a co to cudem techniki wyciszonym nie mozna sie bawić? nie można spalic laka? a ze drogie było, czlowieku jest duuuuzo droższych aut od bmw 7er
Wersja do druku
coś do mnie pijesz??nie wiedziałem że ludzie dzielą się na "poziomy" 7er,5er,3er....i te stereotypy zostaw dla siebie,ty pewnie jesteś poziom Mpower z taką gadką co??wszystkim można jeździć z fantazją nie przeginając pały ale nie wszyscy to dają rade zrozumieć
jesli dobrze skojarzylem te 38 na sk to ostatnio wyjechalem za nim z ronda a on pizda nie gonilem go bo to pechowe miejsce dla moich samochodow no i cale szczescie...jakis dziadek zszedl z rowera bo nie umial wjechac pod gorke i mu przeciol droge:P centymetry dzielily go od dziadka to na przeciwny pas zjechal dobrze wykrecil bo mogl walnac w drzewa albo moglo jechac auto z przeciwka.. taka brawura mnie czasem dobija.
Jeśli nie wiesz co to znaczy, to chyba musisz jeszcze raz przeczytać kilka postów wcześniej. Co więcej, to nie fakt zakupu 7er zmienia myślenie. To poprostu przychodzi z wiekiem, jednym wcześniej, drugim później, a są też tacy, którzy "nie wyrastają" a 7er pod ich domem, to czysty przypadek.
A może nie wszyscy kręcą donuty, bo każdy jest inny i ma inny charakter? Wziąłeś to pod uwagę? :)
Powiem Wam, że mi popcorn by się przydał do tej rozmowy. :highly_amused:
I ja wtrącę swoje trzy grosze:
E38 czy każda inna 7'ka bądź auto tej klasy w momencie pojawienia się w salonie było drogie. To auto mogli kupić sb ludzie bogaci, posiadający firmy, przedsiębiorstwa. Zazwyczaj goście pod krawatem, śmigający po kraju i za granicą.
Ja uważam 7er za taką księżniczkę - auto, które dużo od Cb wymaga, jak z bogatego domu jednak daje Ci multum komfortu i świadomość przemieszczania się najwyższą serią. 3er to taka zwyczajna babka - prawie każdy miał i prawie każdy mieć będzie. (mam nadzieję, że już nie wzięliście mnie za idiotę xD)
Dlatego też uważam, że 7er mimo, że już latek ma kilka NIE JEST do katowania, upalania itp. Auto typowo pod kulturę jazdy. Do zabawy mimo wszystko jest 3er.
I na koniec - temat "czy 7er jest do upalania" był wałkowany z milion razy i tak samo jak z tematem co lepsze "benzyna czy diesel albo benzyna + gaz" - każdy ma inne spojrzenie na to i raczej nie da się przekonać kogoś do czegoś innego. I jeden temat i drugi powoduje "ból dupy" obu stron i kłótnie...
Myślę dokładnie tak samo :)
Jak napisałem wyżej, każdy jest inny i robi ze swoim autem co chce - nic mi do tego. Ta dyskusja to temat rzeka, podobnie jak lpg a pb, jak blondynki a brunetki, każdy ma swoje zdanie i nie przekona drugiej strony. W sumie to fajnie, bo wiałoby nudą na świecie.
Temat z dupy i napinka jakby miało to coś zmienić - jedni palą i się chwalą, inni nie i też mają się dobrze. Miałem firebirda, to paliłem, mam E32 to nie palę, bo to nie jest ta konstrukcja i szkoda mi jej. Idę zjeść donuta i strzelić się z druta. Miłej niedzieli. :lol: