Zamieszczone przez
HTN
Co do strachu przed benzyniakami w F01, to już nie przesadzajmy, że diesel jest taki kozak niezawodny. To, że nie był wymieniany, nie znaczy, że w międzyczasie nic się nie psuło. Taxi niemieckie też mają po 650.000km na blatach, ale nie jeździły do tego czasu zupełnie bezawaryjnie, a wiecie jak to w dieslu, jak coś rypnie, to kilka kafli minimum trzeba rzucić na naprawę. Nie tyle oczerniam teraz diesla, co staram się zaprowadzić równowagę, bo diesel rośnie w jakieś 100% niezawodne auto, a zapominamy o tym, że turbo jest znacznie "ciaśniejsze" w dieslu, czy mamy takie rzeczy jak brutalnie drogie pompy wysokiego ciśnienia, czy wtryskiwacze, które w dieslu nie są wieczne.