A ja popieram dealer'a bo sam szukałem pół roku auta (zacząłem szukać pod koniec czerwca, kupiłem niecały miesiąc temu). Tym bardziej jak się nie śpieszy - pomału, każdy znajdzie coś dla siebie. :p
Wersja do druku
A ja popieram dealer'a bo sam szukałem pół roku auta (zacząłem szukać pod koniec czerwca, kupiłem niecały miesiąc temu). Tym bardziej jak się nie śpieszy - pomału, każdy znajdzie coś dla siebie. :p
Szukałeś a i tak autko trafilo do mechanika więc nie ma reguły.. zawsze będzie cos większego mniejszego do zrobienia.
Tak jak pisze Jakub szukanie 10 letniej igly moze potrwac , zawsze bedzie cos do roboty. Jak dla mnie kupno e65 to 3 mogace pojawic sie usterki . 1 rura 2 uszczelniacze 3 wszystko inne ;)
jest opcja 4 , pozycja 1+2+3 razem ;)
Cale szczesie ze juz w miare wiadowo jak to wszystko leczyc , i to w miare malymi kosztami .
A ja się zastanawiałem jak ludzie kupują auta a potem wszystko w nich im się psuje :D - no ale jak poczytałem jak kupujecie to się już nie dziwie
Ja natomiast uważam że kupowanie auta na chybcika, na chybił trafił i bo inni maja a ja nie jest poprostu - bez sensu - a dealer robi dobrze że nie bierze byle czego, trafi się coś napewno trzeba troszke cierpliwości a nie na rympał biore pierwszą lepsza a martwił się bede potem.
lepsza pierwsza niż pierwsza lepsza :dirol:
A ja się dziwię właśnie że czasami człowiek szuka szuka i szuka a na końcu kupi auto w którym będzie więcej roboty jak w tych co odpuścił wcześniej.... Czasami pozory mylą po prostu.
jak pisze Jakub reghuly nie ma jeden szuka pół roku i trupa kupi odpicowanego drugi na okazje trtafi perełke jak sie uda
Adasio nie dziw się że niektórzy tak kupują auto ,mi szkoda by było życia na szukanie auta po pół roku ,
Tym bardziej ze ja to bym mogl co kilka miesiecy auto zmieniac , jak bym nie kupowal w 1 max 2 dni to szybko by mi sie odwidzial dany model i juz bym szukal czegos innego .