sam zacytuję siebie ;)
Wersja do druku
Coś nowego na oku?
W dalszym ciągu oczekiwanie na sprzedaż ibizy :RpS_sad:
Nie wiem czego się spodziewales.przeciez to po zdjeciach wiadac bo ze to tragedia...
Dość sporo, ale niestety wolą "igiełki" a ja niestety nie ukrywam wad sprzedając auto, ale jak kto woli. Choć doprowadzenie ibi do stanu fabrycznego to maks 1000 zł to nie chca.
Ogólnie to fajne auto, mechanicznie ideał została tylko kosmetyka, ale nie dla mnie od zawsze 7er chodziło po głowie:)
Wydatki rzedu 1000zl do 7er sa na porzadku dziennm:yo:
Ja się z tym liczę :) w ibizę też sporo wsadziłem bo zazwyczaj kupuje auta i daje im drugie życie. zostały do naprawy tj. lakierowanie progów i zmiana nadkola jednego a nie chce tego robić bo zaraz mi powiedzą że bita a tak to wszystko wychuchane, w końcu moim zdaniem każde auto nie służy tylko do jeżdżenia ale jest jak członek rodziny:)
Przesadzasz, co mają progi i wymiana nadkola do "bitego auta". Pokaż linka do tej Twojej ibizki