak ;)
Dzisiaj z bezsilności powykręcałem cewki i świece i na jednym rządku cylindrów świece były zakamienione, tak jakby tam płyn chłodniczy był, a z drugiej strony fajki były mokre lekko od płynu. Auto stało pół roku, więc wyglądało to tak a nie inaczej. Powyciągałem to, wyczyściłem, poskładałem i jest lepiej, tzn więcej cylindrów pracuje, ale to dalej nie to.
Tutaj filmik z pracy silnika tak jak teraz jest.
https://www.youtube.com/watch?v=h-mBdmIwd3I
Wyraźnie widać i słychać że na jałowym biegu jest bardzo źle, a wraz z zwiększaniem obrotów robi się równiej, ale to już chyba siła bezwładności.
I tak dla jasności, mi się ręka nie trzęsła przy nagrywaniu, tylko była oparta o auto. Całym autem tak trzęsie...
EDIT
Do 2500obr/min wyraźnie czuć wibracje i pracę na nie wszystkich cylindrach.
Powyżej rozpędza się gładko, ale nie ma pełnej mocy.
-
jak miałem uszkodzony czujnik położenia wału silnik nie pracował na wszystkich cylindrach i gasł na wolnych obrotach, wymieniłem czujnik położenia wału i wałka rozrządu, pracuje lepiej nie gaśnie ale i tak czuć wibracje na wolnych obrotach
-
Jak wygląda sprawa z odpalonym silnikiem i ciśnieniem w zbiorniczku płynu?
-
Ciśnienie jest, bo rośnie wraz z temperaturą, to jest normalne. Ale nic ponadnormatywnego nie zauważyłem w tym temacie.
-
Czyli już odpada przedostawanie się ciśnienia do układu chłodzenia, a sprawdzałeś ciśnienie na poszczególnych cylindrach?
-
Nie sprawdzałem, bo nie mam jak.
No i też raczej to może być powodem nierównego jałowego, ale nie tego co się teraz dzieje z silnikiem i co widać na filmiku.
-
Tak na moje oko, to któryś z cylindrów lub więcej może nie trzymac odpowiedniego ciśnienia i dlatego silnik tak kuleje. Ciśnienie możesz sprawdzic stosunkowo łatwo. Jeśli masz jakiś zaprzyjaźniony zakład samochodowy lub znajomego, który posiada taki przyrząd to zmierz ciśnienie na wszystkich garcach.
-
z własnego doświadczenia powiem, że u mnie najbardziej pomogła wymiana sond lambda x2szt. nówki Boscha, no niestety nie jest to tania impreza, i nie mówię, że u Ciebie to jest sprawcą, ale moja chodziła jeszcze gorzej niż Twoja teraz, jedynie tyle, że u mnie wraz z nabieraniem temperatury było coraz lepiej. po wymianie sond chodzi równo, chodź nie bez delikatnych wibracji jak na M60 przystało ;)
teraz pozostał mi jedynie problem z dość długim kręceniem jak jest ciepło na dworze i czasem pierdyknie w kolektor przy odpalaniu (nie mam LPG), brak pełnej mocy na zimnym silniku i ogólnie objawy zalewania, ale niedługo będę wymieniał czujniki spalania stukowego, bo są już popękane więc mam nadzieję, że się poprawi :)
-
Sondy są obie nowe z Boscha wlasnie, tak samo jak wszystkie 4 czujniki spalania stukowego ;)