Zostalem zobligowany do usuniecia.
Wersja do druku
Zostalem zobligowany do usuniecia.
No dobra, a o co chodzi z tymi grupami rabatowymi? Dostaje się jeden rabat na wszystko, czy różne części należą do różnych grup? Skąd wiadomo, która część do jakiej grupy należy?
Może grupa rabatowa zależy o obrotu.Ciekawe czy ten upust 50% na usługi serwisowe tyczy się wizyty w serwisie Warszawskim.
"Nie znam się, a wypowiem się" - ten temat to chyba zbiór esencji tego.
Grupy rabatowe to grupa do której dana część należy - dlatego na jedne części przy zwykłych dostępach do nich macie większe zniżki, a na inne mniejsze - lub wcale (często gęsto właśnie temat grzęźnie na tych z oznaczeniem OE).
No ok, ale skąd wiesz do której grupy rabatowej dana część należy?
Od czegoś masz do nich kontakt. To wystartowało, a więc nic na przeszkodzie nie stoi by zastosowali udoskonalenia (by po zalogowaniu pokazywało też grupę rabatową itd.) - ale wiem, że system będzie ulepszany.
Zmienia Ci to coś? Kupując na necie w licznych "ASO" pokazuje Ci te grupy rabatowe przy konkretnych częściach? To nie jest tylko ich wymysł, a jest to zunifikowane. Ciebie jako klienta końcowego i tak interesuje kwota jaką musisz za to zapłacić.
Przykładem dla mnie korzystnym jest to, że np. listwa USA dla znajomego (którego pewno tu kojarzycie) kosztowała 500zł, w tej samej chwili zerknąłem ile by mnie wyniosła - 367zł. I to jedyne co mnie interesuje. A nie jaka grupa rabatowa, kolorek podkreślenia a może ID Dealera na przesyłce.
Kolejnym przykładem mogą być felgi. Na komplecie felg średnio zaoszczędziłbym ok. 40% hajsu jak patrzyłem i liczyłem z porównaniem do innych źródeł, w tym tych z których wcześniej korzystałem bo nie dość, że było najtaniej to jeszcze przy odbiorze zawsze mi zjeżdżali dodatkowe pesos z ceny. I tu już nie rozchodziło się o kwotę 3 cyfrową, a 4 cyfrową. Nawet z 2 i więcej z przodu.
Ogaru trochę, bo czuję się tu (w temacie) gorzej niż na jakimś domorosłym forum z "betkami 3er".
Kto nie chce, nie korzysta, nie zgłasza się. Program ma na zadaniu wspierać projekty rokujące, na konkretnym poziomie - jak tu ktoś dobrze wspomniał "nie ulepy", ani takie które zaraz gdzieś polecą. Tu chodzi o wspieranie samochodów pasjonatów, którzy je... dopieszczają?
Do tego co za różnica, że Paweł wedle kogoś "marketingowcem"? To tylko dodaje + do całości, bo umie to nagłośnić i pokierować. Dla mnie mógłby być nawet stolarzem i jakby robił zajedwabisty... kisiel. Kupowałbym i jadłbym.
Rożne części podlegają rożnym grupom rabatowym - tak jest przynajmniej dla partnerów warsztatowych.
W efekcie końcowym ja jako partner widzę jaki jest upust dopiero przy wrzuceniu jakiegoś artykułu do koszyka.
Pic na wodę ,fotomontaż .