Dobre chłopaki są tam w Gruzji
Wersja do druku
Dobre chłopaki są tam w Gruzji
No to pokozaczył...
https://www.facebook.com/photo.php?f...&type=1&ref=nf
Nie on siedział za kierownicą...
http://auto.fishki.net/comment.php?id=200103
Ironia losu. Zginął jako pasażer.
Dziękuję za sprostowanie CapoZe32
Wielka strata doskonałego drivera, driftera no według mnie to nie musiało się tak skończyć tutaj już musiała być duża prędkość i raczej nie był to drift. Głupio jest zginąć we własnym samochodzie jako pasażer, dlatego rzadko ale jeśli daje się komuś przejechać to nie pozwalam na więcej niż 60km/h
Śmierć przyczyny szuka,gdyby nie dał kółka koledze na pewno by żył,kierowcy nic się nie stało.
r. I . P :(
Hmmm....a moim zdaniem przeznaczenie, którego nie da się tego oszukać...bo szalał i narażał życie innych, więc sorry...pozostawiam to bez komentarza...