Reduktor i wtryski czyscilem, bo raz pokusilem sie dotankowac zakichanego czeskiego gazu i to byl sam syf. I nigdy wiecej nie pojade do pepikow, zawsze mnie cos tam spotka.
Na kickdown owszem zarpnelo, ale tez juz jakis czas temu rozwiazalem problem. Moj gazownik jak sie okazalo wsadzil z tylu na wielozaworze wyjscie na 6mm, a w polowie mialem przejsciowke na 8mm. No i zmienilem wielozawor na 8mm. Teraz mam spokoj.
Panowie, nie chodzi o to by sie przekrzykiwax co jest lepsze, lecz o to by optymalnie jezdzic, zbierajmy wspolne sily, by nas pseudo gazownicy nie kroili a nasze instalacje optymalnie lataly ;D
