Przekomarzacie się , a pewnie każdy z was by taką L7 chciał mieć na placu , ja bym pojezdził taka czy pogrzebał przy takiej :lalala:
Wersja do druku
Przekomarzacie się , a pewnie każdy z was by taką L7 chciał mieć na placu , ja bym pojezdził taka czy pogrzebał przy takiej :lalala:
dajcie spokoj daje rade, highliner przy tym jest ubogi
No żeby porównywać E32 Highline do E38 L7 to jeszcze się nie spotkałem... Napisz jeszcze że Highline jest lipny bo nie ma masażu w fotelach. Bo to przecież była codzienność w 89r. Jak mam być szczery, to mając luźne 70tyś, wolałbym chyba wydać 45tyś na kolekcjonerskie E32 Highline niż kupić takie przerabiane przez Józka w garażu L7.
To chyba ten sam egzemplarz: http://allegro.pl/bmw-750il-l7-xxl-j...156718150.html
Tyle bym nie dał akurat za ten egzemplarz :)
Ratovnik a skąd biorą się Twoje wątpliwości??? ;). Z tego autka coś by się zrobiło jeszcze tylko nie ta cena...