Zamieszczone przez
korzeń
Źle założona i ustawiona instalacja lpg będzie powodowała probemy z komputerem pb. Sytuacja się zapętla. Co ja bym zrobił: wyłączył lpg, zrobił adaptacje, pojeździł kilkadziesiąt kilometrów na pb. Jeśli wszystko będzie dobrze to jedziesz do gazownika i podczas jazdy zbieracie mapy i korygujecie mnożniki. Ale z gówna bicza nie ukręcisz i jeśli masz drut pod maską to za jakiś czas znów będzie to samo. Ja staga w moim M50 ogarniałem sam, ale na swoją odpowiedzialność. Trudny nie jest w obsłudzie. Na forum lpg szukaj infrmacji. Jest gość Adam L z tego forum i za pierwszym razem byłem u niego, mieszka na Bemowie. Warunek: na pb musi jeździć w porządku, wtedy można się brać za lpg.