Jeśli dobrze zrozumiałem to było w autach z nivem
Wersja do druku
Jeśli dobrze zrozumiałem to było w autach z nivem
no z tym ubezpieczeniem bardzo mozliwe...
ja mialem kiedys S6, pol polski zjezdzilem na nieori ksenonie, a do tego byl to 8000k, wiec juz typowo przypalowy, ale nic, zadnych problemow z policja.
Mnie jakiś tydzień temu zatrzymał patrol suszący na boku. Jechałem C-klasą żony (w202 , rocznik 1998( baaaardzo powoli, bo zmęczony z roboty wracałem więc mocno zdziwiony byłem, że mnie haltował. Spytałem go o powód kontroli to kazał maskę otworzyć, otwarłem ... Mówi do mnie, że powodem jest barwa moich świateł i że mam nieoryginalne lampy. A ja mu na to grzecznie pokazałem na kloszu wyryte "D2R" i powiedziałem, że nic podobnego, mam oryginalne ksenony :P Mina kolesia bezcenna :hihi: Nie mógł uwierzyć, że 12 letni szmelcedes wyjechał z fabryki z ori ksenonami. To pokazałem mu jeszcze wklejki przestrzegające przed wysokim napięciem i fabryczne oznaczenia MB na przetwornicach. Zatkało go do reszty i poszedł tylko spisać dane z dowodu, niby dla potwierdzenia, że rozmawialiśmy. Rozczulił mnie na koniec pytaniem, czy aby na pewno to oryginały, bo wtedy powinienem mieć "samopoziomowanie tylnej osi" :faint: Zaciskając zeby odpowiedziałem panu władzy, że owszem nivo to występuje w tych autach, ale to nie ma nic wspólnego z samopoziomowaniem ksenonów, bo czujnik są, ale z przodu :hah: Nic już nie odpowiedział, chyba za bardzo z moich oczu bił smiech w jego stronę ;)
Swoją drogą, to żenada, że kontrolują i nie wiedzą w jaki sposób prawidłowo kontrolę przeprowadzić :roll:
fajna opowieść! uśmiałem się!! ;D ;D ;D ;DCytat:
Zamieszczone przez voshon
voshon ale właśnie o to chodzi, że czasem nivo albo inaczej samopoziomowanie tylnej osi ma dużo wspólnego z xenonami.
Dobrym przykładem jest Land Rover Discovery w którym nie zamówisz xenonów bez domawiania pneumatycznego zawieszenia z tyłu.
I z tego wątku wynika również to, że podobny przypadek był w E32 i E34.
Żarniki o wyższej temperaturze niż 5000K : jestem ciekawy czy przynajmniej co 8 policjant zna oznaczenie żarnika DOT , do tego jestem ciekawy czy co 8 policjant który zna te oznaczenie jest w stanie wyciągnąć i sprawdzić żarnik.
4300 czy 6000 : napewno 4300 ale czy stare 4300 jest bezpieczeniejsze niż nowe 6000 ? uważam że nie.
Orginalny czy dokładany : jestem ciekawy czy marketing bezpieczeństwa ma pewną słuszność. Nie będę się sprzeczał co do nowych aut ale jestem ciekawy czy przynajmniej co 4 auto starsze niż 10 lat z orginalnym xenonem ma sprawny układ poziomowania oraz mechanizmu ustawiania źródła światła (mechanizm w lampie / cujnik na wachaczu)
Spryskiwacze : niezaprzeczalnie bez wycieraczek (VOLVO) to te spryskiwanie to można sobie w d..... wsadzić. I mogę się sprzeczać do końca świata i o jeden dzień dłużej , że nawet te 3 atmosfery to muszą tą lampę conajmniej 20 sekund czyścić a i na koniec to by się szmatka przydała.
Reasumując : osobiście uważam , że jesteśmy benificientami dobrego marketingu producentów aut. Kiedyś xenon jako deficyt teraz powoli lampy led a za kolejne 10 lat polimery.
Zajmujemy się sprawami wtórnymi , napewno ważnymi ale dopóki na naszych drogach nie będzie kultury jazdy / trzeźwości to orginalny czy nieorginalny xenon ....
Co nie zmienia faktu, że występują oryginalne światła ksenonowe bez samopoziomowania tylnej osi, natomiast wszystkie muszą mieć czujniki w przedniej. Idąc tropem myślenia tego funkcjonariusza, to samochody z nivo bez czujników poziomu przedniej osi można by wyposażać w "zenony" i wszystko byłoby ok ;) Jestem jak najbardziej przeciw rzeźbom rodzaju HID itd, zwłaszcza w nieprzystosowanych do tego lampach. Popieram kontrole drogowe na kształt tej, której byłem poddany, ale na litość boską niech kontrolujący mają przynajmniej odrobinę wiedzy na ten temat :>Cytat:
Zamieszczone przez EVAN
Mój "szmelcedes" też ma wycieraczki ;DCytat:
Zamieszczone przez olejus
Bmw w 1993 roku jako pierwsze na świecie w modelu e32 750iL wprowadziło do produkcji lampy xenonowe. W związku z tym, że w tamtych czasach była to całkowita nowość i nie było homologacji na tego typu lampy (obecnie jest to D - np. DC) - na lampach Hella nie było żadnego oznaczenia homologacyjnego (!!!), a na lampach Bosch widniało oznaczenie HC (!!!).
Co do poziomowania i spryskiwaczy - nie wszystkie e32 w serii je posiadały, a mimo to były do ruchu dopuszczone.
Co do kształtu odcięcia (granicy światło-cienia)- nie jest to określone żadnymi przepisami jeżeli chodzi o xenon - więc dotyczą go zasady takie jak dla zwykłej lampy - jedno załamanie- i tak jest też w wielu samochodach z seryjnym xenonem ( np. niektóre audi , volvo czy renault). To, że niektóre mają 2 to tylko takie widzimisie producenta - jednak powoduje to poważne ograniczenie w postaci gorszej widoczności znaków drogowych i tablic przydrożnych.
Ja miałem takowe e32 z 1991 roku i już miałem xenon i było to zgodne z rozkodowanym nr vin,więc prawdopodobnie xenon do e32 wkładali od 91r.Cytat:
Zamieszczone przez xsilver
Nikt Cię nie zmuszą do czytania tego tematu a już na pewno nie do robienia OTCytat:
Zamieszczone przez Wiesław
Olejus zgadzam się z Tobą,te spryski można o d*** porozbijać.Np w e60 mgiełkę puści i co?Lampa czysta?No chyba żartujecie....
Jestem tego samego zdania że zwykłe H1 źle ustawione (co baardzo często się zdarza) bardziej rażą niż 4300K dobrze ustawione...
Xsilver,skoro mam lampy helli i na przetwornicach będzie widniał taki napis jak podał Cursor to mogę się kłócić że to ori xenon ?